niedziela, 19 maja 2013

Okularnica z kotem....


Bydgoszcz
Okularnica wybrała się na AIR FAIR, czyli wystawę lotnictwa:D
W tamtym roku też była i okazuje się, że było zimniej, ale także padało  -  tutaj dowód;)



Okularnicy spodobała się  wieżyczka:D



Okazuje się, że nawet mała okularnica może rozbić głowę o samolot;)


Okularnica może też zostać blacharą... samolotową;)


Okularnicę wielce zadziwiły rozmiary F-16... nie spodziewała się takiej malizny;)


Omal nie zginęła pod kołami dwupłatowca:D
Ale czego się nie robi dla fotki na blogaska;)




Oprócz samolotów można też było się zapoznać ze sprzętem wojskowym...
Wejście do ciężarówy w maxi kiecce okazało się łatwizną:D


Nie ma jak fota z przystojniakiem;))
Oraz na tle lotniska w porywającym wietrze!

 Okularnicy towarzyszył mąż i kot:D


Zielona torebka została dobrana pod kolor oczu kociaka.
Bluzka została nabyta za 5zł w Auchan na dziale dziecięcym:D
Spódnica z allegro za 9 zł.
Okulary, to prezent od teściowej:D
Jak się okazało ciut za duże, ale pasowały kolorystycznie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bluzka - Auchan
Spódnica - Atmosphere
Torebka - Primark
Sandały - CCC
Kolczyki - z dna szkatułki...
Okulary - prezent;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

32 komentarze:

  1. Kot jest rewelacyjny !!!!
    Torebka tez mi sie podoba ;)
    Spódnica ... Hmmmm chyba przy tej długości lepiej jednak zwiewna ;) sama mam taką i zastanawiam sie czy chodzic ;)
    My w ubiegłym roku tez zaliczylismy wystawę lotnictwa :) tyle ze w Germanii Wielkiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę! i za 5 zł!:D
      ja jestem niska, więc lepiej jak maxi przylega do mnie... też lubię zwiewne spódnice, ale przy moim wzroście nie każda mi pasuje;)
      a Ty zakładaj czym prędzej! nie ma jak maxi latem...dużo można pod nią schować;)

      Usuń
  2. Fajna wycieczka; też lubię takie imprezy:)
    Bluzeczka super!!!
    pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, nigdy nie byłam na takiej dużej wystawie, w Morsku stał kiedyś 1 samolocik i ja też musiałam tam się wryć /tak jak Ty też lubię takie śmieszne zdjęcia/ i nawet mam zdjecie, może kiedyś pokażę...no to miałaś ładną pogodę, kot na koszulce superowy, też coś mi się marzy taka koszulka z jakimś kotem, psem , głową - sama nie wiem, maxi też super / ale tych super dzisiaj dużo ha!ha!/...pozdrawiam...no i okulary - super!...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja coś głów ludzkich na koszulkach u siebie nie lubię, ale koty i owszem:D
      buszuj po sklepach, to na pewno coś wyszperasz!
      i wrzucaj fotkę z samolotem!:))

      Usuń
  4. SPÓD-NI-CA! SPÓD-NI-CA! SPÓD-NI-CA! CUDNA!!!! Zajumałabym Ci ją, ale mnie by była do połowy łydki pewnie(a zaczynam chorować na maxi letnią, zwiewną, bo po przekopaniu szafy, stwierdziłam, że mam same portki!) Fajowe maszynki, polatałoby się! Byłam kiedyś na pokazach, ale podziwiałam tylko ich ewolucje w górze, te beczki i inne wygibasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie oddam!!! właśnie ten wzorek na niej mnie urzekł...do wąsów kota pasuje;)
      hehehe, no ta moja kiecka mogłaby być nieco na Ciebie przykrótka...;)
      przekopuj allegro, może coś wyszperasz!

      Usuń
  5. Okularnica wygląda cudnie wśród tych samolotów:))))piękna spódnica:)))zdjęcia fantastyczne:))))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. koszulka ze spódnicą świetnie wygląda.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna teściowa, bo moja to tylko serwisy do kawy i rośliny doniczkowe mi ofiaruje. Okulary świetne, szkoda że nie mam twarzy do żadnych takich rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja wie, że nie lubię gotować...i już się z tym pogodziła;)

      Usuń
  8. Świetne okulary, lubię takie w białych oprawkach. Fajnie w nich wyglądasz. Teściowa ma dobre oko do prezentów. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no...udał się teściowej prezent:D

      Usuń
  9. nie no boska jestes:D

    z przyjemnością obserwuje i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:D
      fajnie, że Ci się u mnie spodobało:))

      Usuń
  10. Dzisiaj na blogach same maksi, a Ty jakaś spokojniejsza w stonowanych barwach.
    Mnie się podobasz w takiej odsłonie, sportowy szyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo czasami mam ochotę na coś spokojniejszego...a z nadejściem lata zakładam maxi:)

      Usuń
  11. mam podobne okulary,a kto wie czy nie takie same :) moje są z Reserwed :)
    mam nadzieję,że poderwałaś jakiegoś lotnika jak mąż nie patrzył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje są bezmarkowe;)
      poderwać nie dało rady...mąż mnie zawsze pilnuje;)

      Usuń
  12. Okularnice nie dość, że przeżyła tyle przygód to i jeszcze świetnie przy tym wyglądała, a to nie takie proste :)
    Słodki ten kotek i spódnica fajnie wpisała się w jego kolorystykę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz bardzo ładny kolor włosów :)
    świetne okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbąrdziej podoba mi się określenie " blachara samoloowa" haha. Spódnica bije wszystko na głowę, nawet samoloty -:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, tak mi się jakoś ta blachara skojarzyła:D a kiecka mi się udała...przyznaję;)

      Usuń
  15. Witam i pozdrawiam.Fajny blog,fajne zdjęcia.-napewno będę stałym gościem.W wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny blog! masz genialny kolor wlosów :))

    zapraszam do mnie i do obserwowania :*

    M.

    OdpowiedzUsuń
  17. NOOOO taka okularnica to samo piękno i zachwyt :)))Zazdroszczę wycieczki, muszę chyba też się wybarac ...lubię takie klimaty :)

    Spódnica świetna :)

    P.S. Genialnie to wszystko opisałaś, tak na luzie i z humorem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Okularnica - cudna z Ciebie!! A jakie znowu rewelacyjne plenerki!!

    OdpowiedzUsuń