poniedziałek, 27 grudnia 2010

Prezentowo:))

Srebrny ,szary ,granatowy....takie  kolory dominowały w moim świątecznym zestawie...


Spódniczkę  nabyłam latem na wyprzedaży za całe 10 zł:)
Kolczyki też są  wyprzedażową  zdobyczą - 5 zł !


Mikołaj spełnił moją prośbę:))
Mam nadzieję,że się nie połamię;)
A żebym miała z kim jeżdzić ,to mój synek też otrzymał łyżwy!

Nie zapomnieliśmy o zwierzynie domowej...
Fiona -chomiczka i Leo -żółw ,dostali smakołyki ,a Reksio coś do zabawy:))
Przyznaję się ! Uwielbiam dostawać prezenty ,ale uwielbiam też  nimi obdarowywać:))
Mąż-Mikołaj też  o żonie nie zapomina...A ,która z nas nie lubi srebrnych drobiazgów;)
I tu  bezczelnie chwalę  się mężem;)

Aczkolwiek przyznaję,że na początku  małżeństwa zapominał  nawet o rocznicy ślubu ,hehehe...Parę cichych dni w tym czasie, przyniosło efekty w latach następnych;)

Zdjęcia  marnej jakości...chyba pora na nowy aparat...
Niestety na razie nie ma na to szans;)
****************************************************************
Bluzeczka - Mango
Spódnica - H&M ,wyprz.10 zł
Buty - Allegro ,10zł;)
Kolczyki - Lolita ,5zł
**************************************
Koszula syna - H&M
Spodnie - nie pamiętam;)
******************************************************************

20 komentarzy:

  1. O rany, a ja o lyzwach 2 lata temu myslalam, ale stwierdzilam ze kosci mam teraz kruchsze niz za mlodu, i nie ma co ryzykowac ;)

    Moj Ksiaze Malzonek na tresure cichych dni sie nie nadaje, do niego trzeba barwnym jezykiem przenosni literackich przemowic, dopiero wtedy zalapuje ;) I tez piekne prezenty od niego dostaje, dokladnie takie jakie mi w sklepie w oko wpadna!

    Taka srebrzysta koronkowa spodniczka to w sam raz na zimowe okazje, slicznie wygladalas!

    OdpowiedzUsuń
  2. też miałam kiedyś takie łyżwy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, a my rocznic ślubu jakoś nie obchodzimy i co roku mi przykro z tego powodu :(
    Jako gwiazdka się spisuje, bo... bo oddaje kasę za zakupy, które sama sobie robię :DDDD
    Na łyżwy też mam ochotę- leżą i się biedne kurzą od tylu już lat :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne prezenty dostałaś....

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna ta spódniczka z wyprzedaży:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też chcę łyżwy!!!!!!A na sobie masz śliczną spódniczkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jakie fajne prezenty! Mikołaj widać zdał tegoroczny egzamin :)
    a spódniczka rzeczywiście śliczna! taka lśniąca

    OdpowiedzUsuń
  8. koronkowa spódnica bardzo fajna, chciałabym taką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty szalona kobieto...uważaj na tych łyżwach!

    OdpowiedzUsuń
  10. fajoskie prezenty Mo !
    Zyczę miłej jazdy ! :D ( moj Nikuch,ktory zamieszkuje z rodzicami, rowniez dostał mnóstwo wspaniałych rzeczy !Smakołyków najwięcej,oczywiscie. pozdro dla Reksia i reszty zwierzęcej ferajny ! no i dla Twoich menów .
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam do udziału w moim konkursie

    OdpowiedzUsuń
  12. jak patrze na Twojego syna to przypomniay mi sie moje chłopaki w sprzed 5 lat
    Wtedy jeszcze byli tacy grzeczni...( ehh..łezka w oku się zakręciła;)
    Wiki tez dostała kość pod choinke, a koty saszelke najlepszej karmy:D

    OdpowiedzUsuń
  13. zapraszam do udziału w moim konkursie

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekam na zdjęcia z lodowiska :) Ja nie umiem jeździć niczym, ani na niczym oprócz roweru, więc tylko oczyska wybałuszam i podziwiam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczesliwego Nowego Roku,milego blogspotowania, duzej ilosci fallowersow zyczy- Gefanka.
    Gefanka- blog

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję dziewczyny za odwiedziny:))

    Klamoty-fotki z lodowiska będą na pewno;)

    Rzabciu ,mój już nie jest taki grzeczny;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny ten zestaw świąteczny. Spódnica jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna ta spódnica :) Mam podobną, czarną. Żałuję tylko, że nie mogła kosztować tyle co Twoja :)
    Czekam na zdjęcia w tych łyżwach :)

    OdpowiedzUsuń