wtorek, 12 września 2017

Jak zdobywano dziki... Zamek Bolczów!


Na zdobywanie onego zamczyska zwanego Bolczów KLIK
przygotowałam się solidnie!
Oczywiście od strony ciuchowej;)
 Od skarpetek po kapelusz! 😜
Wyprawa miała być szybka i prosta!
I dzika, bo bezludna!
Dlatego pusty las nas nie zdziwił...
Zdziwiło za to, 
że na szczycie nie ma zamku! 😲
 Zdobylim jeno jakieś głazy
 i to nawet nie te słynne Janowickie Głaziska ;)
 No dobra....
Ale gdzie jest zamek?!!!
 Zaczęło padać... 
Co gorsza grzmieć...
 Czyżbyśmy się zgubili w leśnych ostępach?! 😱
Na szczęście byli tu nasi!
Więc do terenów z tubylcami pewnie niedaleko ;)
 Oby Ci tubylcy nie okazali się jakimiś Siuksami 
czy innymi kanibalami !😜
 Jest cywilizacja!!!
 Uff... Po godzinie krążenia po lesie w deszczu i burzy...
Wyszliśmy na szlak :D
 Teraz, to już z górki!
A raczej pod! :D 
 Dzikość tej drogi urzekła mnie na maxa :D

 I nagle co widzę?!
Konie!
Dziki zachód zdobyty! 😊
Pojawił się i on!
Dziki Zamek Bolczów!
 Niesamowicie piękny w swej dzikości!



 Pełen rozmaitych, 
tajemniczych  zakamarków...




 Nie ma baszty do zdobycia, ale z jego ruin na szczycie,
 można podziwiać takie widoki!

 Trzeba tylko uważać 
aby się nie stoczyć pomiędzy głazy...
 Zamczysko jest naprawdę dzikie i nieujarzmione...
Nawet ze schodów można zjechać!
O czym przekonał się mąż mój fotograf :D
Ale sprzęt uratował! 😜
A schodów jest w nim mnóstwo!




 Mury zbudowane są częściowo ze skał...

Zamczysko wygląda 
jakby wyrosło z góry!






 To co?!
Skok! 
I przenosimy się w czasie! 😋
"STAN ZAMKU W PIERWSZEJ DEKADZIE XX STULECIA" Żródło klik
Może jednak jeszcze zostanę ;)

Dziki Zamek Bolczów zdobyty!
Wart każdej kropli potu, 
każdego otarcia na palcach i innych częściach ciała! 😜
 Wsiadam na konia
 i odjeżdżam ku zachodowi słońca...
Eee... 
Znaczy do najbliższego saloon-u ;)
Na szklaneczkę ognistej wody! 😊
Skończyło się na mrożonej kawie
 i na zakupie miejscowego trunku,
 czyli piwa zwanego Cycuchem Janowickim.
Nazwanego na cześć owych wzgórz;)


 Umęczeni jak dzikie konie po westernie, 
wskoczyliśmy jeszcze tylko do Kowar.
40 lat temu leczyłam w tutejszym sanatorium swe młode stawy,
 aby na starość móc zdobywać zamczyska! 😂😋
Wyprawa jeszcze z lipca 😉

FOT. Mąż:))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kapelusz - sklep Polo, 10 zł 
Okulary - Carry
Koszula - z wymiany szafy z koleżanką ;)
Spodnie - Mohito
Torebka - Primark
Buty - Decathlon
Koszulka - Sh, 1 zł :))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

32 komentarze:

  1. aaaaaalllllleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee wyprawa
    Edytę zdobywcę szczytów widziałam już na Fb, alllleeeeeeeeeeeeeee że to taka traska ????? uwielbiam wyPRAWY tego typu !!!!!!!!!!!!!!
    jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:D Wyprawa byłaby krótsza, gdybysmy trasy nie pomylili i nie błądzili po lesie:D
      Zagadaliśmy się na początku i weszliśmy nie w tę uliczkę:D Tacy z nas zdobywcy:D

      A zamczysko polecam!!!! Lepsze od sławnego Czocha!

      Usuń
  2. Szacun Kochana ☺ a tak modowo to na w tym sezonie jednym z trendów jest cowboyski westernowy! tylko rzadziej wymieniany bo mało europejski może moja Ty Prekursorko 😂😂😂 Buziole 😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio?!!! Hahahaha :D Ja, to zawsze wbiję się w trendy!:D :D :D
      Kapelusz mi jak z nieba spadł:D
      I modnisią dzięki niemu się stałam! Hahaha:D
      Buziaki!!!

      Usuń
  3. Ukłony niskie dla zdobywczyni wielu zamków. Edytko cudowna wyprawa i dzięki Tobie jakbym tam była. Uwielbiam twoje opisy i posty:) Świetnie Ci w tym kapeluszu,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki Jolu!!!
      Cieszę się, że wyprawa tak Ci się spodobała:)))
      Pozdrowionka!!!

      Usuń
  4. Znów cudowne miejsce zdobyłaś:)))zdjęcia niesamowite:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedno z najwspanialszych zamczysk!
      Dziękuję Reniu!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
  5. Cudna relacja. Trasa przepiękna a i zamczysko wielce urokliwe. Świetnie się wystylizowałaś na tą eskapadę. Mnie oczywiście zachwyciła koszulka z pieskiem. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszulka stara, ale jara! Mąż mój mówi na pieska - świnka:D Nie wiem dlaczego;)

      Dzięki!!!
      Pozdrówka!!!

      Usuń
  6. Ależ ta relacja fajna ;) . Zamek rzeczywiście bardzo zamkowy ;) tak by się pewnie właśnie narysowało zamek, gdyby ktoś chciał narysować zamek hahaha ;) . Trochę masło maślane mi wyszło. ;) Zawsze tak zachęcająco piszesz i pokazujesz te wszystkie zakamarki, a teraz na dodatek konie, że zawsze mam plany też coś zdobyć. Może kiedyś wreszcie się zmobilizuję. A Ty w tych dziko-zachodnich strojach idealna cowgirl ;) . Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:D To masło fajne Ci wyszło! "tak by się pewnie właśnie narysowało zamek, gdyby ktoś chciał narysować zamek" :D :D :D DOKŁADNIE!!! :D

      Zaplanuj sobie jakieś zdobywane na wiosnę! Zobaczysz jaka, to frajda!

      Dziękuję:* Buziaki!!!

      Usuń
  7. Super wycieczka Edzia, zamek zamkiem, chociaż doceniam pomysłowość wbudowania zamku w skały. Dla mnie jednak trasa...ach i ech - cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... Ta trasa piękna... Zresztą w tych Karkonoszach w ogóle jest pięknie...

      Usuń
  8. No to gratulacje, zamek zdobyty!!! :) Jestem zamko-zwiedzaczem, a tego miejsca jeszcze nie widziałam! Super miejsce, cała ta wyprawa niezła, fajne wyzwanie! Konie podstawili Ci specjalnie, tak do ubioru, a nie...? Super klimat wycieczki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak te konie zobaczyłam, to padłam! Ale mi się wpasowały w kapelusz!:D
      Zamek wynalazł mąż mój i naprawdę jest wart odwiedzenia! Czocha mu do piet nie sięga!

      Usuń
  9. Ale zamczysko, ile jeszcze masz tych zamków? Ja przy Tobie to marnie wyglądam. Wszystko przede mną, życia nie starczy ha!ha! W kapeluszu obłędnie wyglądasz. Dziki Zamek zdobyty. Pilnuj fotografa żeby się nie uszkodził.
    Pozdrawiam turystko, zdobywczyni...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę w końcu policzyć ile zdobyłam i ile jeszcze przede mną:D
      Ale prawda Basiu, że życia nam zabraknie...;)
      Dzięki wielkie!!! Fotograf cenny, muszę go pilnować:D
      Buziaki!!!

      Usuń
  10. Brawo. Kolejne zamczysko zdobyte. Dobrze, ze fotograf uratował siebie i sprzęt. Uroczo Ci w tym kapeluszu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiał sprzęt ratować! Trochę się poocierał, ale dał radę;D
      Dziękuję Krysiu! Buziaki!!!

      Usuń
  11. Mnóstwo wspaniałych zdjęć, super wyprawa, pokazujesz bardzo ciekawe i piękne miejsca naszej Polski. Stylówka oczywiście odpowiednia do sytuacji. Pozdrawiam, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąz mój się postarał:))
      Dzięki Marzenka:D

      Usuń
  12. bardzo mnie wciągnęła ta Twoja wyprawa ;) początkowo to wydawało mi się, że to jest kawałek muru i już a tu proszę, kawał zamku jeszcze zostało! jest co zwiedzać! :) oczywiście zaraz poczytałam sobie o nim ;)... i fajnie Cie widzieć taką radosna :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez myślałam, że to będą marne ruiny! A tu proszę! Taki zamek!
      Dziękuję Madziu:*

      Usuń
  13. I to się nazywa wyprawa 💪✌️Zamek i wszystko wygląda genialnie. Takie to ja lubię najbardziej. Właśnie za tę dzikość, bezludność i tajemniczość. Jest klimat 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też takie najbardziej lubię!!! Dziekie i bez tłumów zwiedzających:D

      Usuń
  14. Wow ale super , świetna wyprawa! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaprawiona zdobywczyni zamków !Naprawdę fajna relacja od pierwszego do ostatniego zdjęcia. Pozdrawiam :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to była naprawde ekstra wyprawa! :D

      Usuń