poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Świąteczne "Nicmisieniekce";))

Mam nadzieję, 
że święta spędzacie tak jak lubicie:)
 U mnie lenistwo na maxa:D
Objadam się, nigdzie nie wychodzę...
Pogoda nie zachęca...
Nawet ubierać mi się nie chce...
Ale lubię taki stan od czasu do czasu ;)

W tamtym roku początek kwietnia był cieplutki...
Ale nie bójcie się... 
Nie jest tak żle, 
aby aż tak "misięniekcciało" 😜
Żebra już mi się zrosły...
Wróciłam już do pracy:)
Szykuje się wycieczka...
Będzie się działo 😊
Powrócę  czą ;)
😘

37 komentarzy:

  1. Latawcu Kochany i przezgrabny Tęcza czeka na Ciebie ☺ Lenistwo to taka fajna sprawa ☺ Buziaki obijaki 😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję Tęczę w ruchu...w końcu:D
      Poobijałam się...zaraz do roboty!
      Buziaki Ola!!!

      Usuń
  2. No to niech się dzieje:), bo mnie się tez nic nie chce, nic a nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuję stylówkę...Aczkolwiek nie wiem co z niej wyjdzie;))

      Usuń
  3. Lenistwo musi być, bo bez zarobiłybyśmy się na śmierć, a ona i tak kiedyś zapuka więc zarobienie się nie jest potrzebne, Edytko Ty jak śliczna Calineczka, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Jolu:)))
      Dziękuję!:*
      Buziaczki!!!

      Usuń
  4. Wyglądasz kwitnąco, cieszę się że już lepiej :) Mi się też nic nie kce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy radę! Oby do ciepła i lata:D

      Usuń
  5. Święta są po to żeby poleniuchować:)))a już jutro ma być cieplej:))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Czyli leniuchowałam:D
      Buziaki!!!

      Usuń
  6. Ach, w tym roku pogoda nie zachęcała do aktywnego wypoczynku i święta spędziłam w domu. Mam nadzieję, że w kwietniu będzie cieplej :) Cieszę się, że już dobrze się czujesz. Pozdrawiam i czekam na tęczowy powrót :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większośc z nas siedziała w domu... Niestety boczki ucierpiały z tego powodu;)
      Buziaki!!!

      Usuń
  7. U mnie było tak jak lubię, trochę leniwie /w pierwszy dzień odpoczywałam i to ja byłam gościem/, trochę wesoło i pracowicie /w drugi dzień były dzieci na obiedzie/. Pogoda nie zachęcała do spacerów. Teraz ma się poprawić więc będzie się działo ha!ha! Buziaki laseczko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i prawidłowo Basiu!
      Grunt, to świętować po swojemu:)))
      Czekam co tam będzie u Ciebie:D
      Buziole!!!

      Usuń
  8. Mam nadzieję, że to koniec problemów ze zdrowiem na długi czas. Ja z mężem spędziłam te Święta w cudowny, leniwy prawie sposób. Wszystko dzięki temu, że zdecydowaliśmy się nie gotować i zamówiliśmy catering do domu. Gdy przypominamy sobie jak to było 2 lata temu na chrzcinach córki i jak to wyglądało w tym roku na chrzcie synka... Polecam wszystkim w podobnej sytuacji wybrać catering. Koszt będzie niewiele większy od wydatków na świąteczne zakupy, a zaoszczędzonego czasu i nerwów przy garach nie sposób wycenić. W wolnej chwili rzuć okiem na artykuł o tym jak poprawić swoją widoczność w Google, np. ten - https://www.grupa-tense.pl/blog/jak-poprawic-pozycje-w-wyszukiwarce-google/. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak cudownie spędziłaś święta;)

      Usuń
  9. To była pogodowa masakra- niestety. Ja całe święta byłam w gościach wprawdzie ale nie pogardziłabym kocykiem i książką gdyby nie wypadało inaczej :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe:D Ja bym chętnie do rodzinki wpadła na chwilkę, ale za daleko wszyscy:D

      Usuń
  10. U mnie słonecznie i ciepło, przesyłam Ci taką pogodę. :) Bardzo piękna z Ciebie kobieta. Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dziś słońce od rana, więc chyba pogoda doszła:D
      Zapraszam do zaglądania, bo będzie ciekawie niebawem:D
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  11. Jak ja dobrze znam te miejsca :), fajnie i wiosennie w tym zestawie. Tak było teraz zimno, że byś zmarzła na kość :/. Kto jak kto, ale Ty Edytko bardzo zasługujesz na lenistwo. Każdy powinien, zeby jakoś funkcjonować. Trzym się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Już się chyba wyleniuchowałam...Zaczynam mieć chęć na cos innego:D
      A ciepełko napływa, więc jest motywacja:D
      Trzymam sie!;)))

      Usuń
  12. Też uwielbiam leniuchować a w szczególności w dni świąteczne :-) Pogodę mamy taką, że naprawdę nic się nie chce, więc bez wyrzutów sumienia można oddać się całkowitemu lenistwu. Super stylóweczka !!!
    Buziolki kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się oddałam! :D Ale trzeba się za siebie brać, bo niedługo w te kieckę nie wejdę!:D
      Buziaki Krynia!!!

      Usuń
  13. A ja się na te święta zmęczyłam i z wielką radością je zakończyłam ;D tylko się je, rozkłada, kroi, sprząta, składa... to nie moje klimaty ;D no to czekam na tę tęczę ... będzie się działo :DDD Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coraz mniej gotuję i sprzątam:D
      Buziaki... Tęcza się szykuje...;)

      Usuń
  14. Pogoda w tym roku faktycznie nas nie rozpieszczała :) No, ale co z robić na to nie mamy wpływu :) A Ty kochana cudownie wyglądasz :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to teraz jest ślicznie:)))
      Dziękuję!!!!
      Buziaczki!

      Usuń
  15. Ja też trochę poleniuchowałam, trochę pocieszyłam się wnusiami. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mogłam usiedzieć na tyłku, takie świętowe klimaty nie są dla mnie ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ;) Nas powaliło lenistwo i pogoda:D

      Usuń
  17. Dobrze, że już po... Za dużo wspomnień, za dużo przeżyć, za dużo łez...
    W przyszłym roku, chyba gdzieś z M. wylecimy...
    Na zdjęciach wspomnieniowych, wyglądasz jak zawsze ślicznie i zgrabnie. Ja mam plan - 5 kilo mniej :)
    Zobaczymy, czy się uda, bo nie chodzi o jakieś specjalne wyrzeczenia, tylko tak dla zdrowia...
    Moc buziaków!!! I cieszę się, że wróciłaś do pracy - to dobry znak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, też myślę, że w takie dni lepiej nie siedzieć w domu... :*
      Dziękuję kochana... Mnie się tez przytyło... 3 kilo u mnie;))
      Buziaki!!!
      Ścikam Cię mocno i tulam:*

      Usuń
  18. Edytko, Ty już cała i zdrowa brykasz po Sokolikach, a ja bidula w szpitalu marzę, aby gdzieś bryknąć. Może na majówkę dam radę :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Co tam się dzieje u Ciebie?!
      Mam nadzieję, że nic poważnego...aż tak...

      Usuń
  19. Jak to się stało, że pominęłam ten Twój post? Wesołej wiosny, skoro Święta mi umknęły :P :) :D :)))))) Kisses - Margot :))

    OdpowiedzUsuń