piątek, 28 lutego 2014

Hurysa i Dzwoneczek na koniec karnawału:))



Piękna Hurysa i śliczny Dzwoneczek, to moje siostry:D


Turkusowo-złoto-czerwona Hurysa i miętowo-fiołkowy Dzwoneczek,
 szalały w sylwestrową noc:))



Szkoda, że nie mogłam im pomóc tak jak dawniej.... tutaj z Dzwoneczkiem:D
Szczególnie, że Dzwoneczek miał złamaną rękę;)))



Szwagra mam niezwykłego, bo Iniemamocnego!!!
Więc Dzwoneczek miał wsparcie jak trzeba;)
 Mama - Cyganka, chętnie każdemu powróży...
Ma dar.... widzicie ten błysk w oku?:D



Wodze fantazji zostały puszczone....:)))))


To był najlepszy Sylwester mojej mamy!
Mnie tam nie było, miodu i wina nie piłam,
i bardzo im tej zabawy zazdrościłam:D


Zdjęcia nie są mojego autorstwa.
 Zgodę na ich opublikowanie dostałam od siostry:D

środa, 26 lutego 2014

Lis Kaszpirowski zaprasza na pokaz kurtki wiosennej:D

Po pierwsze Lisek dostał ksywkę Kaszpirowski.
Niektóre z Was były ostatnio pod wrażeniem jego świdrującego wzroku;))


 Po drugie, tak jak obiecałam w dniu mych 45-tych urodzin,
 mini będę nosić dopóki mi skóra z ud nie przykryje kolan;))



 Po trzecie - oto w końcu kurtka!


 Po czwarte - nie bolą mnie zęby! 
Coś mi dzisiaj samowyzwalacz nie sprzyjał.
 Jak mina była dobra, to fotka zamazana....itp.
Dopada mnie też chyba przesilenie wczesnowiosenne - ciśnienie leci mi do zera.
A po kawie chce mi się spać:D


 Wracając do kurtki - dostałam ją od siostry w spadku!
Jak fajnie, że jej już się znudziła:D
I jak fajnie mieć siostrę, a nawet dwie!
Od drugiej dostałam wczoraj opiernicz, za żle podpisane torebki w poprzednim wpisie;)
 Roztrzepana, to moje drugi imię:D


 Kurtka leży jak ulał! Dobrze mieć siostrę w tym samym rozmiarze;))



 Odpinany kołnierz, to zawsze plus.
Na dodatek pasuje mi nawet do torebki:))


Ćwieki na kozakach też do niej pasują;)



Tak więc wszystko do siebie w tym bałaganie pasuje.
Ja się w nim czuję doskonale i jest ok:D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Atmosphere
Sweter - Medicine
Spódnica - Sh
Szal - Sh
Kozaki - Lasocki
Torebka - Sinsay
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

niedziela, 23 lutego 2014

Coś czerwonego, coś zielonego i coś z frędzelkami:D

Coś zielonego na wiosnę!


T-bary z wrocławskiego lumpeksu za 23 zł:D

Odeon

Coś z frędzelkami!

Camaieu

Kozaczki na koturnie, upolowane na wyprzedaży w bydgoskiej galerii.
 Przecenione ze 169 zł na 50:D


Torebka upolowana we wrocławskiej galerii Arkady - 19 zł:D

Sinsay

Coś czerwonego:)

Dorothy Perkins
 Torebka, którą dostałam od mamy w prezencie urodzinowym.
Jeszcze nienoszona, z metką jak widać;))
Dostałam ją w parze razem z tą kobaltową:D

Dorothy Perkins
 Powiem Wam coś w sekrecie....
 Ostatnio boję się chodzić na zakupy, bo a nuż coś mi wpadnie w oko i kupię...
A ja już naprawdę nie mam miejsca w szafkach!!!!!!!!!!!!!

piątek, 21 lutego 2014

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle;)



"Mężu, zrób mi fotkę z rogami!"
Po wielu próbach coś wyszło;))


"I koniecznie z turkusowym dachem!"


"I na schodach na wieżę!"


Ku mojemu ogromnemu rozczarowaniu, a zadowoleniu męża mego,
 schodki prowadziły... do windy!!!
Jak to?!!! 
Winda na wieżę?!!!:((((


A tam na dodatek wszystko okratowane:/



Ale za kratami widoki niesamowite!!!





 Na koniec fotka na turkusowym moście, który polubiły moje włosy - tak go czule obejmowały;))


Tym turkusowym Wrocławiem, za którym już tęsknię,
 okularami od siostry (bo swoich zapomniałam)
 i nowym nagłówkiem przywołuję wiosnę:)))

A zdjęcie z nagłówka pochodzi z bardzo sentymentalnego,
 letniego wpisu sprzed roku:)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kożuszek - Mohito
Spodnie - Mohito , klik
Buty - CCC
Torebka - Primark
Golf - Kappahl
Apaszka - Sh
Wisior - DIY
Okulary - pożyczone od siostry;))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

środa, 19 lutego 2014

Wieczorne spacery, poranne zakupy....

Tak było we Wrocławiu:D



Płaszcz - Nike, Buty - CCC, Torebka - Primark, Kapelusz - DIY

Wnuk się poświęcił i nie dość, że wyszedł z babcią na spacer,
 to nawet strzelił sobie z nią fotkę:)))


Z matką też:D


Pod płaszczykiem byłam bardziej kolorowa;)

Szal - Sh, Sweter - Sh, Spodnie - Orsay, Torebka - Primark, Wisior - DIY

Zakupy zrobiłam w lumpeksach:D
Po galeriach też biegałam, nawet to sobie wpisałam do dziennika Chodakowskiej  na poczet aktywności fizycznej!
Wszak 3 godziny intensywnego marszu, to jak aerobik!:D
W oko jednak mi prawie nic nie wpadło...

Szal - Sh

Wyszperałam kolejne zimowe boa oraz mufkę:D

Mufka - Sh, Kappahl

I taką tiulową, fioletową haleczkę za chyba 40 groszy:D

Halka - Sh, Noa Noa


Ciapatą, przejrzystą koszulę z rozszerzanymi rękawami -
- gnieciona, nie wymaga prasowania!

Koszula - Sh, Marks Spencer

Tygrysią maxi na lato!
Na razie pasuje mi do kapci:D

Spódnica - Sh, Fair Lady

A tę wspaniałą maxi w stylu lat 70-tych wylicytowałam na allegro przed wyjazdem - za 1, 25 !!!
Jest bez pleców i leży na mnie jak ulał:D
Oby do lata:))))

Sukienka - Vintage, St.Michael
Do tej sukienki byłam jedyną licytującą...nie wiem czemu...
Czyżby takie wspaniałe, pomarańczowe kwiaty nie były trendy?;)))
Tego lata będą:D