poniedziałek, 30 września 2019

Pasek w talii / Belts

PHENOMENAL US - CHALLENGE 70


W dzisiejszym paskowym wyzwaniu - blogowe starocie ;)

Paski lubię, ale mam ich tylko kilka.
Sama nie wiem dlaczego nie więcej.

2012 KLIK

 Pasek w stylu boho i na zimę,
i na lato.

2011 KLIK 



 2017 KLIK 

 Czarny, prawie klasyczny z klamrą,
to już w ogóle pasuje do wszystkiego :)

 2010 KLIK

 2011 KLIK


  2011 KLIK

2017 KLIK

 2019 KLIK

 Brązowy, znowu w boho klimatach
też ma potencjał :)

2016 KLIK 
  
 2012 KLIK

 A do stylizacji retro klasyk z gumy ;)

2016 KLIK


Gdy nie mam gotowego paska, 
to kombinuję inaczej...

Pasek ze zerwanego sznura pereł.

2014 KLIK


Pasek ze starych dżinsów.
2019 KLIK


Albo z apaszki...

2017 KLIK


 Jeszcze by się parę przykładów na blogu znalazło,
ale nie chcę Was zamęczać ;)

 Niestety nie miałam okazji 
do zrobienia nowych fotek.
Ale przynajmniej przypomniałam
 bardzo stare stylówki 😉

poniedziałek, 23 września 2019

Groszki na twardo...


Bo żadne tam piciu, piciu, słodkie groszeczki, 
tylko czarne, bojowe!


Prawie moro
 i prawie stylówka na poligon ;)


Sznur czarnych "pereł" może być niezłą bronią...
Tak samo jak twardy but...😎


Barwy kamuflażowe mam gotowe...
Może zima mnie nie znajdzie 😉


Bo pierwszego dnia jesieni, gdy lato odeszło na rok...
Trzeba się już szykować na nadchodzące zimno😐


 Nałapałam, 
więc słońca na zapas!


Jak widać poniżej, oponka brzuszna, już gotowa!
Zapasy tłuszczu też zgromadziłam!
Nie próżnowałam latem! 😊



Trudno...
Przyszła jesień i trza to twardo przyjąć na klatę😎

Fot. Mąż mój:)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sukienka - TkMaxx
Kurtka - Mohito
Buty - Lasocki
Wisior - nn
Okulary - Folkstar
Torebka - Atmosphere
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

piątek, 20 września 2019

Lubicie klasyczny manicure ? Polecam lakier Lovely Nude:)


Jeśli szukacie fajnego, taniego
 i trwałego lakieru do paznokci w klasycznym kolorze nude, 
to szczerze polecam Lovely z serii Nude Nail Polish.

Występuje on w 8 odcieniach!
Tutaj  KLIK można je obejrzeć.
Mój ma numerek 3.

 Producent obiecuje nam
 wysoką trwałość i połysk.


 Zacznę od wad:
- wymaga nałożenie dwóch warstw,
jednak schnie szybko, więc nie jest to uciążliwe😊

Zalety:
- trwały/wytrzymuje kilka dni
- delikatny w połysku
- wygodny w malowaniu
- pędzelek o idealnej grubości i sprężystości
- szybko wysycha!
- tani! ok. 6,50 zł!
- wygodna buteleczka (nie przewraca się)
- nie odpryskuje, tylko delikatnie się ściera po brzegach
- nie osłabia paznokci


Zrobiłam mu test ekstremalny!
Szorowanie kuchenki!



Oczywiście poodpryskiwał trochę,
ale zauważcie, że wcale nie dramatycznie 😉

P.S. Jako, że już niedowidzę, to dopiero na zdjęciu widzę,
 że ciut mi podeschły skórki i ciut, gdzieś niedomalowałam😁
Wybaczcie niedoskonałości... Starość nie radość ;)

Tutaj KLIK co robię z pazurami, że są, jakie są ;)
Mam szczęście,  bo z natury mam twarde 😋
Obecnie nie stosuję żadnych odżywek.
Zawsze wcieram resztki kremu czy olejku,
 które stosuję do twarzy.


Acha!
Lakier zakupiony osobiście w Rosmannie,
więc post nie jest sponsorowany ;)

wtorek, 17 września 2019

Pyza


Pyza miała imieniny wczoraj
 i została z tej okazji obdarowana nieco 😋



Oprócz paru drobiazgów "folkstarowych",
otrzymała też nową ksywkę 😉


 Pyza - Pyzą
 w domu odtąd jest wołana!
 Bo podobno pączki, nie tylko w biedra jej weszły.
ale i w "pyśki" 😁



Oj tam...
Może ciut 😋
Kiecka, co prawda napięta na maxa, 
ale jeszcze się zamek zapina;)

A dojrzała Pyza, lepiej jak ma 3 kilo za dużo, 
niż za mało!

Tego się Pyza trzyma! 
Odkąd w metryce 
i na wadze pojawiła się jej 5-tka z przodu :D

Filigranową, małą kobietką jak tutaj KLIK,
już raczej nie będziej.

Grunt, że wciąż wchodzi w kapelutek
i stare, ulubione buty 😉



 Fot. Ja Sama:))


Kapelusz - DIY, Vintage
Kurtka - Mohito
Spódnica - Mohito
Buty - Lasocki
Pasek - z dna szafy
Bluzka - Folkstar
Torebka - Folkstar
Skarpety - Folkstar

czwartek, 12 września 2019

Rimmel - Wonder’Luxe Volume Mascara oraz Pisak do brwi Brow Pro Micro 24h / Moja opinia

Ostatnio mam szczęście na Wizażu,
 bo znowu wylosowano mnie do testów.
Króliczek, to lubi 😁😉
#kwc #klubrecenzentki #wizażpl

Nowość od Rimmel -  Wonder’Luxe Volume KLIK,
trafiła mi się w idealnym momencie,
bo zrobiłam sobie przerwę w aplikacji sztucznych rzęs.

Producent obiecuje zwiększenie objętości,
a także odżywienie .

"To pierwszy na rynku tusz do rzęs
 wzbogacony o 4 luksusowe olejki pielęgnujące:
 arganowy, olejek z maruli, marakui i camelli,
Olejek arganowy wzmacnia i odżywia, 
olejek z marakui zawiera cenne antyoksydanty, które zapobiegają łamaniu i rozdwajaniu,
olejek z maruli przywraca blask,
 a z camelli naprawia uszkodzenia.
Zwiększa objętość, pogrubia
 i wydłuża rzęsy od nasady aż po końce"
Żródło


 Moje wrażenia:

Świetna, silikonowa szczoteczka, idealnie wyprofilowana!
Sięgającą nawet do najkrótszych rzęs!
Poręczne, kanciaste opakowanie,
 dzięki któremu szczoteczka nie wyślizguje się z palców.

Maluję rzęsy od 30 lat i z moich doświadczeń wynika, 
że KAŻDY tusz dodaje objętości 😉

Co do odżywienia, to na razie nie jestem w stanie tego stwierdzić.
Rzęsy mi się nigdy nie łamały, ani nie rozdwajały.
Jeżeli po zużyciu całego opakowania zobaczę różnicę, 
to na pewno dam Wam znać😊



Równocześnie testowałam 
Pisak do brwi
  Brow Pro Micro 24h

Producent obiecuje, 
że po jego użyciu będziemy wyglądały, 
jakbyśmy były po profesjonalnym zabiegu zagęszczania brwi.
Do tego trwałość, naturalność i precyzyjność produktu.


Muszę przyznać, że może mieć troszeczkę racji,
 bo po aplikacji brwi miałam ładnie podkreślone i zagęszczone.

Niestety nie trafiłam z kolorem
 i ten brąz nr 002 jest dla mnie za rudy.
Jestem z natury szatynką 😉
i już wiem, że nr 003  byłby dla mnie lepszy.
Tutaj KLIK  można obejrzeć kolorystykę pisaka.
Jest w trzech odcieniach: dla blondynek, szatynek i brunetek.


Ale poradziłam sobie, 
po prostu nakładałam go bardzo delikatnie.

 Końcówka zakończona cieniutkim pędzelkiem 
jest naprawdę precyzyjna.
I wytrzymał kilka godzin!


Nie jestem fanka mocnych, wronich krech,
więc ten pisak przypadł mi do gustu 😊

Co do tuszu, to się jeszcze zastanowię ...

poniedziałek, 9 września 2019

DWA OKRYCIA NA RAZ / TWO JACKETS TOGETHER

Phenomenal Us - Challenge 67

Na szczęście wczoraj było zimno,
więc dwie kurtki nikogo nie dziwiły.
No, może jeno męża mego😜

Ciężko znosi niektóre tematy wyzwaniowe
 naszej zafiksowanej na punkcie trendów grupy Phenomenal Us.
A może, to raczej chodzi o moje podejście do nich...
 Tym razem zaskoczył go nadmiar barw 😋
Choć w roli głównej są DWA OKRYCIA,
bo taki mamy hicior sezonu:D


Kalosze mniej...
Bo na wczorajszym Święcie Śliwki,
było nieco wilgotno i błotniście😉

 Bywało cieplej...
Szykowałam się na dwie sukienki.

 Szybko się jednak rozgrzałam😊


Jak co roku można było degustować nalewki, wina
i oczywiście zjeść pod to coś treściwego.


A przede wszystkim 
zajrzeć do kotłów z powidłami!


Uwaga!
Smażę powidła!
Moje pierwsze w życiu przetwory!
Mam nadzieję, że ta partia nie wyszła przypalona😁


Po tak ciężkiej pracy, mus było zakupić powidła...
I nie tylko... 😁
Naleweczki oczywiście zdrowotne:
- róża z głogiem na serce
- czarny bez i pędy sosny na przeziębienie 😊
Reszta dla przyjemności ;)



Ku ubolewaniu męża mego,
 nie wzięłam butów na zmianę.
Nie wiem po co miałabym to robić, wszak me turkusowe kaloszki 
pasują idealnie do wsi i do miasta :D 

 Fot. Mąż :))

Święta Śliwki wcześniejsze:
2014 w sukience KLIK 
2015 w deszczu KLIK 
2016 w spodenkach KLIK 
2017 w turkusie KLIK
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka zielona - Mohito
Kurtka wrzosowa - Tatuum (bardzo stara)
Bluzka - Sh, Tom Taylor
Spodnie - Ren Tex
Kalosze - Decathlon (dział dziecięcy)
Nerka i okulary - Folkstar
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~