poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Bizantyjski przepych / Byzantine Glamour

 PHENOMENAL US - Challenge 48
#widzialnefenomenalne #phenomenlaus #phenomenaluschallenge 
 Miałam być królową Semiramidą...👸
... a zostałam jej niewolnicą 💃😉
Kapiące złotem
kolczyki podarowała mi Teodora-
 - żona cesarza Bizancjum :D
Przetykaną złotą nicią suknię,
otrzymałam od Ariadny...
Niewolnicy też się należy
 odrobina przepychu...
Niestety żadna nie sprawiła mi obuwia...
Poskąpiły też biżuterii...
 Chyba się za mało starałam...
Marna ze mnie niewolnica ;)
Zamiast pracować wolałam leniuchować :D
Pląsać
w ogrodach Semiramidy!!!
I niestety
 zostałam wystawiona na sprzedaż ;)
 Doszły mnie wieści, 
że Cesarzowa Krynka KLIK,
poszukuje tańczącej niewolnicy!
Oprócz tańca, 
niewiele umiem, ale nadrabiam osobowością... 💃😎
 Fot. Mąż i Ja Sama :)

Ciekawostki:

1. Filtr nr 2 w telefonie pomógł w brakach makijażowych
 i nie tylko:D
2. Fotki powstały po całym dniu łażenia po górach. KLIK

 3. Zapomniałam zapakować paska od sukienki.
 Obcięłam tasiemki do jej wieszania, związałam i był paseczek.
4. Nie spakowałam też kilku drobiazgów,
 które miały dodać przepychu.

5. Sukienkę kupiłam na wyprzedaży jesienią :D

6. Kolczyki mają prawie 30 lat ;)
Tutaj KLIK w 2010 pojawiły się po raz pierwszy. 

7. Syn zrobił mi wykład z Bizancjum,
 gdy zobaczył tytuł wpisu.😂

Ciekawa jestem czy tylko trzy elementy:
sukienka, kolczyki i pomadka,
dały radę osiągnąć efekt bizantyjskiego przepychu 😊😉
W sumie cztery, 
bo tapeta jest pod kolor pomadki 😁

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sukienka - Reserved, 
wyprzedaż 49,99 zł ze 179 zł :D
Kolczyki - Vintage, z lat 90-tych 
Ogrody Semiramidy - Karpacz 💃
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

sobota, 27 kwietnia 2019

Idziemy na Skalnik? :D

Nie tak szybko! 
Zanim zasiądziecie na tej skałce, 
zapraszam na spacerek 😋
Warto mieć dobre buty :D
A jak już tutaj dotrzecie,
 to pikuś :D
Na tę Ostrą Małą  
trzeba wejść koniecznie!
Bo to z niej 
jest co podziwiać :D

 Jak już się napatrzycie,
to dalej w drogę :)) 

Parę metrów dalej 
jest on! 
Skalnik -
-  najwyższy szczyt w Rudawach Janowickich!

 Uwieczniamy ten moment
pieczętując się na wieki lub do pierwszego zmycia 😊
Piecząteczki znajdują się
 w skrzynce parę metrów za znakiem;)

Fot. Mąż :))

 Jak się domyślacie
 troszeczkę połaziłam po Karkonoszach
i teraz czeka Was jeszcze kilka spacerków tu i ówdzie😁😜

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Okulary - Folkstar
Nerka - Folkstar
Koszula - Mohito
Spodnie - Mohito
Bluzka - New Jorker
Buty - Decathlon
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 23 kwietnia 2019

KOSZYK, NIE TYLKO PIKNIKOWY / / NOT ONLY PICNIC BASKET

 PHENOMENAL US -
- CHALLENGE 47
  Kolejne wyzwanie stylizacyjne 
 naszej zakręconej na punkcie mody grupy Phenomenal US 😊
  KLIK
Tym razem u mnie starowinki.
Na świąteczny spacer koszyka zapomniałam wziąć.
Chyba się za bardzo zrelaksowałam 
i nawet o ciuchach nie myślałam ;) 
Ratuję się więc TRUSKAWĄ 😀

Koszyków Ci u mnie niewiele.
Najwięcej wynoszony jest ten maleńki 
Zielony. 
Oraz  retro  Czerwony.
Oczywiście jest i Piknikowy🍷😉
  Najnowszy, 
to zeszłoroczny z Biedry:)
 Jednak  TRUSKAWA
 bije je wszystkie na głowę! 😋
No i truskawki zwiastują lato!
I wakacje!
I morze!
Mnie się kojarzą ze wszystkim co miłe... 😊
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z góry przepraszam za poślizgi na Waszych blogach i fejsie.
Jestem w trasie...
Wyprawa przede mną!
Buziaki dziewczyny!!!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

niedziela, 21 kwietnia 2019

Zielono mi w te święta...

Na te święta...
Zrobiłam rzęsy!
Oczywiście pożywienie też przygotowałam, żeby mi chłopaki z głodu nie popadali.
A wiecie...
Mam dwóch solidnych, co zjeść lubią :D
Sama też posiłków sobie nie odmawiam, 
więc postanowiłam na wiosnę zrzucić co nieco i zadbać o mą dojrzałą skórę.
Wiecie... ćwiczenia, sałata zamiast schabowgo...
No i kicha!
Rozchorowałam się!
I to już po raz kolejny tego roku!
Widać nie służy mi zdrowy tryb życia...
I jak, to mówię, dobrze że wina i nalewek nie odstawiłam,
 bo bym umarła:D
Jakoś dotrwałam...
I odprawiłam,  te moje - świeckie święta:D
Bo wiecie... Za dzieciaka byłam wierząca (w Mikołaja też), 
póżniej coraz mniej :D 
 Ubierać mi się nie chciało...
Cieszę się żem zdrowsza :D
Pewnie gdybym zaszalała i okna pomyła,
to rozłożyłabym się na maxa.
Widać, że nie myte? :D
Za to oporządziłam zwierzynę :D
I nagotowałam żurku! :D
 Liczy się efekt! :D
Wiem!
Dla Was szału ni ma, ale mnie wystarczy :D
 Bo najważniejsze, to świętować życie
 i cieszyć się nim :D
A tu moje rzęski i ja prosto z Biedry z białą kiełbasą Sokołów!
Chłopaki chwalili - pyszna była w żurku :D
Chaotycznie, bez ładu i na szybko,
 bo lecę posiedzieć z mężem :D

Acha!
Zapomniałam zabrać koszyk na spacer!
I na wyzwanie wtorkowe będzie coś starego niestety;)

Weselcie się, świętujcie tak jak lubicie!
Radosnych Świąt!!!!!!!!!!!!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zielona kurtka - Mohito
Sweterek - Mohito
Spodnie - TkMaxx
Okulary - Folkstar
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~