wtorek, 25 sierpnia 2009

Kobieta domowa...czyli z kotem po bułki;)

Kończą się wakacje i skończyła się laba...
Pora wrócić do swoich zajęć ,czyli w moim przypadku do tzw.garów;)
Odkąd zostałam żoną żołnierza jestem "kurom domowom"...
Moja błyskotliwie zapowiadająca się kariera położnej, legła w gruzach w wyniku licznych przeprowadzek;)

Obecnie jednym z moich najważnieszych zadań - jest dostawa żywności !
Trudniejszym - jej obróbka...Szczególnie ,że moim hasłem przewodnim jest -"Czas spędzony w kuchni - czasem straconym..."
I na dodatek "Moim ulubionym narzędziem kuchennym jest laptop":))

Kura domowa ma wiele talentów...W minutę potrafi zmienić się w kocicę;)
Wystarczy włożyć szpilki...

************************************
Spodnie - jak zwykle stare Wranglery
Bluzeczki z kotami - nieznanej marki
Bluzka rozpinana - Reserved
Baleriny - bezmarkowe
Japonki - bezmarkowe
Szpilki - Reserved
Torebka - Nike
Żakiet - Reserved
Torba czerwona- ekologiczna podobno...
*************************************************

9 komentarzy:

  1. ślicznie ci w tych czerwieniach i cieszę się, ze już jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie pasuje ta kropelka czerwieni w tych zestawach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę fajne ciuchy z Reserved, też lubię tam zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweterek w połączeniu z kotem i kocicą w Twojej osobie, bardzo się podoba mi!!! :DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. O przepraszam,to bluzeczka :DDD,na powiększeniu widać lepiej :)
    Ja dziś jem na obiad pizzę,mój mężczyzna robi! Do zajęć kuchenno-domowych chyba mamy jednakowe "zacięcie"

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez podobnie podchodze do kuchennych obowiazkow, bo odkad studiuje w szkocji musze sama gotowac...ta 'rozlaka' z mama byla bolesna;)

    Swietnie wygladasz! Cudny tshirt i szpilki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki dziewczyny:))

    To gotowanie mnie dobija,ale chłopy moje domagają się obiadków;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajne różne Twoje wcielenia :)) a najbardziej mi się podoba ostatnie :))
    a ja uwielbiam kuchnię i baraszkowanie tam !
    tam moje królestwo!
    pozdro od pielęgniarki dla położnej :))

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe,od kuchni wolę majsterkowanie;)
    mam chyba coś z faceta:))

    OdpowiedzUsuń