sobota, 7 maja 2016

Komunijny czas...sprzed 8 lat;)

Miało być coś innego, ale w tym tygodniu byłam raczej niefotogeniczna;)
Mój niewinny majówkowy ból gardła, 
zamienił się w anginę i lecę na antybiotyku.
A jako, że mamy sezon komunijny i wiele kobiet myśli w panice,
 co z takiej okazji na siebie włożyć, 
to wyciągam starocie.
Może kogoś zainspirujemy:))
Ciuchy są sprzed 8 lat, ale chyba nadal można by się tak ubrać.
Ja w swoich wciąż biegam!
Tutaj klik spódnica na luzaka, a tutaj klik żakiet z dzwonami ;)
Od razu wiedziałam, że muszę kupić coś w czym będę sobą 
i co jeszcze mi się przyda.
Nawet  samochód pasował nam pod kolor;)))
Takie jesteśmy dobre!;)
Moje siostry postawiły na romantyczne sukienki,
 a brat na męski luz:D 
Mąż mój poniżej, oczywiście pod krawatem:D
Jak widać w czasach przed blogiem, też lubiłam się śmiać i ubierać:))
Była, to też moja ostatnia próba nawrócenia...
Żeby tradycji rodzinnej stało się zadość,
a dziecko nie odstawało od reszty - posłałam je do komunii.
Jam się nie nawróciła, a Młody też jakoś nie zapałał chęcią do dalszych sakramentów.
Ma już swój rozum;)
Uroczystość, po tej części religijnej, 
była już bardzo miła i w klimatach takich jak lubię:))
Mogłabym tak mieszkać:))
A jeszcze, gdybym miała kucharkę
 i kogoś  do obsługi, to już w ogóle byłoby idealnie;)
No cóż...
Diabełka za skórą nasz synek ma do dzisiaj;)
Oczywiście najbardziej cieszył się z prezentów;)
Przy tej okazji zapytał, gdzie jego kasa z chrzcin:)))
:D
Podobno dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe:D
  Klimat retro udzielił się wszystkim, oprócz synka mego:))
Nasza mama, nie cierpiąca kiecek, 
postawiła na spodnie i romantyczną bluzeczkę:))
A najważniejsze w tym wszystkim było to, 
że mogliśmy się wszyscy razem spotkać:))

A my baby, nie musiałyśmy siedzieć przy garach!
Niektórzy uważają, że organizowanie takich przyjęć w restauracji,
 jest nie potrzebne. Bo za wystawne, bo snobistyczne itp. itp....
Ksiądz też stwierdził, że przecież każda mama umie coś upiec
 i zrobić herbatkę, to można zrobić skromne spotkanie w domu..
Cwaniaczek...
Po pierwsze umiem zrobić tylko herbatkę;)
 po drugie ksiądz nawet tego nie musi sobie sam robić,
 a po trzecie, to spróbujcie zorganizować wszystko w mieszkaniu,
 dla 15 przyjezdnych gości ;)
Wiecie jaka była rano kolejka do łazienki!!!

A po czwarte - zapytałam mamy co pamięta z naszych komunii...
Wiecie co?
A no to, że całą noc nie spała, tylko stała przy garach...
Teściowa zresztą też...
Dlatego na komunii wnusia swego, siedziały obie jak damy!
Należało  im  się:))

I każdej z nas to się należy;)
 Sukienki sióstr - nie znam metek;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mój zestaw cały z Reserved łącznie z butami:))
Torebka - Atmosphere
Perły - jakiś butik;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

35 komentarzy:

  1. Jakie fajne zdjęcia z przeszłości.Rzeczywiście ubrania całkiem na czasie. A Ty Edytko, teraz wyglądasz lepiej nić 8 lat temu, tak jakby czas cofał się a nie szedł do przodu. Mam nadzieję, że pokonałaś już choróbsko i niebawem zobaczymy Cię na blogu. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choróbsko już puściło na szczęście:))
      A mnie lat ujęły (oprócz odrobinki wypełniacza;)),chyba te rude włosy. Coś mi się zdaje, że teraz w takich ciemnych wyglądałabym gorzej niż przed laty;)
      Dziękuję Krysiu:*

      Usuń
    2. Być może to rzeczywiście kwestia koloru włosów. Ciemny zawsze postarza, dlatego zazwyczaj doradzam swoim dojrzałym klientkom, aby z niego zrezygnowały. Buziaki.

      Usuń
    3. Też tak myślę. Z wiekiem wyostrzają nam się rysy i lepiej wokół twarzy mieć łagodniejsze barwy:))
      Ja zawsze chciałam mieć blond, ale niestety nie wyglądam w nim zbyt dobrze...

      Usuń
  2. Fajnie tak sobie stare-niestare zdjęcia pooglądać. Piszę tak, bo rzeczywiście upływu czasu nie widać ani u Ciebie ani w Twoich ubraniach. Dobrze się "konserwujesz" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że się konserwuję:))
      Ciuchy kupiłam klasyczne, a te są zawsze na czasie;)

      Usuń
  3. Kreacje na komunie całkiem na czasie mimo tych 8 lat.
    Miałam komunie 4 lata temu, też w lokalu, w tym roku u nas nie ma komunii, dzieci idą z 3 klasy.
    Tak więc komunia u mnie za rok. Czerwony żakiet super. Pozdrawiam, buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się własnie wydaje, że jeszcze teraz mogłybyśmy się tak ubrać:))

      To może Basiu tez czerwony żakiecik ubierzesz za rok:)))
      Buziaki!!!

      Usuń
    2. Może, kto wie co będzie mi się podobać za rok ha!ha!

      Usuń
    3. ...i jeszcze zapomniałam dodać - zdrowiej kochana...

      Usuń
    4. Dziękuję Basiu! Na szczęście antybiotyk działa:))

      Hihihi, no prawda... Za rok możesz mieć chętkę na coś innego:D

      Usuń
  4. Ostatni komunista w mojej rodzimie ma 24 lata ;)
    Jego siostra juz pominieta w ceremoini, a moje niechrzczone
    Nie mam wiec problemu w co sie ubrac ani gdzie robic impreze;)
    Ale na wasze kreacje zawsze warto popatrzec siostrzyczki ,jakie wy podonie-niepodobne do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, bo my siostrzyczki, mamy innych tatusiów;))

      Mój komunista chyba się bardzo zraził do kościoła...Od razu po komunii zakończył wizyty w kościele;)
      Coś mi się zdaje, że baaardzo powoli, ale zaczyna się, to wszystko zmieniać...
      Jednak nie jest, to łatwe, bo przeważnie presja rodziny tutaj decyduje i dla świętego spokoju odbębnia się te sakramenta...
      No i tak to się kręci...

      Usuń
  5. Taaaa ja pierwszą komunię robiłam sama o.O
    Przy drugiej poszłam po rozum do głowy i zamówiłam Catering i chwała za to, że ktoś go wymyślił:D
    Super zdjęcia, wszyscy wyglądaliście ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie planowałam sama robić, bo wiem ile to roboty! Masakra!
      Dzięki wielkie!!!

      Usuń
  6. Jak najbardziej "kreacje" na topie :) Ale Wy wszystkie figurantki zgrabniusie. :)I z roku na rok śliczniejsze.
    A mnie czeka w tym roku kolejne weselisko i chrzciny...
    Ale szaleć nie bedę, wybiorę cosik z tego, co mam.
    Moc buziaków!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu u Ciebie ciągle coś się dzieje i masz mnóstwo okazji do strojenia:))
      Na pewno coś fajnego wymyślisz!
      Dziękujemy!!!
      Buziaki!!!

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że zdjęcie z huśtawką - boskie!
      No i życzę zdrowia!!!

      Usuń
    3. Hehehe, a taki ładny miał garniaczek...:))

      Usuń
  7. Kochana, rudy zdecydowanie Ci służy- idealnie odzwierciedla Twoj temperament i szalony charakter !
    w ciemnych wlosach nie jest już to samo :P

    Ja swoich starych ciuchow nigdy nie wyrzucam- mam glupi sentyment do ciuchów, szkoda mi ich wyrzucac, ale często wychodzi mi to na dobre, to jak wiadomo nie od dziś moda zatacza koło i wraca :)

    Buziaki i zdrówka życzę :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, tez tak myślę! Za długo do tego farbowania się zbierałam, a to przecież mój kolor:))

      Co do ciuchów, to czasami coś wyrzucę... A zdarza się, że żałuję;)
      Suknię ślubną trzymam:)))

      Buziaki!!!

      Usuń
  8. Piękny wspominkowy post. Synek uroczy, a Wy wyglądacie przepięknie. Dobra stylizacja i ponadczasowa. Też nie lubię ciuchów na jeden raz . Komunie moich dzieciaków miałam rok po roku, w tym samym lokalu. Miałam ta samą kieckę, tylko marynarki i dodatki inne. Niestety rodzina męża bardzo krytykowała, ze wystąpiłam w tej samej sukience, a ja byłam w szoku, że ludzie zwracają uwagę na takie detale. Skupiłam się bardziej na duchowej stronie tej imprezy.Było miło, niezobowiązująco i radośnie.Dorosłe moje dzieciaki dobrze wspominają swoje komunie i to jest dla mnie najważniejsze. Lokal wybraliśmy również ten sam . Nie stałam przy garach, nie musiałam się głowić jak poupychać gości w małym mieszkaniu, dzieci miały możliwość poszaleć na placu zabaw , a my pospacerować.
    Pozdrawiam serdecznie Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasz polska przywara... Najważniejsze, to co na wierzchu, a nie w środku...
      Dlatego na ludzi i ich opinie nie ma co patrzeć, a robić wszystko po swojemu:))

      Dziękuję Danusiu za miłe słowa:))

      Usuń
  9. Twoje siostry mają tu mega fryzury - sama miewałam podobne, więc wiadomix, że mi się podobają :D :D
    Komunię przerabiałam 4lata temu i do tej pory nie mogę przetrawić, że dałam się w to wciągnąć, tak jak w chrzest i ślub swój kościelny. Na cholerę mi to było. Teraz do bierzmowania nawet nie mam zamiaru startować a syna w gimnazjum wypiszę z religi. Jedyną słuszną drogą w tej sprawie, jeśli się naprawdę chce zmian, to trzeba postępować wg własnych przekonań a nie uginać się pod presją rodziny i innych ludzi. Dlatego mam moralniaka do tej pory, że uległam, ja! Najgorzej wydane pieniądze. Bo do kościoła ani wcześniej ani później nie chodziliśmy i nie zmierzamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... To jest właśnie ta siła rodzinnej tradycji... Ciężko się z niej wyłamać i nie ulec...
      Mój Młody od razu po komunii się zbuntował i więcej ani do kościoła ani do spowiedzi nie poszedł;)
      Teraz co prawda na religię chodzi, ale juz się nie wybierzmował. To już jego decyzje:)
      Na religię, to też chodzi dlatego, że kumple chodzą;))

      Usuń
  10. Ja komunię syna miałam jakieś 14 lat temu i już wtedy nawet mi w głowi nie było, żeby robić przyjęcie w domu. Miałam porządek i święty pokój :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądałaś:)))teraz większość robi komunie w różnych lokalach:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie ja wczoraj byłam na komunii u syna mojej kuzynki i impreza pokomunijna była właśnie w restauracji. Uważam, że to jest bardzo dobry pomysł, gdyż komunia to święto całej rodziny i powinno dac się im świętować, a nie tylko pilnować porządku w domu i gotowania. A Wasze stylizacje są fantastyczne, zwłaszcza Twoja, bo dużo czerwieni zawiera:) Wczoraj też postawiłam na czerwień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że dobry! Nie zapomnę ile moja mama się zawsze nalatała...

      Moja czerwień, może dla niektórych ciut za ognista, ale myślę, że dała radę:D

      Usuń
  13. Rzeczywiście, twój zestaw jest ponadczasowy. Pewnie dlatego, że trzymany trochę w klimatach retro, a to jest absolutnie ponadczasowe :) Trochę dziwnie ogląda się ciebie, jako nie rudą, ale bardzo ładnie ci w takich włosach. Zresztą, mówi się, że ładnemu we wszystkim ładnie, co u ciebie sprawdza się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, mnie tez jest dziwnie nie rudą siebie oglądać:)))
      Ten zestaw wyjątkowo mi się udał, powiem nieskromnie... Bo pewnie te ciuchy następne 20 lat będę nosić:D

      Usuń
  14. Świetny żakiecik, fantastyczny kolor i fason. Całość prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Alez Wy piekne jestescie. Twoje siostrzyczki w tych blond wlosach wygladaja jak blizniaczki :).
    8 lat, a Ty nic sie nie zmienilas. No zrudzialas nieco :)!!! Tylko synek cos wydoroslal !!! Rany, za 8 lat moje cory beda juz panienkami :/!!!

    OdpowiedzUsuń