poniedziałek, 3 grudnia 2018

PHENOMENAL US - CHALLENGE 34

SWETRZYSKA / BIG JUMPERS
 Wcale nie planowałam zakupu swetra na wyzwanie!
Serio!
Już myślałam, że wygrzebię coś ze staroci...
Do wielkich swetrzysk mam uraz z lat młodzieńczych...
W latach 80-tych wszystko było olbrzymie, a ja mała :D
Tonęłam w wielgachnych swetrzyskach, poduchach...
Kombinowałam jak mogłam,
 żeby jako tako w tym wszystkim wyglądać...
 Nawet miałam odpuścić sobie, to wyzwanie...
Ale...
Zostałam nałogowcem...
Wyzwaniowym!
Jak dotąd nie wzięłam udziału we dwóch!
1. Bo mnie trzasło na pasach! Ale z połamanymi żebrami już dawałam rade! 😜
2. Z powodu dalszego wyjazdu... i innych komplikacji ;) 
 A sweterek wpadł w moje łapki przypadkiem...
Mąż mój spodni potrzebował...
Już rozumiecie o co chodzi ;)
 Pamiętacie jak potrzebował sznurówek i buty sobie kupiłam ?
Klik dla niewtajemniczonych ;)
Tak więc... Jesteśmy w galerii...
Przechodzę obok  Medicine.. 
i kątem oka widzę ten fiolecik w witrynie na manekinie...
Jeżu... zakochałam się!
Mówię do małża, że z metki wynika 99 zł, 
mamy Black Friday - 30%, to jak za darmo!
Hm... Dopiero przy kasie ujrzałam... że 159 :p
Ale przecież nie zostawię!
Już Ci mój łon!!!
Nawet nie mierzyłam!
Duży!
No i co z tego!
 Mięciuchny... i ten kolor!!!
Zostawię męża w zastaw, a jego biere! :D
I zobaczcie...
Można w nim "stosownie do wieku"... 
... na poważnie 😋
 I można poszaleć!
Idziemy sobie dalej po galerii... 
Spora, największa w Bydgoszczy :p
Mąż wciąż portek nie ma..,
A ja go wciągam do Pull&Beara :p
Czapę dostrzegam 😜
Wiecznie marudzi, żebym sobie jakąś normalną sprawiła, 
bo na te moje kapelutki patrzeć nie może :p
I wiecie co?
Spodobała mu się 😊
I tak dzięki potrzebie nowych portek męża mego...
Mam sweter i czapkę...
Marudził oczywiście, że przecież, to on miał kupować...
Ale wciąż powtarzam... 
Po co lisa do kurnika ciągnie!
#phenomenalus #phenomenaluschallenge #widzialnefenomenalne
 Fot. Ja Sama:))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Komin z guzikami - Mama udziergała :D
Sweter - Medicine
Sweter żółty - H&M
Spodnie - TKMaxx
Buty - Lasocki
Czapka - Pull&Bear
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

35 komentarzy:

  1. Kolor jest przecudny. Też bym się chyba nie oparła :-). Kiedyś u mnie mało było swetrów, głównie żakieciki, marynarki. Teraz to się mocno zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...od razu wpadł mi w oko:D
      Chyba tez zaczynam obrastać w swetry:D

      Usuń
  2. Cudeńko ten sweter Edytko!!! Kolor boski!!!!. I jak ładnie sie dopasowuje z innymi kolorami. Wiadomo, z rudym najlepiej😁😁
    Jak bedzie sie do mnie usmiechał z wystawy, Medicine to ,bedziemy siostry😂😂😂
    Buziole 😘😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No!!! Kupuj!!! Jest świetny! Naprawdę mięciutki!!!
      Swetrowa siostra...jak to brzmi... :D:D:D
      Buziaki!!!!

      Usuń
  3. Sweter jest piękny i czapka również:))wyglądasz cudnie:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny, radosny zestaw, bardzo energetyczny.
    A czapa - cudna i baaardzo twarzowa. Ale nie wyrzucaj kapelutków, to byłaby niepowetowana strata.
    Moc buziaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapa przypadkiem sie do mnie uśmiechnęła:D A kapelutków nigdy w zyciu nie wyrzucę!!!
      Dziękuję Basiu!!!
      Buziaczki:*

      Usuń
  5. Ha ha ha jesteś Edytko niesamowita i dobrze zrobiłaś, że go wzięłaś, bo jest super. Mnie też podobna sytuacja się przytrafiła...brałam dwie bluzki z przeceny i myślałam,że mniej...kurcze było więcej, ale takie ładne były:)Podoba mi się twój pomyśł do swetra i czapka też superowska...uwielbiam wszystko...buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Czasami tak mi się zdarza :D
      Troszeczkę namieszałam z tym swetrzyskiem i czapą...przyznaję;)))
      Dziękuję Jolu!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
  6. Przecudnie kochana wyglądasz w tym swetrze i też zachwycam się tymi kolorami !!! Co do zakupów to mam podobnie haha :-) Buziaczki Edytko :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś mistrzynią - śliczne i ciekawie zaaranżowane

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny sweter, i ten kolor, już by Ci go skroiła, gdyż fiolety też bardzo lubię. Fajnie z tym zielonym kominem wymyśliłaś, super!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komin zapomniany w szalach i nagle dzięki swetrzysku zyskał nowe życie:))
      Dzięki!!!

      Usuń
  9. Fenomenalnie wyglądasz kochana w tym zestawieniu kolorystycznym :) Poza tym z dużym wdziękiem prezentujesz stylizację. Brawo!!!
    Irena Urszula
    www.szycieizycie.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, to w takim razie tylko chodzić z takim mężem na zakupy- przy okazji zawsze się skorzysta :) hehehe

    Ale powiem Ci kochana, że nie tylko Ty miałaś uraz do tych swetrów, ja w sumie nadal go mam, zawsze na kimś podobały mi się, a sama czułam w nich właśnie jak w workach, mała, chuda w za dużym swetrze, ja wiem że teraz tak się nosi, ale chyba ten uraz pozostanie już na wieki :) hahahahaha

    Buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze skorzystam! hahhaha:D

      Co do urazu, to wciąż go mam, ale rzeczywiście ten sweter mnie zauroczył!
      No i jestem ciut grubsza niż w liceum, więc ta opcja odchudzająca mi pasi ;D

      Buziaki!!!

      Usuń
  11. Mnie nurtuje pytanie :czy mąż Twój spodnie kupił? Kolor swetra to mój ulubiony. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Edysiu, koło takiego kolorku nie można przejść obojętnie! Dobrze, ze miałaś pod ręka atrakcyjnego męża, którego wymieniłaś na sweterek ;D Warto było ;DDD Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nie przeszłam!!! To miłość od pierwszego wejrzenia była!
      Hahhaha:D Mąż wciąz siedzie w Medicene:D
      Buziole!!!

      Usuń
  13. No to dałaś - nie swetrzysko, ale swetrzyska :) )))) Super kolory, a to coś na górze - zielone - wow - co za pomysł !!!! Świetnie to wszystko połączyłaś :) )))) Kisses - Margot :) )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No...trochrę namieszałam, żeby skontrastować ten fiolet:D
      Dzięki wielkie Margosiu!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
  14. Uwielbiałam duże swetry z lat 80-tych, miałam ich trochę, była o wiele mniejsza i świetnie się w nich czułam....i jeszcze ten kolorek, kiedyś mój ulubiony. Super kombinacje z zielenią...uwielbiam...pozdrawiam cieplutko, buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D A ja ich nie cierpiałam:D
      Po latach, znalazłam swój:D
      Dziękuję Basiu!
      Buziaczki!!!

      Usuń
  15. Fantastyczny sweter :) Cudownie w nim wyglądasz :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Super wyglądasz, pięknie zestawiła kolory jest młodzieńczy i uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wyglądasz, pięknie zestawiła kolory jest młodzieńczy i uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Swetrzysko superaśne i Twoje kombinacje kolorystyczne do niego bardzo mi się podobają. Czapa... marzenie... jak tylko trafię kiedyś do galerii, zaraz sobie podobną sprawię.
    P.S. Mój Miś ma na mnie sposób. Sam jeździ na zakupy. Raz na czas jakiś wymknę się z domu na shopping i kociokwiku wtedy dostaje, a portfel chudnie w oczach ;)!!!
    Buziaki :*!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się, że fiolet lubi się z wieloma kolorami:)))
      Hahaha :D Musimy jakoś kombinować, aby napełnić szafę:D:D:D
      Buziole Justynka!!!

      Usuń