poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Lirene: emulsja do opalania 50 i balsam po - moja opinia:)

W tym roku, na plażę zabrałam kosmetyki Lirene.
Z balsamu po opalaniu jestem bardzo zadowolona.
Potwierdzam, że jest złocisty:))
Zawiera złote drobinki, które pokrywają ciało bardzo subtelnie:)
 Mniej zadowolona jestem z emulsji do opalania:/
Tak wyglądały moje ramiona po pierwszej ekspozycji na słońce:(
Producent obiecuje bardzo wysoką ochronę,
 a pierwszy raz od lat przytrafiło mi się takie coś...
Do oparzenia nie doszło, bo plamy nie były bolesne i po kilku dniach zeszły.
Wystąpiły tylko na ramionach.
Na szczęście twarz potraktowałam Avene!
Dlatego co do Emulsji Lirene mam mieszane uczucia
 i nie mogę  jej szczerze polecić:/
 Podejrzewam, że nie zapewnia tak wysokiej ochrony,
 jaką obiecuje producent tutaj KLIK
"Emulsja do opalania do skóry wrażliwej SPF 50+
jest polecana dla skóry skłonnej do fotoalergii i podrażnień 
 wywołanych przez promienie UVA/UVB."

Moja skóra jest normalna, bez alergii.
Za to ma tendencję do plam bielaczych.
Chroniłam je zawsze Avene 50, 
a w tym roku nogi posmarowałam Lirene...
Niestety plamy uległy powiększeniu...

Oczywiście przy okazji obiecują
 zahamowanie procesów starzenia;)

Plusy:
- stabilne, wygodne opakowanie
-  odpowiednia konsystencja emulsji
- dobrze się wchłania
- przyjemny zapach

Minusy :
- obiecana przez producenta ochrona może zawodzić...
- może dojść do podrażnień
- nie chroni plam bielaczych!
- nie polecam do stosowana na twarz!
- ciężko sprawdzić czy zapobiega starzeniu się skóry;)

Emulsji Lirene nie ufam...
Następnym razem zabiorę na plażę Avene
 i ten złocisty balsam.
Utrwalający złocisty balsam po opalaniu:
  • wzmacnia i utrwala naturalny kolor opalenizny
  • nadaje piękny, złocisty blask
  • intensywnie pielęgnuje i odżywia
  • zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia

Wszystko się zgadza!
Do tego przyjemnie pachnie i szybko się wchłania!
Polecam! 

23 komentarze:

  1. Buziole, będę wieczorem, teraz pędzę nad wodę...z odpowiednimi kremami ha!ha!...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędż, pędż Basiu! Odpoczywaj:))

      Usuń
    2. Musiałam wykorzystać ładą pogodę, po południu już deszcz...ja zawsze /choć się nie opalam/ używam kremów z filtrem, do twarzy 50, na ciało 20-30. Ostatnio mam Vichy, córka mi poleciła...buziole...

      Usuń
    3. Vichy też są niezłe:)
      Ja raczej tez się wygrzewam niż opalam Basiu:D
      Buziole!!!

      Usuń
  2. a ja niczym sie nie smaruje
    tylko 50 Avene na nartach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze:D
      Każda skóra ma inne potrzeby:))

      Usuń
  3. jak całkiem od niedawna bo może dopiero ze 3 lata filtry tylko na twarz, a tak niczym się przed nie smaruję, po oliwką, albo własnie balsamami po. W tym roku po raz pierwszy 50 Avene na twarz, na dekolt 30

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie zmieniaj tego Avene Marzenka! Ewentualnie na Iwostin:))

      Usuń
  4. Nie przepadam za kosmetykami tej marki. Nie raz się zawiodłam. Co innego Avene. Te raczej się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej je lubiłam, a tu taka niespodzianka... Nie ma jak Avene:)

      Usuń
  5. Dobrze wiedzieć Taro i dziękuję za szczerą ocenę. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Tobie Jolu, by pasowały, ale wolałam napisać co mi się przydarzyło:)
      Pozdrowionka:))

      Usuń
  6. Pomimo, że mam ciemne włosy to raczej jasną cerę i zawsze na pierwsze spotkanie ze słońcem muszę się dobrze wysmarować :D . Poza tym na twarz i dłonie - ( plamy, żyły, żyłki, jakieś kropki, wymarszczona skóra - fuj !!! hahaha ) zawsze używam bardzo wysokich filtrów - najczęściej 50 i właściwie do końca lata 30. Może miałam szczęście, ale właściwie wszystkie firmy przy takim dużym filtrze sprawdziły się. Co do reszty mojego 'boskiego' cielska - to kupuję co popadnie. Muszę przyznać, że chyba od lat Kolastynę, Sorayę i rzeczywiście też Lirene. W tym roku po raz pierwszy kupiłam olejek, a nie krem - Kolastyny i muszę przyznać, że jestem zachwycona. Filtr 20 ładnie stopniowo 'łapie' , i jednocześnie od razu nadaje taki ładny odcień , bo kolor jest złotawy - ale to nie jest jakiś samoopalacz. No to miłego opalania - Margot
    P.S.
    Jeśli oczywiście został chociaż dzień urlopu i pogoda dopisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margot ja podobnie. Co prawda zawsze sie łatwo opalałam, ale mam mnóstwo znamion i tendencję do bielactwa, więc raczej się chronię przed słońcem:)
      Też już używałam innych kremów na ciało, ale nigdy nie spotkały mnie takie niespodzianki:(
      Pogoda już nam raczej nie da się poopalać;))
      Buziole!

      Usuń
  7. Ja w ubiegłym roku miałam coś z tej firmy do opalania. Bardzo kiepsko wypadło. Nawet nie pamiętam dokładnie czy to emulsja czy coś innego. W każdym razie porażka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli coś w tym jest i jednak nie wszystkim Lirene służą...

    OdpowiedzUsuń
  9. no to teraz wszystko jasne!!! :) miłego opalania! :) Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po opalaniu;) W domu jestem:D
      Ale na przyszły rok jest nauczka - trzymać się sprawdzonych kremów;)

      Usuń
  10. Muszę wypróbować Avene, skoro zachwalacie!

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurcze to już widzę jak ja bym po nim wyglądała po tym moim cypryjskim słoneczku:/// Ale o ile mi się nie wydajeto napoczątku miałam tu Lirene ochrona plus 50 ale taką zwykłą tylko żez dozownikiem w sprayu i poza tym że konsystencję miała jak dla mnie zabardzo wodnistą to spisywała się naprawdę dobrze. Pachniała witaminą D i ani razu się dzięki niej nie poparzyłam. Teraz przeszłam na Delię plus 25 i też jest dobra a pachnie rozpuszczalną gumą do żucia. Taki słodziaczek. A Ty Bidulko zostań lepiej przy Avene jak działa, ze słonkiem nie ma żartów. Buziole:***

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Literówki nie są złe, ważne, że jesteś:D

      Hehehe, no... Czasami lepiej nie zmieniać tego co się sprawdza...
      Co prawda, ja już innych kremów uzywałam... Chyba Dax Cosmetixs.. Ale nigdy takich rzeczy po nich na skórze nie miałam...
      Dlatego ostrzegam, bo a nuż ktoś ma taka skórę jak ja i będzie niemile zaskoczony...
      Co by było, gdybym nim twarz posmarowała? Wolę nie myśleć...

      Buziaki!!!
      Wygrzewaj się! U mnie wczoraj 16 stopni było:D

      Usuń