środa, 14 października 2015

Spódnica z frędzlami... od Plantofelka !

Plantofelek sprawił mi prezent!!!!
Kieckę z frędzlami!!!
Nie dość, że już miałam jedną radochę ze spotkania z  Rusałką,
 to jeszcze zaskoczyła mnie taka niespodzianką:)))
 Ciekawe skąd wiedziała, że lubię frędzle?;)
Pierwsze frędzlowanie - podziękowanie
 specjalnie dla Asi:))
Dziękuję!!!!!
 Spódniczkę dostałam już jakiś czas temu.
Czekałam aż mnie najdzie wizja, cóż też do niej założyć...
Żeby nie wyszło za zwyczajnie...
No i padło na dziurawy top z sową:))
 Myślę sobie, że te turkusowe oczyska pasują i do Rusałki, i do mnie:)))
 A, że nastał zimna czas, 
to przyszła pora na pierwsze wyjście mego kapelutka z turkusowym kwiatem:))
Chyba też do frędzelków pasuje?
Zresztą on mi pasuje do wszystkiego, nawet do kaloszy, 
więc po co się pytam;))
 No i wyszła prawie Mary Poppins... ;)
To lecę!!!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spódnica - Ayanapa
Top - Sh
Sweterek - Sh, Qed
Płaszcz - Mohito
Torebka - Awear (allegro)
Kapelusz - DIY, Vintage
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

48 komentarzy:

  1. Plantofelek ma nieziemski gust to i dała Ci coś niesamowitego :)
    Taro kochana, wszyscy już widzą, że lubisz frędzle, nie wiem, czy jeszcze ostał się ktoś, kto nie ma o tym pojęcia ;)
    Świetnie zestawiłaś tę indiańską (tak mi się jakoś skojarzyło) spódniczkę, jestem ciekawa dalszych eksperymentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, jak ktoś nie wie, to zna mnie od niedawna;)))
      Plantofelek nie dość, że ma gust, to jeszcze jest kochany!!!
      Spódnica rzeczywiście indiańska! Na pewno latem podejdę do niej od tej strony;))

      Usuń
  2. :) oj jaka cudna pamiątka :) chyba przypadłyscie sobie do gustu i z Asia i ze spódnica
    Ale bluzka to czadowa jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żebyś wiedziała jak bardzo:)))
      Bluzka za zeta;)

      Usuń
  3. takie podarunki nie są piękne-bo są piękne...tylko dlatego,że mamy ciepłe uczucia do osoby ,która nam podarowała to coś :)) i takie ciuchy zawsze wytrzymają każde wietrzenie szafy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to chodzi Gosia:)))
      Ta kiecka ma swoje miejsce nie tylko w mojej szafie:D

      Usuń
  4. no proszę jest i spódnica z frędzlami! ale czad! :) no i widzę, że kapelusz sie odnalazł :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazało się, ze był pod samym nosem!;)))

      Usuń
  5. Ale slodziak!!Pieknie fredzlujesz a mi oczy ze wzruszenia plywaja prawie jak tej sowie, choc jej to raczej swieca;)Zgadzam sie z Asia chyba wszyscy juz wiedza ze kochasz fredzle;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o frędzelkowej marzyłam i nigdzie utrafić nie mogłam, bo same miniówy wszędzie;)
      Hehehe, sowie tez się łezka zakręciła:)))
      Buziole Asiu!!!

      Usuń
  6. Fajowa ta spódnica frędzlowata , też lubię frędzelki :-) Pozdrawiam Cię Taro sedecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że fajowa:)))
      Buziaki Krysiu!!!

      Usuń
  7. Dobre serca się przyciągają ;) Asia jest kochana. Spódnica fantastyczna, dla mnie nie tyle ze względu na frędzle(sorry) ale fason i przede wszystkim kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, frędzle nie każdemu leżą - wybaczam:D
      Materiał tez ma fajny, jakby zamsz!
      A Asia jest naprawdę kochana!!!

      Usuń
  8. Miły prezent od miłej osoby to chyba najważniejsze :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Spódnica rewelacyjna!! A ta sowa jest cudna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowa za zeta:)))
      Kiecka posłuży mi dłuuugie lata;)

      Usuń
  10. Spódnica bardzo do Ciebie pasuje, prezent był to nadzwyczaj udany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze się w niej czuję! I nawet z rozmiarem trafiła!

      Usuń
  11. Prezent bardzo trafiony! Fredze to Twoj znak rozpoznawczy....Wygladasz super!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frędzle zawsze lubiłam, tylko kiedyś ciężko było coś z nimi dostać;))
      Dzięki Ania!!!

      Usuń
  12. Cudny prezent od prześlicznej osóbki. Na Tobie wygląda też cudnie.
    Taro, zgrabnie frędzlujesz.
    Chcę napisać, zbieram się, ale póki co, nie mam tyle czasu i sił :(
    Buziaków moc!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, napiszesz jak będziesz miała czas i ochotę:))
      Dziękuję, że zajrzałaś!!!
      Cieplutkie pozdrowionka!!!!

      Usuń
    2. Ochotę mam, tylko sił brak...

      Usuń
  13. Teraz spódnice z frędzlami są trendy:) podoba mi się.
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo proszę, a jednak masz swoją wymarzoną spódnicę z frędzlami :D hihihihi a tak ubolewalas nad faktem, że moja Ci się podoba, a Ty nie masz- a tu proszę :D wymawiasz życzenie i od razu się spełnia :) hehehe
    Super wyglądasz !
    Kochana stęsknilam się za tym Twoim kapelutkiem z turkusowym kwiatem- przeuroczo w nim wyglądasz ! :)

    Buziole :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! Asia mi taka niespodziankę sprawiła! Nie mogłam uwierzyć we własne szczęście!:)))
      A kapelutek być musi! Hehehe, już chyba do końca mych dni;)))
      Buziole!!!

      Usuń
    2. A widzisz- marzenia sie spełniają, ale w życiu bym nie powiedziala, że w tak błyskawicznym tempie :) hehehe
      Też mam fajny kapelutek, z bordową wstążką, muszę go odnaleźć i zaczać w koncu nosić :)

      Buziole :*

      Usuń
    3. Czekam na foty w kapelutku:)))
      A marzyć warto... zawsze:))

      Usuń
  15. Ślicznie się wystylizowałaś, wszystko pasuje do siebie, a przede wszystkim .... do Ciebie i do Twojego uśmiechu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przede wszystkim o to chodzi, żeby wszystko z nami współgrało. Nic na siłę:))

      Usuń
  16. Hehehe, frędzlujesz pierwszorzędnie :)) Spódnica wprost dla Ciebie, dobra duszyczka z Asi :) I z kapelutkiem idealnie jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co! :D
      Asia wiedziała co lubię:)))

      Usuń
  17. Rusałka piękny prezent Ci zrobiła, spódnica idealna dla Ciebie. Frędzle to Twój znak rozpoznawczy i...jeszcze coś!
    Chyba wiesz co mam na myśli ha!ha! Płaszcz być Ci porwała.
    Szukam czegoś fajnego na jesień i lekką /bo mam nadzieję, że taka będzie/ zimę!!!
    Buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziała co dla mnie dobre:)))
      Płaszcza frędzlowatego nie mam... No... Jakieś poncho by mi pasowało:)))

      Usuń
  18. Świetna ta frędzlowa spódniczka i fajnie ją zestawiłaś z tą dziurawa bluzeczką.
    Ja też ostatnio mam bzika na punkcie frędzli :)

    Taro wyglądasz kwitnąco!!!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frędzle coś w sobie mają... Są szalone:)))

      Usuń
  19. Frędzlowa Pani :) Tylko Ty potrafisz wyglądać we frędzlach tak fantastycznie. A i sowia koszulka bardzo mi się podoba, Świetna ma te oczyska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowa upolowana za złotówkę! Ma potencjał:)))

      Usuń
  20. O widzisz!!! Taka frędzlowata kiecka mi się marzy!!! Mam nawet jeden pomysł jej stworzenia, ale z czasem na takie zabiegi jest krucho ostatnio ;).
    Sówka pasuje idealnie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się marzyła i mam!:D Więc i Tobie się spełni!

      Usuń