piątek, 13 października 2017

Ma wizja zmrożonej spódnicy...

Tak to sobie wymyśliłam...
Do zmrożonej lodem kiecki 
dodałam obsypane szronem kabaretki, 
lśniący sopelkami top
 i przykryłam wszystko ciepłym swetrzyskiem aby nie zmarznąć;)
Zegar odmierza czas do wiosny...
...wtedy zacznę się roztapiać  ;)
Zapomniałabym 
o śniegowych płatkach w uszach!
No i mamy ciepło odzianą
Królową Śniegu:D
Wygodny, płaski obuw, doskonale sprawdzi się
 na trasach zjazdowych typu: Zamek-Biedronka :D
 Ich mapka poniżej ;)
 Gdyby jeszcze ktoś nie zauważył... 😜
Zmrożona kiecka posiada solidne rozcięcie...
 Mrożne powietrze dobrze robi na cellulit:D
Zmrożoną ołówkową dostałam od Oli Lumpoli 😘
Jak mogłabym zestawić ją ze zwykłymi szpilkami i banalną bluzeczką!
Mus było choć ciut zaszaleć!
Nie wiem czy dałam radę...
 Ale starałam się! 😊
A gdyby komuś brakowało bardziej eleganckiej Królowej Śniegu,
 to tutaj klik jest w czerwonych szpilkach ;)
Wiem, wiem... 
Dopiero jesień, a ja już o zimie ;) 
Ale mnie już ziąb dopadł...

Za to następny wpis będzie kosmetyczny-
 - test kremu Janda i reklamacja:)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spódnica - Wit&Wisdom, od Oli :))
Top - Promod
Sweter - NN, od siostry:))
Rajstopy - C&A
Kolczyki - Apart
Zegarek - Made in USSR
Buty - Brako (już ponad 15-stoletnie;))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

21 komentarzy:

  1. Spódnica jest świetna, ale ten zegarek- naszyjnik to cudo, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zegarek był na wizytówce, dodałem do niego dłuższy łańcuszek i tak już mi służy prawie od początków blogowania:)

      Usuń
  2. Piękna Królowa Śniegu z Ciebie:))mam podobny zegarek,który ma sto lat:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zegarki są niezniszczalne:)))
      Buziaki!!!

      Usuń
  3. Ci powiem, że fajna ta kiecka, ale Ty Edzia, to w worku po ziemniakach z biedry też byś dobrze wyglądała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, żebyś tylko się nie zahibernowała, bo to nie sprawdzona metoda ;D super sa te buty i w jakim idealnym stanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimę chętnie bym w sen zapadła:D
      A te kozaki kupiłam w sklepie przed przejściem Świdnickim (już g nie ma):D
      Tam były buty i ciuchy fajnych marek! Kosztowały 250zł i to po przecenie! Ale zachorowałam na nie i musiałam je mieć!

      Usuń
  5. Te oprószone siwości i srebrności zestawiałaś fantastycznie - udało się na 100% !!! Bardzo pięknie wygląda ten krzywy sweter ze spódnicą i wystającymi ramiączkami koszulki :))) Przypomniałaś mi,że mam taki zegarek, wprawdzie nie chodzi hahah, ale świetnie wygląda. Super Królowo - super :))) . Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi było, to oprószenie uwiecznić na fotkach...Samowyzwalacz działał:D
      Cieszę się, że wyszło! Dziękuję kochana!!!
      Buziak wielki!!!!

      Usuń
  6. Witaj Śnieźynko!! Piekny zegarek!!
    Wygladasz mroźnie i tajemniczo😆😆😆
    Buziaki Taro😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, witaj Małgosiu:*
      Hehehe... Taki był zamysł i chyba wyszedł:D
      Buziaki!!!

      Usuń
  7. Super się pozamrażałaś, luzacko i zawadiacko, z przydługim krzywym swetrzyskiem, wyłażącymi ramiączkami, i butami od Mad Maxa, świetny ten zegarek, moje zegarki nie chodzą wcale, służą tylko dekoracji jeśli ;) Buziaki Królowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam się trochę wysilić:D Ta spódnica tego warta! Ale jeszcze w wersji na obcasie na pewno wystąpi;)
      Ruski zegarek będzie chodził do końca świata! Bo ten chodzi! A ma już kupę lat! To po teściu:)
      Buziaki!!!

      Usuń
  8. Bardzo ładny sweterek, albo mi się wydaje albo miałam taki zielony ale skurczył się w praniu ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, że tych, co mają różne wizje, to się zamyka w takich miejscach specjalnych? ;) :D :D

    A tak serio, to zajebisty sweterek w szarościach, mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozamrażana jesteś super. Zegarek bardzo mi się podoba, też odmierzam czas do wiosny ha!ha! Zima przed nami, az strach się bać. Ola potrafi wyszperać ciekawe rzeczy. Fajnie pokazana nóżka - WOW!!!
    Pozdrawiam cieplutko, dzisiaj ma być ciepełko, "nie roztop się" kochana...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze to wykombinowałaś. Lubię jak się błyszczy na co dzień . Zresztą kolorystycznie tez mi się bardzo podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna ta zamrożona spódnica, oby tylko mrozu nam nie przywołała, bo teraz taka piekna i ciepła jesień na dworze, że aż miło :D
    i oby ten Twoj zegarek taką pogodę już zostawił, albo jak najszybciej przyniósł nam wiosnę :D

    buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem, co dokładnie znaczy zmrożona spódnica, ale w zestawie wyglądasz super! Fajnie wszystko dobrane i super na tobie leży :)

    OdpowiedzUsuń