wtorek, 29 sierpnia 2017

Pasiasto...czarno beżowo...

Tak sobie stoję i myślę... O czym by tu napisać...
Może coś o Daltonach, bo te pasy skojarzyły mi się z nimi od razu..
 Może raczej o czymś bardziej ambitnym...
Strzelić jakimś cytatem Paulo Coelho... Gandhiego...
 Bo co do ciuchów, to widać jak jest: 
tylko dwa kolory, dwa rodzaje pasków - nie mogło nie wyjść;)
 Dołożyłam jeszcze tylko odjazdowe okulary plus czarną torebkę,
 bo nie chciało mi się kombinować, a ta zawsze wisi na drzwiach:D
 Ale dobra!
Czymś zarzucę, żeby nie było, że się migam od pisania;)
No dobra... Odpuszczam!
Zarzucam tylko włosami i spadam;)

Jednak żeby nie wyszło, iż mój blog taki pusty - dodam przepis:D
Wszak te kulinarne są poważane:D

Obiad w 3 minuty!
Kupujemy w Biedrze lub w innym  przybytku spożywczym, 
krokiety oraz jakąś surówkę.
W domu wrzucamy krokiety (bez surówki!!!) do mikrofali na 2 minutki.

1 minutę zajmie nam nałożenie i podanie do stołu!
Jak się sprężymy, to nawet 30 sekund:D
Smacznego! 😊😋~

Co do gotowania, 
to w weekend miałam wielkie wyzwania logistyczno-kulinarne, 
bo goście mnie odwiedzili!
Wrócili cali i zdrowi, a nawet najedzeni ;)
Dałam radę!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Marynarka - Betty Barclay, od Oli Lumpoli 😘
Spodnie - Escada, od Agatki 😘 
Okulary - Ray Ban, od siostry 😘 
Torebka - Sh, New Look
Top czarny -  H&M
Top w pasy - H&M (pierwotnie spódniczka mini )
Buty - Deichmann
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

środa, 23 sierpnia 2017

Jak oswoić niebezpieczną ołówkową...

Niebezpieczną,
 bo podobno w tej długości dobrze tylko wysokim kobietom.
A ja malizna jestem... 158cm wzrostu😊
Zaczaiłam się więc na nią z obcasami!
10- centymetrowymi!
Wyższych chyba nie mam:D
Zaskoczona...
Nie stawiała oporu!
Trochę się opierała przed dodatkowym paskiem - wszak miała swój!
Ale jak wyczuła, że sama za słabo w talii przylega,
a jej nienagannie wyprofilowane igłą kształty, 
dzięki niemu układają się jak trzeba - uległa:))
Trochę jeszcze prychała na bluzkę...
Że znowu groszki, że fiolet do różu...
Że wiązana pod szyją... Że za grzecznie...
Ożywiła się, gdy zobaczyła,
 że z bluzki może być niezła kumpela i luzaczka;)
Tutaj klik z portkami na wycieczce ;)
Już nie protestowała przed retro torebką:D
Aczkolwiek mamrotała coś pod nosem o przyzwoitej kopertówce;)
Oswoiła się całkowicie w towarzystwie kurtałki:D
Aż jej się pycho ucieszyło na zakończenie,
aczkolwiek nie omieszkała zaznaczyć,
że wolałaby bardziej uczesaną Panią:D
 Treserka ołówkowych, to ja 😜
 Myślicie, że oswoiłam ją całkowicie?
:D
 Czy może jednak nie?
Podrzucajcie rady,
 jak się stać idealną treserką długości midi :D
 Spódnica -  River Island (od Oli Lumpoli 😘)
Bluzka - Label
Buty - Mohito
Kurtka - Mohito
Pasek-apaszka - Sh
Torebka - Vintage
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

niedziela, 20 sierpnia 2017

Niebieski kwiat i kolce... Niebieski kask i...

Niebieski kask... I kopalnia oczywiście :D
 A konkretniej - zapraszam do Sztolni w Kowarach KLIK,
 bo Kopalnię KLIK mamy jeszcze nie zaliczoną;)
 Radzę się ciepło ubrać na jej zwiedzanie, 
bo temperatura jaka nas może dopaść,
 to 7 stopni plus wilgotność 97% - aparat pada!

Długość trasy wynosi 1200 metrów, czas przejścia: około 60 minut.
Pozwolenie na fotki 5zł plus bilet:)

 I wyruszamy w podziemia!
 Przeważnie ciemne....;)
 Pogrążone w oparach...uranu...
Bo były to kopalnie uranu i rudy żelaza...
 Wykorzystywane jeszcze w czasie wojny
 Wiadomo do czego niestety..
 Atrakcja podczas zwiedzania - 
- kontrolowany wybuch w kopalni:)


Od wieków poszukiwano w nich też innych kruszców np. złota i drogich kamieni:)
" W połowie XII wieku przybyli w Karkonosze Walonowie, zamieszkujący tereny leżące na pograniczu dzisiejszej Belgii, Francji i Niemiec. Już we wczesnym średniowieczu byli oni cenionymi specjalistami z zakresu pozyskiwania bogactw naturalnych, w tym złota i kamieni szlachetnych.  W połowie XII w. walońscy poszukiwacze wyruszyli w kierunku Siedmiogrodu zaproszeni przez króla Węgier" klik
To właśnie Walończycy "odkryli rudy żelaza, miedzi, złota, arsenu oraz kwarc i wiele odmian kamieni szlachetnych. Działalność ta zapoczątkowała w Sudetach Zachodnich rozwój górnictwa i przemysłu szklarskiego. KLIK
 
 Dobrze, że wybrali się na tę wyprawę do Siedmiogrodu,
 bo dzięki nim mogłam założyć Niebieski Kask;)
I zwiedzić także Hutę Szkła Julia:)
 Tutaj, dla odmiany, 
było bardzo gorąco!
 Cudeńka powstają w tej malutkiej hucie!
Na miejscu można coś sobie kupić na pamiątkę.
 Na przykład kryształową bombonierę:D
 Fot. Mąż i Ja:))
Wyprawa lipcowa z wypadu do Karpacza:)

środa, 16 sierpnia 2017

Sandałki na szpilce z Mohito:))

To była miłość od pierwszego wejrzenia!!!
A już myślałam, że coś ze mną nie tak...
Ubierać mi się nie chce... 
Latam tylko w trampkach... 
Jeszcze trochę, a zacznę piec ciasta!!! 😜
Na szczęście wszystko ze mną w porządku! 😋
Gdy tylko ujrzałam te szpileczki, serducho mi zadrżało!
A gdy wsunęłam je na stopy, to już wiedziałam, że muszą być moje!
A gdy ujrzałam ich cenę - 49,99 zł!
To jakże mogłabym je zostawić?!
Chyba byłabym jakaś chora!
Test "jednej nogi" przeszły pozytywnie! Są stabilne!
Ja też! :D
Damy radę nawet w tańcach!:D
Bo będą pasować doskonale na wyjścia balowe:D
Jak widać na te "prawie" codzienne,
wyłączając zakupy w Biedrze, dają radę ;)
Ze starą spódniczką z dna szafy, polubiły się od razu:))
Tutaj KLIK dla ciekawych,
 kiecka 7 lat i parę kilo mych wcześniej ;)
 I tak podskakując przy mej "ściance" w przedpokoju,
zajarzyłam, że lato, to czas gdy poznałam mego męża:D
A konkretnie sierpień 😊
 Raptem...  ponad ćwierć wieku temu 😜
Poznaliśmy się na tańcach i jak mi czasami marudzi, że nie lubię gotować,
 to mówię, że mógł szukać dziewczyny pod gastronomikiem...  😉
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Stylówka z lat 90-tych:
Bluzka - Bon Prix
Spódnica - z paczek z zachodu, od znajomych ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Buty - Mohito, wyprzedaż 49.99
Spódnica -  Rascimento
Bluzka - od siostry :D
Torebka - Carry, sprzed kilku sezonów.
Lakier - Bell, Secret Garden
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~