czwartek, 13 czerwca 2013

Plisowanka

Szał na plisowane kiecki minął, a jak szał na coś mija, to wpada mi, to w ręce.
Pewnie też tak macie:)



 Wyszperałam tę maliznę na allegro, a jako, iż  na kolanach jeszcze zmarszczek nie mam, to stwierdziłam, że mogę się w nią wystroić;))
A, żeby było jeszcze strojniej przy tej prostej bluzeczce - kolczyki są nader bogate;)


Do tego butki "na lata" -  dlaczego tak się zwą, wyjaśnienie tutaj:D

 

I mogę śmigać, aczkolwiek niedaleko, bo butki ładne, ale cholery niewygodne jak diabli! ;))))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spódnica - Atmosphere
Bluzka - Auchan za 11 zł, wyjątkowo dobry materiał!
Buty - RocketDog
Torebka - Primark
Kolczyki - z dna szkatułki, ponad 20-letnie:)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

41 komentarzy:

  1. Ja kocham plisowanki, Tobie jest w niej ładnie, więc noś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak w domu się przyznam,że buty nie sa wygodne to słyszę- DO KOSZA !!!!!!
    hihi :))
    Fajna kiecka,mając taką figurkę można nosić / a ja biegam co dwa 2 i dalej NIC :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby schudnąć trzeba biegać interwalami ;) plus dieta wysokobialkowa :)

      Usuń
    2. mąż mój zaczął biegać...odchudza się:))

      Usuń
    3. Gosia, na pewno schudłaś! ja widzę na fotkach różnicę!
      a butów mi szkoda wywalić...czasami na jakieś wyjście się przydają:)

      Usuń
    4. odnośnie odchudzania to dieta wysokobiałokowa mnie przeraża :)) przerzucam się na witarianizm ,ale taki po mojemu ,czyli + mięsko :))

      Usuń
    5. bez mięska też nie mogłabym żyć:)))

      Usuń
  3. Plisowanka świetna, jak dla Ciebie szyta, lubię takie skarby z dna szkatułki, buty ładne i świetnie pasują, szkoda, że takie niewygodne...pozdrawiam i miłego dnia Ci życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, niestety buty na dłuższy spacer się nie nadają...raczej na posiedzenie w kawiarni;)

      Usuń
  4. O tak , tez tak mam . Wpadła mi w oko plisowanka, różowa ;) i cały czas sie zastanawiam co z tym Okiem zrobić :)
    Twoja fajna , mocne kolory i voilá - cudownie pani E. Wygladasz !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, pokazuj ją szybko!
      dziękuję Aniu:))

      Usuń
    2. Jeszcze nie kupiłam ;)

      Usuń
    3. Hahaha
      Jesteś cudna ;)

      Usuń
    4. I w końcu kupiłam;) tyle ze Allegro ma opóźnienie w dostawie ;))

      Usuń
  5. świetna spódnica :)

    masz fantastyczną, super zgrabną figurę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, ja koniecznie, koniecznie! muszę zobaczyć zdjęcia Twoich SZAF. Twoje ubrania nie mieszczą się już w mojej głowie to jak mieścisz je w szafach? Albo ja mam tak mało pojemną głowę... Jesteś mega zgrabna i uwielbiam na Ciebie patrzeć :-) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koronko, gdybyś ujrzała moją "szafę", to byś nie uwierzyła...sama nie wiem, gdzie i jak je mieszczę;)
      dziękuję Ci serdecznie za miłe słowo:D

      Usuń
  7. jednak sie sprawdzilo powiedzenie meza''na lata'' nie dlatego jednak ze drozesze lepsze ale ze niewygodne, boze jakas Ty wiotka jestes,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiotkość mam od dziecka...takie geny;)
      a buty rzeczywiście będą na lata, bo rzadko noszone:D

      Usuń
  8. Ależ Ty masz figurę!!! Pięknie wyglądasz:)
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo ale cię odmładzają te kolorki :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Talia jak u osy- fantastycznie wyglądasz. Spódniczka piękna:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z taką figurą możesz sobie pozwolić na każdą spódniczkę:)))ślicznie wyglądasz:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjna stylizacja !
    Zapraszam na konkurs do siebie http://mrrbigger.blogspot.com/2013/06/wygraj-buty-od-deashoppl.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  13. Spódnica piękna, połączenie kolorów również bardzo fajne!

    U mnie na blogu rozdanie, zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. spódniczka świetnie na Tobie leży! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ Ty się świetnie w tym prezentujesz, no ja nie mogę :) Super!
    Ja tam średnio patrzę na modę i myślę, że mam sporo ubrań, które są passe. Ale dla mnie liczy się stworzenie fajnego zestawu, a nie modnego, absolutnie na czasie. To trochę jak sztuka, a nie wyścig jakiś :)
    Nigdy nie zdecydowałam się na nic plisowanego ponieważ nie mam pojęcia jak to prasować!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam takie samo podejście do mody jak Ty...staram się nie być jej ofiarą;)
      a spódniczka ma ten plus, że nie trzeba jej prasować!:))

      Usuń
  16. Witam:) Dziękuję za miły komentarz! Ślicznie wyglądasz! Ja lubię spódnice plisowane, wczoraj, dziś i jutro...Pozdrawiam serdecznie- Anna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także bardzo Ci dziękuję za miły komentarz:))

      Usuń