sobota, 21 maja 2016

Komu samolot?


 Ja biorę ten  - pasuje mi do kiecki i włosów:))
Ten też mógłby być;)
Kolorki całkiem, całkiem...
Ten ze śmigłem ciut za duży;)
 Ale te dwa maluchy wyglądają zachęcająco...
 Czerwony pasuje mi do paznokci:))
Może jednak zafundować sobie F-16?!
W Biedronce byłabym w sekundę!;))
Trza się szybko decydować!
Bo ludzi kupa i wybiorą mi  najlepsze samolociki!;)
 Patrzcie jakie kolejki!
Jak za PRL-u po papier toaletowy;))
Niestety, okazało się, że żaden samolot nie jest na sprzedaż...
I, że to żadne wyprzedaże samolotowe,
 jeno  bydgoskie pokazy lotnicze - jedyne w Polsce!;)
Już dwa razy na nich byliśmy KLIK i KLIK.
Trudno...
Wyszłam z pokazów bez samolotu, 
za to objedzona grochówką;))
Znowu mam blogowe zaległości...
Mama była u mnie przez ostatni tydzień,
 więc nadrabiałam zaległości rodzinne;)

A zdjęć czeka kupa!
Jeszcze dwie wyprawy zamkowe.
I oczywiście fotki zjazdowe!:))
Postaram się wyrobić w ciągu tego tygodnia:))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Torebka - Sh
Spódnica - Sh, Zero
Pasek - Camaieu
Kolczyki - Orsay (chyba)
Bluzka - Auchan
Kurtka - Tatuum (stara bardzo)
Buty - Reserved
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

29 komentarzy:

  1. Znając Ciebie, to dziwię się, że nie siadłaś za sterami.
    Ja bym się bała, choć bardzo chciała bym mieć skrzydła i fruwać.
    Często mam takie sny, że ktoś mnie goni i gdy już ma mnie złapać.... to ja fruuu i w górę na własnych skrzydłach. Ciekawe co takie sny oznaczają? - myślę, że coś dobrego.
    Fajna wyprawa Skarlet, słodziaku.
    ___Tess.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tess, sny o lataniu są bardzo dobre! Podobno takie sny maja tylko młodzi ludzie!:)))
      Takim dwupłatowcem juz leciałam, ale oczywiście z pilotem:D
      Ale kto wie... Może łatwiej zdobyłabym prawko na samolot niz na auto:D
      Buziole Tess!!!

      Usuń
    2. No.... przecież młoda jestem. (*_*)

      Usuń
    3. No właśnie, to miałam na myśli Tess!!!

      Usuń
  2. Grochówka zacna zupa, samoloty i pokazy fajne - same plusy imprezy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grochówa pyszna była! Prawdziwa, wojskowa!:))

      Usuń
  3. Pasujesz do tych samolotów Edytko. Aż dziw, że nie zasiadłaś za sterem i nie poleciałaś:). Po Tobie można spodziewać się wszystkiego:). A miniówa i zdjęcia super. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu:)))
      Miniówa juz miała być wywalona, ale znowu mi do czegoś podpasowała, więc zostaje:))
      Hehehe, może jeszcze kiedys polecę!
      Buziaki!!!

      Usuń
  4. świetne zdjęcia, extra fotorelacja! A Ty wyglądasz bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie!!!
      Ostatnio trochę wagaruję w necie, ale poprawię się;))

      Usuń
  5. Super wyglądasz między samolotami:)))fajna impreza:)))a mamie trzeba poświęcić czas:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama tak rzadko mnie odwiedza, że czas z nią spędzony jest bezcenny:))
      Dziękuję Reniu:*

      Usuń
  6. Dobrze, że nie odleciałaś Edytko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Samoloty fajne, ale ja podziwiam dzisiaj Twoją mini, no i oczywiście Twoje nóżki, bo bez nich ta mini nie byłaby taka ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, dziękuję Jolu:))
      Przyznaję, że nie każde nóżki w mini dobrze wyglądają;)

      Usuń
  8. Pasujesz do tych samolotów idealnie, no bo nawet samolot musi do ciuchów pasować ha!ha!. Aż dziw, że nie polatałaś. Super impreza. Jestem chętna na taką wojskową grochówkę. Buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak! I do lakieru do paznokci:)))
      Latałam na pierwszych pokazach, więc już wiedziałam jak to jest;)
      A grochówę polecam!
      Buziaki Basiu:))

      Usuń
  9. Wyglądasz Taro jak nastolatka w tej spódniczce,super !!! Samoloty, fajne, ale wolę na nie patrzeć na parkingu niż nimi latać hahaha. Podejrzewam,że grochówka była bardzo smaczna, też lubię i nie jadłam już całe wieki takiej zupy, chyba ugotuję, może się uda :-) Pozdrówki i uściski posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grochówa była pyszna! Nie ma jak wojskowa:))
      Aż mi się kiecka zrobiła opięta, tak się najadłam!
      Dzięki Krysiu!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
  10. Oglądać mogę. Z lataniem gorzej. Już mnie ściska w żołądku :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana nie dało się kupić, to trzeba było uprowadzić ;D Jak zwykle wyglądasz kwitnąco, piękna by była z Ciebie Pani PILOT ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też nie pomyslałam!:))
      Może nadawałabym się na pilota! W powietrzu chyba więcej miejsca;)

      Usuń
  12. Ja nie przepadam za lataniem...ale te maszyny naprawde robia wrazenie! Ty zreszta tez;) Lubie polaczenie turkusu z brazem<3
    Usciski. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne były te niektóre samolociki:))
      Hehehe, turkus z brązem zawsze spoko:D

      Usuń
  13. Świetne fotki, kilka tych samolotów bardzo by ci pasowało. Grachówka od czasu do czasu, też wskazana, lubię, nie tylko lekkimi warzywami się żywię. Biżuteria i torebka bardzo mi się podobają, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę poszłaś w mini,super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Och!!! Moim dziewczynkom by sie podobalo!!! Maja teraz faze na samoloty : (a raczej saloloty ;)).

    OdpowiedzUsuń