piątek, 20 września 2013

Patrząc przez kolorowe szkiełko...w dzwonach;)

Świat widziany przez kawałek kolorowego szkiełka jest nieco zamazany i nierzeczywisty...
Kto w dzieciństwie nigdy nie spojrzał w słońce przez kawałek rozbitej butelki wiele stracił;)
W dorosłym życiu zapominamy jaką frajdę dają takie chwile... 
Ale czasami coś nam o nich przypomni...
 Na przykład beznadziejne zdjęcia zrobione ręką syna marnotrawnego;)


Założyłam dzwony i liczyłam na kilka fajnych fotek w plenerze.
Niestety mój synuś się nie postarał...;)
Miałam je wywalić, ale naszła mnie nostalgia i chwila zadumy...



Przypomniało mi się to kolorowe szkiełko...
Przypomniało mi się dzieciństwo...i mama biegająca w dzwonach:))



Cofnęłam się w czasie...
Może też byłabym konduktorką w PeKaeSie :D





Niestety nie mam więcej zdjęć mamy w dzwonach - mam w szwedach!
Jak sobie takie sprawię, to wrzucę:))



Zostawiam Was w tym kolorowym świecie i zapraszam na przejażdżkę traktorem.
P.S. Mama nie ma prawka;)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Reserved,  tutaj wyrażnie widać;)
Spodnie - Sh, tutaj wyrażniej;)
Bluzka - Carry , tu:)
Torebka - Carry, tu klik
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

48 komentarzy:

  1. Kurcze żebyś nie napisała, że fotki niby nie udane są pomyślałabym, że specjalnie tak zrobione na miarę lat 70 kiedy to dzwony królowały :) mnie się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, czyli powiedzmy, że tak miało być:D szkoda, że nie mam więcej fotek mamy w dzwonach...aż żal, że nie było wtedy cyfrówek...

      Usuń
  2. Nie daleko pada jabłko od jabłoni ..... Tak, nie musze wyjaśniać ;))
    Świetne portki, świetna mama i świetna stylówa z tą różową kurtałką ;)

    Ps . Mam nadzieje ze w moich ostatnich dwoch postach odkryłaś źródło inspiracji ;)) hahhaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, skóra zdarta z matki;) nawet chodzimy tak samo!
      cosik tam odkryłam...czasami aż człowieka kusi, żeby coś zmałpować;))

      Usuń
  3. piękne są wspomnienia - świetne zdjęcia i extra zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne dzwony, i zgadzam sie z Marzena ze nie pomyslalabym ze to sa nieudane fotki, takie maja byc i wspaniale sie komponuja ze starymi...a mama swietna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama zawsze była świetna:D
      Fotki rzeczywiście coś w sobie mają;)

      Usuń
  5. Dobrze,że nie wywaliłaś tych zdjęć Tara,mają swój klimat....jakby zatrzymane w czasie:D
    Zdjęcie Mamy wymiata:))
    Dobrego weekendu kochana:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie takie też mam wrażenie, gdy je oglądam...dlatego dałam im szansę:))
      Nawzajem Margo:*

      Usuń
  6. haha
    fajne,spieprz... zdjęcia :))
    Ty w nich dobrze wyglądasz, ten krój wprost na Twoją figurkę.Ja jakoś nie lubię dzwonów,wolę koło kostki wąsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no...okazuje się że synuś spieprzył je artystycznie;)
      Gosia dzwony mnie zawsze kusiły, choć wiem, że służą one raczej wysokim dziewczynom...jednak, gdy te przymierzyłam, to poczułam, że są szyte jak na mnie!

      Usuń
  7. podoba mi się jak piszesz :) będę zaglądać.
    zapraszam do konkursu na moim blogu :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy nasze dzieci to maja jakies pokrewienstwo ukryte, bo choc fotografa mam z corki to i tak robi mi fotki typu "zlapana z otwarta buzia lub oczy polzamkniete". Sesje z zamazanymi zdjeciami tez byly hahha. Lubie ogladac zdjecia i sprawilas mi frajde tymi czarnobialymi. Wygladacie jak ta sama osoba tylko po jakosci zdjec i autobusie mozna sie domyslec, ze czas je dzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, takie już są te nasze dzieciaki:D a stare zdjęcia mają swój klimat...

      Usuń
  9. Dzwony.. to mój ulubiony typ spodni. Chyba każdy w nich super wygląda :)
    Fajnie "obroniłaś" zdjęcia syna :) Niejedna by skasowała i tyle. A Ty i tak pokazałaś i bardzo dobrze, bo zestaw super wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem niska, to może nie do końca mi w nich tak super;) szkoda mi było tych zdjęć...to w nagłówku też dzieło syna:D

      Usuń
  10. Jesteście takie podobne... Czarno-białe zdjęcie z autobusem jest zajebiste, lubię takie z tamtych czasów, bardzo. Dzwony lubię, kiedyś przez jakiś czas miałam fazę na nie. Teraz jakoś grubo wyglądam :D Zdjęcia wcale nie spieprzone - jakbyś nie napisała, że to wypadek przy pracy, to bym myślała, że tak specjalnie obrobiłaś. Wolę takie, niż jakieś mistrzostwo świata wycacane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że mam tak mało zdjęć z tamtych lat...i ciuchów mamy;) hehehe, to dzisiaj trafiłam w Twój gust, bo ja wiem, że nie lubisz za ładnych:D i coś nie wierzę, że w dzwonach grubo wyglądasz...;)

      Usuń
  11. Ale wybrnęłaś cudownie z sytuacji, jeszcze mi pisałaś że nie wiesz czy je wystawisz, a te zdjecia mają to "coś" w sobie, bardzo klimatyczne! A mama jak dwie krople wody, cudowne zdjecia, świetny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ola...szkoda mi ich było wyrzucić...trudno, mój syn nie ma talentu do fotografii, ale zawsze, to pamiatka;)

      Usuń
  12. To już wiadomo po kim masz poczucie humoru.
    Na syna nie narzekaj, poszedł z matką w plener a to już bardzo dużo.
    Pasuję Ci taki look, dzwony są dla Ciebie i buziaki ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, to prawda:D w obu sprawach;)
      chyba też się tak lubię...może sprawię sobie drugie dzwony...buziak:*

      Usuń
  13. Jesteś bardzo podobna do swojej mamy:)))bije od Was ta sama radość:)))w dzwonach wyglądasz super:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wiele po mamie...nawet figurę, roztrzepanie i nerwowość;)

      Usuń
  14. Świetny pomysł na zdjęcia.Podobieństwo do Mamy ogromne.Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś musiałam je uratować;)
      Dziękuję za odwiedziny:))

      Usuń
  15. Masz niesamowitą mamę, bardzo jesteście podobne. Wyglądasz w dzwonach super więc jak najbardziej noś, ja nie przedałam i mało nosiłam jak były modne, czarno-białe zdjecia świetne...pozdrawiam Ciebie i mamusię...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama swoje w życiu przeszła, ale ciuchy zawsze były ważne w jej życiu...mam to po niej;)
      Dziękuję Basiu:*

      Usuń
  16. dzwony super mam kilka par w szafie i z mila checia je czasami zakladam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam tylko te! Ciężko mi kupić idealne...niska jestem;)

      Usuń
  17. Taro, cudne zdjęcia, dokładnie jak piszesz, przypomniałam sobie oglądanie świata przez różne kolorowe szkiełka, to była moja ulubiona zabawa. Taro masz z mamą taki sam uśmiech, takie samo spojrzenie, takie samo poczucie humoru. Jesteście obie cudne! Pozdrowienia dla mamy, pozdrowienia dla Ciebie! A dzwony jeszcze wiszą jeszcze w mojej szafie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie sobie powspominać...szkoda, że ten czas tak szybko biegnie...Dziękuję Basiu w imieniu mamy:D
      A w dzwonach na pewno świetnie wyglądałaś! Może jeszcze je kiedyś założysz?!
      Pozdrowionka!!!

      Usuń
  18. It's so fun to see you and your mom are so similar! I also struggle with these blurry pictures and often blurred. Bell bottoms are great, if you wear heels with them, the effect of being a long-legged. Happy week, dear Tara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks Rosy :)) I'm too poor to those pants, but I like the cut;) On the heels look better.
      Sorry for bad english:)) Regards dearly:))

      Usuń
  19. Świetne Wy! i jakie podobne! Włosy, figura, mimika... Bije od Was wielka pozytywność i ciepło.
    Bardzo podobasz mi się w tym zestawie, a trzecie zdjęcie jest mega super, ten rozwiany włos, no pięknie!
    Pozdrawiam Ciebie i Twoją mamę serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero na starość zobaczyłam jaka jestem do mamy podobna;) włos mam rozwiany, bo gonię me dziecię marnotrawnę - zdjęć nie chciał mi robić:D
      dzięki Rudzia za pozdrowienia! Buziak wielki!!!

      Usuń
  20. Dzwony to klasyk, myślę, że jeszcze wrócą do łask :) Także lepiej zatrzymać je w szafie, bo zapewne niedługo znowu będą hitem :) Gorąco pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam, trzymam, szczególnie, że to do tej pory jedyne, które mi się udało kupić idealne na moją sylwetkę:)

      Usuń
  21. Świetne te stare zdjęcia - uwielbiam takie klimaty i podróże w czasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też...z wiekiem mi się to pogłębia;)

      Usuń
  22. Bardzo fajny wpis,
    lubię tak czasem na chwilkę przenieść się w czasie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kropka w kropke. Jesteście prawie identyczne, włosy , figura. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet chodzimy w ten sam sposób;)

      Usuń