sobota, 25 marca 2017

Janda Żelazko do zmarszczek - nie działa jak żelazko?

Powiem szczerze, że bardzo byłam ciekawa działania tego kremu.
Szczególnie, że w tak pewny siebie sposób, 
producent zapewnia nas, że ten kosmetyk,
to jest żelazko do zmarszczek i redukuje je natychmiastowo!
 A gdy zobaczyłam na zdjęciach reklamujących efekty, 
zmarszczki prawie identyczne jak moje, to musiałam go wypróbować!
 I co myślicie?
Wyprasowane? :D
Na drugiej stronie pudełka 
już tak o redukcji zmarszczek nie zapewniają, 
tylko o zmniejszeniu ich widoczności.
A Pani Janda bardzo krem wychwala;)

Jak widać,
 nie działa nawet na delikatne zmarszczki pod oczami :/
Producent obiecuje, że krem, 
to jedyne takie żelazko zmarszczek radykalnie wygładzające skórę!
Ramy wiekowe są spore - od 35 do ponad 70-ciu lat!
Na mnie 48-latkę nie zadziałał, 
więc zobaczymy jak sobie radzi z 67-letnią skórą:)



Niestety, jak widać żelazko do zmarszczek Janda 
nie działa na bardzo dojrzałą skórę.
Plusy:
- estetyczne opakowanie
- matowi skórę 
- zapach obojętny
- odpowiednia konsystencja
Minusy:
- nie redukuje zmarszczek
- nie zmniejsza widoczności zmarszczek
- nie wygładza skóry
- nie działa z siłą nici kosmetycznych
- matowi skórę na ok. 2 godziny (za krótko)
- słabo redukuje zaczerwienienia
- sprawia wrażenie jakby wysuszał skórę
- efekt liftingu jest chwilowy (na czas wchłaniania kremu)
- nie można nałożyć go pod pokład 
(tzn. można, ale nałożenie podkładu na krem jest bardzo ciężkie)
- wysoka cena!
- starte wieczko po wyjęciu kremu z pudełka
- nie redukuje niedoskonałości
Po raz pierwszy Żelazko nałożyłam przed podkładem
 i jak widać efekt jest beznadziejny;)
Po nałożeniu na podkład nie widać tych wysuszonych drobinek  - zmarchy niestety tak:D

Zastanawiałyśmy się  z mamą 
czy można się z tym żelazkiem na twarzy uśmiechać.
Chyba jednak nie można, bo zmarszczki bardziej widać:D
Po nałożeniu kremu po raz pierwszy, obie miałyśmy podobne odczucia.
Przyjemne wrażenie mrowienia i chłodzenia.
Pomyślałyśmy sobie, że zaraz będziemy odprasowane, że hej! :D
Niestety, krem Janda żelazko do zmarszczek okazało się kolejną ściemą.
Działa tylko, to Zelmer;)

Oczywiście spodziewałam się tego,
 bo testowałam już krem pod oczy Jandy.
Reklamowałam go wtedy i mnie zbyli...Klik
Pomyślałam sobie, może rzeczywiście nie mam racji.
Kupiłam więc Żelazko Janda
 i na jeszcze Krem Na Dzień Dobry i Na Dobranoc Janda.
 Zrekrutowałam też drugą  testerkę - Mamę!
Żeby test był jak najbardziej wiarygodny:)
Nie polecamy!
Radzimy zainwestować w dobrą pastę do zębów
 i szeroko się uśmiechać:D

Janda Na Dzień Dobry i Na Dobranoc jeszcze testuję.
Po prawie 2 tygodniach efekt żaden.
Dam mu jeszcze parę dni.
Oczywiście napiszę do producenta opinię:)

Mama była u mnie tydzień, więc miałam urlop od kompa;)
Zaczynam nadrabiać zaległości.

45 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowita, jak ten biedny Don Kichot, walczysz z wiatrakami. Ale masz rację, może wreszcie zaczną traktować nas poważnie i nie pisać bzdur. Mimo, że sama pracuję w reklamie, ale unikam wykonywania głupich reklam. A tu jak widać, nazwisko i bzdety, aby tylko sprzedać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenka, rzeczywiście to taka walka z wiatrakami... Ty jesteś specem od reklamy i tym bardziej widzisz, że przesadzają już...
      Jak można własnym nazwiskiem coś takiego wspierać... Szanowałam Jandę...

      Usuń
  2. Obydwie z mamą wyglądacie tak pięknie że żaden krem Janda nie jest Wam potrzebny:)))Pozdrawiam serdecznie obie panie i miłego wieczoru życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się będziemy trzymać Reniu!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
  3. coz ... Dobry slogan reklamowy połowa sukcesu ;) kupiłaś nawet Ty .... Bezwzględny pogromca mitów kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Kradnę ksywkę!:D
      Te zmarchy identico jak moje mnie skusiły:)))

      Usuń
  4. Dzięki Twoim recenzjom nie będę wyrzucać kasy w błoto. Do 40-stki ustukam na mały botoksik ;D!!!
    Fantastyczne z Was dziewczyny :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała! Kupuj tanie, najprostsze kremy - reszta kasy do skarbonki:D
      Buziaki!!!

      Usuń
  5. Pozdrawiam serdecznie obie testerki!

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie takie wpisy czy in plus czy in minus do mnie przemawiają bo po pierwsze zapewne sama musiałaś go kupić a po drugie pokazujesz realne zdjęcia kobiet dla których jest on rekomendowany..... i wszystko wiadomo ...dziękuję Ci i już wiem że raczej się nie skuszę 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, też mnie śmieszy reklamowanie kosmetyków dla dojrzałych kobiet przez nastolatki ;) Bo tak często jest:D
      Te kremy kupiłam, ale testuje też wygrane w konkursach - jednak zawsze szczerze i bez ściemy:)

      Usuń
  7. No kochana....nie wyprasowało Cię ;/,recenzja rzetelna,bardzo wiarygodna i za to Cie baaaardzo lubię,buziaki :)
    ______________________________
    http://stylowo40.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Zelmer ;)
      Niedługo test L`0real Ekspert Wieku:))

      Usuń
  8. Uśmiech - uśmiech najważniejszy! :) Swoją drogą zawsze się uśmieję podczas czytania Twoich kosmetycznych recenzji... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:D
      Hehehe, jeszcze się uśmiejesz przy kolejnych:))

      Usuń
  9. Wam żądne kremy nie są potrzebne. Ślicznie obie wyglądacie. Tak to już jest z tymi reklamami, dlatego zazwyczaj ich nie czytam i nie oglądam. Decyzję o zakupie podejmuję bardzo ostrożnie czytając przede wszystkim skład i im jest uboższy i z naturalnych składników, tym lepiej. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Krysiu co do tych składów! Im mniej tym lepiej!
      Dziękujemy ślicznie!!!
      Pozdrawiamy i buziaki przesyłamy!

      Usuń
  10. W dobie internetów strzelają sobie takimi obietnicami w piętę. Krem to nie skalpel przecież, nic nie wytnie, może jedynie dobrze nawilżyć, co sprawi opóźnienie pojawienia się kolejnych zmarszczek. Mimo wszystko, Wasze uśmiechy są najpiękniejsze i najbardziej wiarygodne :) Tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zaczynają połykać własny ogon... Bo kobiety są coraz bardziej świadome...

      Usuń
  11. reklama potęgą handlu... no cóż, wielkie dzięki za poświęcenie i testowanie jak się okazuje kolejnych niedziałających mazideł. Jak zwykle Twoje opinie pozwolą mi ominąć szerokim łukiem markowe buble - jeszcze raz wielkie dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze coś w zanadrzu... Kolejny bubel:D

      Usuń
  12. A ja się cieszę, że miałyście z mamą taki fajny tydzień dla siebie, z żelazkiem czy bez :)) Buziaki Kochane dziewczyny <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Tydzień z mamą najważniejszy:))
      Buziaki Ola!!!

      Usuń
  13. Jesteś rozkoszna z tymi testami, ja jak już nieraz pisałam w ogóle nie wierzę w takie różne zapewnienia, a po poznaniu wyników testów konsumenckich, w których krem z Lidla za 9 złotych wygrał z wielkimi , drogimi oczywiście markami kompletnie już na to nie patrzę. A że polubiłam kosmetycne boxy niespodzianki, to mam teraz mnóstwo fajnych rzeczy do zabawy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet nie wierzę w te Doskonałości Roku i inne nagradzane kosmetyki! Jedna klika i do tego przekupstwo...

      Usuń
  14. Ja w reklamy juz przestałam dawno wierzyć, kupuje tylko produkty które ktoś mi poleci albo po pozytywnych recenzjach na necie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pozytywnymi recenzjami w necie też trzeba uważać;)

      Usuń
  15. Kremów Janda nie miałam. Tak jak napisała Ola, fajny tydzień z mamą najważniejszy a że przy tym trochę było zabawy /testowania/ to świetnie, chyba było wesoło. Pozdrawiam Was dziewczyny...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było wesoło:))
      Żałuję , że nie mam takiej fajnej testerki na co dzień:))
      Buziaki Basiu!!!

      Usuń
  16. Taaak nie było mnie, a tu na dzień dobry taka informacja, całe szczęście, że nie kuszę się tak szybko na nowinki podpisywane sławnym nazwiskiem ;))) no chyba, że moje haha ( żart ) a swoja drogą poszukuję kremu na cerę naczynkową, której nabawiłam się dzięki Irlandii :((( może coś polecisz mi ekspertko :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego coś od sławnego nazwiska jest zawsze droższe;))
      Co do cery naczynkowej, to nie mam doświadczenia, ale wiem, że nasze kremy Iwostin są całkiem niezłe. Dostępne tylko w aptekach:))

      Usuń
  17. Może trzeba grać w spektaklach żeby zadziałało. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  18. Edytko, na pudełku jest napis - Bądź prawdziwa. Cokolwiek on oznacza , ale chyba to takie zabezpieczenie producenta przed tym żelazkiem, że niby nawet jeśli wyprasuje to i tak się pogniecie. Tak domniemuję, hahaha. Piekne babki jesteście i Ty i Twoja mama. Żadne żelazko Was nie zbawi , ale też nie pokona. Ten slogan reklamowy z żelazkiem od razu wydawał mi się mocno podejrzany. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, tego nie doczytałam ;) Ale wciąż jestem prawdziwa:D
      Dziękuję w imieniu mamy!
      Buziaki!!!

      Usuń
  19. Wyprasowało mnie tj. wyprostowało mnie od razu po przeczytaniu tych obietnic , w które nic a nic nie wierzę :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny post i widać że ocena jest bardzo obiektywna :-) Istnieją kosmetyki które działają magicznie ale zwykle są dostepne tylko w salonach kosmetycznych i przynoszą tylko chwilowe efekty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))
      Ja jestem świadoma tego jaką moc ma krem w walce ze zmarszczkami. Walczę o to, żeby producentom nie było wolno wypisywać co im się żywnie podoba na pudełkach...

      Usuń
  21. I jaki z tego wniosek- trzeba znowu napisać reklamację :D hehehe

    OdpowiedzUsuń
  22. O MATKO !!! Ale jesteś konsekwentna !!! Podziwiam !!! Czyli nie kupować jednym słowem :( . Dzięki za ciężką pracę testerek :) . Całuski - Margot "_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupować na pewno!
      Hehehe, pozdrawiamy! Buziaki!!!

      Usuń