czwartek, 8 marca 2018

Velvetowe frędzlowanie:))

Tak sobie beztrosko frędzlowałam trzy tygodnie temu:))
Jak już wiecie, trzasnęło mnie na pasach auto 
i fotek już nie zdążyłam wstawić.
Ale na szczęście pozbierałam się,
 żyję i mogę je pokazać teraz:D
 Skakałam sobie przy
 Dianie Ross :D
Cała stylówka z kozaczkami w roli głównej, 
powstała z myślą o niej i tych rytmach:))


Panterkowa velvetowa jest już kilkuletnia,
ale mini za to nowiusieńka,
prosto z kosza z Lidla - za 9,99 :D
Kozaczki mają już kilka lat
 i są jednym z moich najlepszych "butowych" zakupów:D
Takich robionych przy okazji spożywczych -
- w drodze po bułki przechodzisz obok Camaieu
i wpadają Ci w oko one, przecenione na dodatek;))
A jako, że dzisiaj Dzień Kobiet,
to życzę Wam kobitki zdrowia, twardych kości
 i więcej refleksu niż ja miałam, na przejściach dla pieszych! 😜😊
A przede wszystkim szczęścia!!!
Bo jak to mówią, na Titanicu wszyscy zdrowi byli,
 tylko niektórym szczęścia zabrakło 😊😘

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bluzka - Sh, Wallis
Spódnica - Lidl, Esmara
Buty -  Camaieu, wyprzedaż z 169 na 50 zł :D
Rajstopy - Kabaretki, nn
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

28 komentarzy:

  1. Uwielbiam panterkowy wzór. Wszystkiego naj w Dniu Kobiet Adriana Style

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz cudownie:)))cieszę się że już u Ciebie coraz lepiej:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu!
      Musi być lepiej!
      Buziaczki!!!

      Usuń
  3. Edytko cudownie tak sobie podskakujesz, tak sobie frędzlujesz i velvetujesz! ;D i fajnie,, że czujesz się lepiej! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie jest ciut lepiej... Choć, to zrastanie mi się dłuży;))
      Jeszcze popodskakuję!
      Buziaki!!!
      Dziękuję Madziu:*

      Usuń
  4. Cudnie wyglądasz. Ewidentnie frędzle to TY. A co do panterkowatiści, to ja, zupełnie daleka od tego wzoru, dzisiaj osobiście zakupiłam chustke cętkowaną. Przez te Wasze dzikuski zakupiłam. No musiałam. Sama w ręce wpadła w sh i gadała BIERZ, KUP MNIE. No to kupiłam. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz!!! Już się nami zarażasz!!!:D I prawidłowo! Trzeba się bawić ciuchami!!!

      Dzięki Danusia!!!
      Frędzle i pantera, to chyba naprawdę Ja:D

      Usuń
  5. Och Laska!!! Wyglądasz jak milion dolarów :)!!!
    Frędzluj nam jak najwięcej :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiele...za tak niewiele... Bluzka zeta, kiecka 9,99, buty...5 dych:D
      Dzięki Justynka!!!

      Usuń
  6. Ach Ty nasza cudowna Trzpiotko ☺ Dla mnie to bardziej taka radosna dzikuseczka przez wzory i fredzle, ale co tam wpisujesz się wszędzie i w mój gust bardzo ☺ Buziole Śliczna 😙 Zdrowiej migiem i juz nikomu nie daj sie przyhamować w podskokach ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Jeszcze te kolejne wpisy będą na spokojnie...Na razie nie poskaczę;))
      Już chyba taką dzikuską zostanę...coś nijak nie mogę się ustatkować:D
      Dzięki wielkie Ola!!! Buziaki!!!

      Usuń
  7. love this post dear, so nice :)
    have a nice weekend! :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie to się kojarzy ze stylówką z lat 80 - dyskoteki w podstawówce, szał na mini, ten klimat! Jeszcze do tego wielkie koła kolczyki i błyszcząca szminka, i daaawaj do Modern Talking ;) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy byłam niesamowicie zakompleksiona:D Za chuda, krzywe nogi... Masakra ;)))
      W dyskotekach szalałam też w mini, ale tych z falbankami:D
      Wielkie koła jak najbardziej! Zawsze je uwielbiałam i wciąz uwielbiam!:D Ale się nie malowałam:D
      Modern Talking jak najbardziej! I Madonna , i Jackson! :D

      Usuń
  9. Cudowności w velvetach :) Ale Ty jesteś zgrabniucha! :) Już Ci to nie raz, nie dwa pisałam.
    Zdrowia życzę, wracaj do podskoków rychło. :)
    Moc buziaków!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, na zwolnieniu ciut mi przybyło...Chyba w tę kieckę już nie wejdę;)
      Dziękuję kochana!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
  10. No, kochan, Ty i frędzle to jak siostry blizniaczki:). Bardzo fajna ta propozycja, i Ty z tą twoją super figurą... no, zdrowiej, by szaleć znowui dalej frędzlowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ania!:))
      Zawsze lubiłam frędzle, tylko kiedyś było o nie ciężej. Teraz mam raj!
      Zdrowieję po troszeczku...:*

      Usuń
  11. To już pełna forma i co tam kozaczki, nogi w nich:) Pięknie to połączyłaś Edytko, są Twoje frędzle, obłędna miniówka i coś z lamparta, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, to fotki sprzed wypadku ;) Jeszcze nie mam takiej formy:D
      Dziękuję kochana!
      Buziaki!!!

      Usuń
  12. odważnie i barzdo kobieco - fręzdelki tez do mnie barzdo w kazdym wydaniu przemawiają

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie - kozaki idealne :))). Taka mała kobietka jesteś - delikatnie dzika :))) Super - kisses - Margot :))

    OdpowiedzUsuń