piątek, 17 kwietnia 2015

Jak mi Jantar włosy uratował!

Gdy latem farba Revlon spaliła mi włosy, rzuciłam się w panice na wszystko co miałam pod ręką. 
Przeczytałam z uwagą Wasze rady i po trochu zaczęłam je stosować.
 Ale przyznam się, że niezbyt solidnie, bom leniwiec ;)

Największym dla mnie wybawieniem okazała się odżywka Jantar!
Pomimo, że stosowałam ją nieregularnie, to włosy zaczęły mi odrastać!
Zahamowała wypadanie!
 Te loczki, to właśnie moje nowe włoski:)))
 Postanowiłam więc skupić się na Jantarze i sprawdzonych już wcześniej metodach.
 Dokupiłam szampon, 
znowu zaczęłam stosować maseczkę Garniera, 
olejowanie najlepszym dla mych włosów olejem z pestek winogron
Od środka zafundowałam sobie surówkę piękności klik:)
Dorzuciłam im jeszcze odżywki w sprayu.
Ujarzmiają ich sianowatość, a nie obciążają.
W sumie, od lata ścięłam ok. 20 cm włosów.
Najlepiej byłoby obciąć się na krótko i przestać farbować ;)
Ale nie poddałam się;)
Straciłam połowę włosów, ale nadal robię się na rudo i powoli je odzyskuję.
Zaczynają już nawet falować:)


Nie udało mi się osiągnąć stanu z marca 2014.
Ale i tak jestem zadowolona:)

Włosy spalone Revlonem:/
Nigdy więcej Revlon!
Już 8 miesięcy walczę o włosy.

Za to JANTAR polecam szczerze!


Podsumowując:

Raz w tygodniu maseczka z samego oleju z pestek winogron lub jajcarska.
Co drugie mycie odżywka z awokado Garniera.
Po każdym myciu odżywki w sprayu naprzemiennie: Farmony - Regenerująca
 oraz Mrs. Potter`s - do włosów osłabionych z imbirem i do farbowanych z keratyną.


Odżywka Jantar chwilowo odstawiona - była co kilka dni:)
Dla odmiany wraca olejek Khadi, który zawsze mi służył klik.
Szampony obecnie tylko Farmony - Jantar, Łopianowy, Żeń-Szeń.

Farby: Joanna - Płomienna Iskra i L`oreal - w piance, Płomienna Miedż.
Do okiełznania fryzury nadal stosuję termoloki klik.

59 komentarzy:

  1. To trzymam kciuki za dalszą odbudowę czuprynki,dasz radę,wierzę w Ciebie :))
    pamiętaj o dobrym odżywianiu !!!
    u mnie włosy cudownie odżyły po regularnym olejowaniu /teraz olejek arganowy/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia u mnie z tym odżywianiem najgorzej... Bo lubię, to co niezdrowe;)))
      Olejek arganowy tez mam i raz zastosowałam na włosy, ale coś podejrzewam, że wolą jednak ten z pestek ;)

      Usuń
    2. ja z olejków stosowałam jeszcze oliwę z oliwek ,też dobra,ale jednak ten argan chyba mi podszedł najbardziej.Będziesz cierpliwa i systematyczna to będą efekty,nie ma bata :)

      Usuń
    3. Zwykla oliwa z oliwek,taka kuchenna do smazenia? I jak ją stosowac?

      Usuń
    4. tak zwykłą oliwka z oliwek,
      ja robię tak : nawilżam włosy wodą,potem smaruję jakąś maską do włosów,potem smaruję oliwą.Wszystko nie od nasady włosów ,tylko od połowy.Zawijam folią i chodzę ile się da,jak się nie da to chociaż 1/2 h. Można pominąć maskę jak nie masz akurat.
      Efekt nie jest widoczny po 1 olejowaniu .....ale przysięgam ,ze jest !!

      Usuń
    5. A później to idzie normalnie zmyć z włosów? bo właśnie tego boję się najbardziej, że smalec ma na drugi dzień zostanie :O

      Usuń
    6. Daria, nałóż najwyżej łyżeczkę jak do herbaty! Da sie zmyć! Robie tak jak Gosia:)))
      Może być właśnie zwykła z oliwek na początek:))

      Usuń
  2. Wiesz, że ja niemota, też pofarbowałam włosy Revlonem!!! Jesienią skusiłam się na przecenie i zniszczyłam doszczętnie włosy. Są suche jak wiór, jak po dekoloryzacji. Farba też przez to nie chce zbyt długo trzymać. Obecnie stosuję Loreal Prodigy odcień Cynober. Kolor jest naprawdę ładny, ale po 2 tygodniach zmienia się na wyliniałą wiewiórę. Spróbuje Twojej jajecznej maseczki i kosmetyki z Jantara też zakupię. Mam nadzieje, że pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko mnie ten Revlon zaszkodził!
      Te suche, to do ścięcia niestety... Dlatego ja stopniowo ścinam:(
      A jajca i Jantar polecam!
      Jajka, to już od lat mi włosy ratują:)))

      Usuń
  3. Włosy odżyły i na pewno uda Ci się osiągnąć stan z marca 2014. Odżywkę z awokado Garniera miałam i byłam zadowolona z jej działania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie za rok mi się uda;) Ale najważniejsze, że już nie wypadają:))

      Usuń
  4. Widać, że włosy w coraz lepszej kondycji. Dobrze znać Twoje sposoby, bo z moimi włosami też coś niedobrego się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na włosy ma wszystko wpływ, nawet stres i choroba... U mnie od razu wszystko się na nich odbija ;)

      Usuń
  5. Jeszcze się ani razu nie przefarbowałam, ale jak coś, zapamiętam kurację.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to widzę bardzo podobnie jak u mnie,moje wlosy tez sie mszcza za te wszystkie lata eksperymentowania na nich:/ a gdzie ten jantar mozna kupic?moze i mi pomoze:)ja polecam rowniez picie pokrzywy,mi dala fajne efekty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam w drogerii Laboo.
      Chociaż u mnie akurat się nie sprawdził.

      Usuń
    2. Kurczę u mnie nawet nie ma takiej drogerii :/ w rossmanach czy aptekach nie ma?

      Usuń
    3. W aptekach są te Jantary! Na allegro podobno też:D

      Usuń
  7. Edyta nie znam tych Twoich Jantów, ale dobrze wiedzieć, ja farbuję włosy na blond, a też ciężko jest utrzymać blond w dobrej kondycji, żeby były nie spalone i błyszczące. Szczerze polecam farby z Aquarello, kupuję w sklepie dla fryzjerów. Jeśli chodzi o odżywki to stosuję Wax z apteki, oraz szampon i odżywkę z olejem arganowym i makadamia. Ostatnio u fryzjerki zrobiłam zabieg nawilżania keratyną, nie drogi a wygląd włosów super. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tez sobie tę kurację zafundować, a jeśli polecasz, to chyba się w końcu zdecyduję:)))
      Dzięki!!!

      Usuń
  8. No to stoczyłaś niezłą bitwę, dobrze, że już opanowałaś sytuację. Muszę też kupić tę odżywkę, może włosy mi się wzmocnią.
    Pozdrawiam drogi rudzielcu...buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sytuacja prawie opanowana:))) Grunt, że nie wypadają!
      Buziole Basiu:)))

      Usuń
  9. Twój blog zatrzymuje na dłużej, ciekawie tu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój blog zatrzymuje na dłużej, ciekawie tu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Ci za te rady. Też muszę się wziąć za moje pióreczka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tego Jantara tech chyba wypróbuje. Nie wiem czy przez to, że mam dłuższe włosy wydaje mi się, że więcej mi ich wypada czy faktycznie tak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynka dłuższe włosy trudniej utrzymać w dobrym stanie.. szczególnie rude:)
      Jantara wypróbuj!

      Usuń
  13. O rany faktycznie miałaś wielki problem, mnie ciągle włosy wypadają i odrastają, wianuszek mam wokół twarzy od zawsze, ogólnie niewiele robię przy nich, zawsze uzywam szamponu Garniera z avokado i odżywkę, która pokazujesz, na lekko wilgotne końcówki nakładam jedwab Biosilk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenka, to ten Jantar Ci polecam! Mnie zahamował wypadanie i pobudził odrost!:))

      Usuń
  14. Taro ciekawie dbasz o włosy. ja miałam ten sam problem, ale fryzjerka mi spaliła. ja niestety muszę mieć platynę, bo tylko w tym dobrze wyglądam. Miałam już wszystkie kolory...Taro ja miałam kiedyś farbę khadi-ona ma śliczne odcienie rudego -miałam, ..włosy były śiczne i zdrowe, ale mnie było żle w rudym:) dobre opinie ma ta ziołowa farba khadi-to jak henna ale znacznie lepsza. olejek arganowy jest dobry możesz używać codziennie tak mniej niż kropla, a włosy będą się jeszcze bardziej błyszczeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu słyszałam wiele dobrych opinii o hennie khadi. Tylko ma ona jeden minu - trzeba dłuuuugo ja na włosach trzymać, a ja niecierpliwa jestem;)
      Olejek arganowy mam i chyba go jeszcze na włosy wypróbuję:)))

      Usuń
  15. Ten kto wymyślił jantar powinien dostać nobla! Ratuję tym włosy swoje i wszystkim polecam bo jest naprawdę jak plasterek. Cieszą mnie te Twoje baby hairy:) Próbowałaś może pić olej lniany tłoczony na zimno? Łyżka stołowa dziennie np. do jogurtu. Bardzo dobre na włosy, skórę i funkcjonowanie całego organizmu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Nobla mu dać!:D
      Niestety z piciem jakichkolwiek wywarów czy specyfików mam problem...zwrotny;)
      Z dzieciństwa mi zostało po zmuszaniu do jedzenia i łykania leków;)

      Usuń
  16. Osobiście odżywki Ultra Doux nie lubię, u mnie się nie sprawdziła. Miałam po niej suche włosy, źle się rozczesywały. Jest to chyba jedyna odżywka, o której mam wyjątkowo złe zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Bo nie wszystko wszystkim służy. Jantar podobno tez nie pomaga wszystkim...

      Usuń
  17. Ja jako nastolatka mocno farbowalam włosy. Nawet miałam takie rude jak Ty! I ostatnio poszłam do swojej fryzjerki, która mnie bardzo namawia, zeby znowu taka rudosc na włosach wyczarować.
    Najgorsze są te odrosty, dlatego walczę z pokusami zmiany koloru, walczę niemal każdego dnia...
    Ale za to wlosow bie oszczędzam, codziennie mylam, suszyła mi prostowalan! Teraz staram sie nie prostować i czasem wyglądam jakbym sie nie czesala. Ale wtedy udaje, ze tak miało byc;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie... Z rudymi jest ten problem, że trzeba często farbować - odrost wygląda fatalnie...
      Hehehe, Ja się czeszę co drugi dzień i wiecznie rozczochrana jestem - termoloki mnie ratują;)))

      Usuń
  18. Skoro tak polecasz ten Jantar, to ja również wypróbuje, bo moje włosy też potrzebują kuracji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście miałaś popalone te włosy! Myślałam, e spalić można tylko podczas rozjaśniania. Dobrze, że juz jest lepiej i że zaczynają falować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie tylko... Tez byłam zaskoczona:/

      Usuń
  20. Super blog Edytko,bedę tu zaglądać . Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję Grażynko:*

      Usuń
  21. ja też zakupiłam ostatnio szampon Jantar :)
    póki co jakoś radzę sobie z włosami, ciągle ta sama farba i olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zmieniaj farby! U mnie, to był własnie błąd:/

      Usuń
  22. Za Twoją namową w Jantar zaopatrzyła się już moja Mama, a i ja przy okazji następnej wizyty w Polsce kupię dla siebie :-))) Też mam i używam tę odżywkę z Farmony, Regenerującą, i bardzo ją sobie chwalę. Pomaga mi rozczesać włosy i jak fajnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją mamę też namówiłam na Jantar:D
      Ja się ostatnio całkiem na Farmone przerzuciłam, a wcześniej tylko Joannę stosowałam:D

      Usuń
  23. Moim włosom to już nic nie pomoże, zawsze miałam cienkie pomimo różnych zabiegów upiększających.
    Wracaj na bloga z nową stylizacją,,egzaminy gimnazjalne masz już chyba za sobą:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela ja też mam cieniutkie i słabe. Nie poddawaj się!
      Egzaminy w trakcie...dzisiaj drugi;))

      Usuń
  24. Ale różnica! Wow... o_0
    Mnie to by się przydał taki Jantar, ale tu nie ma, a butelka wygląda na szklaną więc nici z tego, bym męczyła mamę o jego przysłanie. Ale zanotuję sobie Twoje użyte kosmetyki, bo naprawdę super Ci odratowały włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nic specjalnego nie używam, ale naprawdę jest efekt:)
      A ten Jantar mama nich Ci przeleje do platikowej buteleczki - w Rosmannie można puste kupić. Mnie tak siostry olejek Khadi przysłały :D

      Usuń
  25. wspanniałe masz włosy!!!
    pozdrawiam z Gdyni,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. No to nieźle sobie załatwiłaś włosy. Dobrze wiedzieć co stosujesz na ich wzmocnienie. Teraz są już dużo lepsze. Do lata będziesz miała super fryzurę. Pozdrawiam serdecznie.
    balakier-style.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nic nadzwyczajnego nie stosuję, ale ważne, że działa!:D
      Revlon odradzam szczerze!!!

      Usuń
  27. O matko, ale numer z ta farba. Mi nigdy sie nic takiego nie przytrafilo, ale zspuszczam teraz wlosy i o jantarze slyszalam wiele dobrych opinii wiec musze zakupic

    OdpowiedzUsuń