wtorek, 22 marca 2016

Mój wiosenny remont...w gabinecie medycyny estetycznej;)

Przetrzymałam Was;)
Nie uwierzycie, ale tworzę wpis  od piątku i stworzyć nie mogę.
Jak nigdy, idzie mi jak po grudzie...;)
Chciałam zawrzeć w nim jak najwięcej informacji, ale i tak mi się nie udało.
Więc trudno.
 Jest jak jest, czyli po mojemu - chaotycznie;)
Na wstępie od razu wyjaśniam -
- wpis nie jest w żaden sposób sponsorowany
 i nie jest jakąkolwiek reklamą!
Nikt mnie nie zmuszał, nie zapłacił ani w żaden inny sposób nie przekonywał,
 abym po pierwsze, zdradziła sekrety swej "urody",
 a po drugie namawiała do korzystania akurat z tego gabinetu;))
Nawet nie mieli pojęcia, że jestem blogerką:D
Poprosiłam o zgodę na zrobienie zdjęć i ich publikację.
Wtedy się ujawniłam:))
Mogłam Wam nic nie mówić, siedzieć cicho, a ewentualnie oszukać,
 że nagły brak kilku zmarszczek zawdzięczam
 np. kremom L`oreal Revitalift lub Jandzie ;)
A już wiemy, że one nie działają tutaj klik i tutaj klik o tym było.
Jak i żadne inne, które reklamują się jako "reduktory i wypełniacze" zmarszczek.
Każdy lekarz dermatolog (nie opłacony przez firmy kosmetyczne), to poświadczy:)
Mogłam też wziąć przykład z aktorek i mówić,
 że poprawę wyglądu zawdzięczam diecie, wakacjom na Karaibach,
 jodze albo wyprawie w kosmos;)) 
Ostatnio przeczytałam wywiad z Jennifer Aniston, która zapewniała,
 że młody wygląd zapewnia jej duża dawka codziennego śmiechu.
Ciekawe... Że też na mnie, to nie działa;))
Jak już wcześniej pisałam klik, brałam udział w akcji  Świadome Piękno.
Jego ambasadorką jest Sharon Stone:)
"Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi konsumentów i lekarzy
 na bezpieczeństwo oraz jakość produktów stosowanych 
w zabiegach medycyny estetycznej. 
Kampanię adresujemy zarówno do pacjentów, jak i do specjalistów,
 aby podnieść poziom wiedzy, bezpieczeństwa
 i jakości wykonywanych zabiegów. " tutaj klik więcej;)
W pierwszym etapie konkursu wygraną był krem Restylane za 1 zł 
i darmowa konsultacja w wybranym gabinecie, a w drugim zabieg!
A co ciekawe zabieg wygrałam w styczniu w swoje urodziny:))
Umówiłam się na marzec i ponad tydzień temu znalazłam się
 w gabinecie DermaMed Estetica  we Wrocławiu:)
Trafiłam super!
Cała ekipa  z Panią doktor na czele, była wspaniała:))
 Przyznam szczerze, że już na miejscu dopadł mnie stres,
Kaszpirowskiego też czyt. liska;).
Ale dziewczyny były takie miłe, że ciut się wyluzowałam.
Pani doktor  ma ekstra podejście do spragnionych młodości - pełen luzik:))
Więc oddałam się w jej ręce z pełnym zaufaniem!
 No i oczywiście zaczęłam wszędzie z aparatem latać;)
Folia na twarzy oznacza, że siedzę ze znieczuleniem i zaczynam drętwieć;)
 Miałam ochotę na foty w trakcie wbijania igieł!
Byłaby Piła 8!
Ale nie chciałam nadużywać cierpliwości Pani doktor:D
A jeszcze by jej ręka zadrżała i wbiłaby mi cosik nie tam gdzie trzeba;))
 Więc sama sobie strzeliłam tuż po wszystkim:)))
Jak widzicie nie wyglądam aż tak strasznie!
Żadnej "masakry piłą mechaniczną";))
A wkłuć było ze 30 (mogło być mniej;))!!!
Wszystko zrobione fachowo, a do tego w świetnej atmosferze:))
A ja wszystko oglądałam w lusterku i przytrzymywałam sobie gaziki;)

Najbardziej nie cierpiałam swoich lwich zmarchów na czole
i to ich pragnęłam się pozbyć.
 Doktor zaproponowała mi wolumetrię:)
Stwierdziła, że odmłodzi mnie wszędzie po troszeczku,
a efekt będzie bardzo naturalny:)
Zaufałam jej:))
Aczkolwiek ciut się wystraszyłam, gdy ujrzałam igłę !
Ale znieczulenie działało jak należy, więc wszystko było prawie bezbolesne.
Prawie, bo jednak  trochę bolało;)
Nie ma prawie śladów od razu po zabiegu!
Twarz jest jedynie ciut obrzęknięta.
Oprócz kwasu hialuronowego Emervel, czyli wypełniacza ,
 dostałam jeszcze botoks (ten rozlużnia mięśnie). 
Około  dobę po zabiegu byłam trochę obrzęknięta
 i wyskoczyły mi trzy siniaczki - jeden na czole o dwa pod oczami.
To normalne objawy. 
Wszystko zależy od naszej tolerancji lub nie, na wkłucia:)
Porównujcie:))
Jak widać zniknęła lwia zmarcha między brwiami 
( tu ją słabo widać przed),
 wygładziły się poprzeczne na czole,
skróciły się kurze łapki (one mi akurat nie przeszkadzały;),
 podniosły się kąciki ust (tu też byłam kłuta).
7 dzień  po zabiegu został mi jeden siniaczek i małe obrzęki.
Botoks wygładza zmarszczki do tygodnia po zabiegu.

10 dnia policzki ciut obolałe, jeden jeszcze lekko opuchnięty.
Preparaty wciąż się "układają" .
Wszystko w normie :)

Jak widać nie zanikła mi mimika twarzy:D
 Jedyne czego nie mogę zrobić, to lwa, czyli pokazać jak bardzo jestem zła;)
 Efekt po zabiegu jest naturalny, prawie niewidoczny:)
Gdy zapytałam koleżanki jaką widzi u mnie zmianę, 
to spytała czy trwałą zrobiłam!:D
Loczki mam po odżywkach Joanny z keratyną;)
Mogłam siedzieć cicho;))
Ale wiecie co?!
Chodzi mi o to, żeby zacząć mówić!
Kupa kobiet..i facetów korzysta z zabiegów medycyny estetycznej,
 ale się nie przyznają, bo im wstyd.
Ale niby czego?
Przecież od wieków każdy człowiek chciał być jak najdłużej młody!
Jeśli wymyślono zabiegi, które pozwalają nam tę młodość przedłużyć,
 to dlaczego z nich nie skorzystać:))
W 19 wieku kobiety farbowały po kryjomu włosy,
 a teraz fakt, że się obstrzykują;)
Wpiszcie sobie w google gabinety medycyny estetycznej w Waszym mieście-
 - zobaczycie ile ich wyskoczy;)
W Bydgoszczy jest około 20-stu!
We Wrocławiu chyba trzy razy tyle!
Ktoś z nich musi korzystać;) 
Brat, który czekał na mnie pod gabinetem, 
stwierdził, że ruch jak w pizzerii;)) 
Był w szoku;)
Podsumowując:
Miałam zabieg wolumetrii , 
 tutaj klik możecie poczytać co sobie można powypełniać i zalecenia.
Na zabieg można iść w makijażu, 
na miejscu jest możliwość usunięcia np.podkładu, czy szminki.
Jak widać karpika nie mam, więc ust nie robiłam;)
Preparaty:
Emervel  1 amp.(kwas hialuronowy), 
Azzalure (botoks).
Trwa ok. 1 godziny. 
Znieczulenie w maści - pół godziny.
Po zabiegu nie wolno się schylać kilka godzin,
 spać na wznak (kilka dni), dużo pić.
Unikać solarium, stosować kremy z filtrem.
Gdy jest podany wypełniacz przy ustach - 
- nie wolno się przez kilka godzin śmiać!
To było dla mnie najgorsze!
Cały wieczór spędziłam tak!
Robiłam buzię w ciup:D
Taki zabieg wystarcza na ok. 18 miesięcy.
Preparaty puszczają stopniowo i w różnych partiach twarzy inaczej.
Botoks oczywiście puszcza szybciej niż wypełniacz.
Ale wszystko odbywa się naturalnie.
Zabieg jest w cenie ok. 1000 zł.
Muszę jeszcze wyjaśnić, że cena zabiegu zależy 
od ilości zużytego preparatu, czyli ampułek.
Może być więc droższy.
Zależy też od miasta;)

Powiecie, że to dużo?
Jako jednorazowy wydatek niemało.
Ale policzcie sobie teraz np. koszt kremów L`oreal.
Cała seria kosztowała mnie ok. 200 zł, a starcza na 2 miesiące.
Tak więc na rok - 1200 zł;)
Kupa kasy, a efekt żaden.
 Przed 40-stką wypełniłam sobie kwasem hialuronowym, 
tylko lwią zmarszczkę w cenie 600 zł - trzymało  5 lat!

A teraz do dzieła:))
Można obgadywać;)
Rany! Chyba pypek wielkości arbuza,
 mi po tym wpisie na języku wyskoczy;))
Od razy odpowiem na pytania i wątpliwości,
 których się spodziewam:

Twarz będziesz miała jak maska.
Jak widać wyżej ruszam brwiami;)

Trzeba się starzeć z godnością
A co zmarszczki mają do godności?;)

Trzeba być naturalnym.
Jeśli już o naturze mowa...
Odkąd, to jesteśmy naturalne;)
Od makijażu, sztucznych zębach, farbowanych włosach,
 a na depilacji kończąc;)


Należy akceptować fakt, że się starzejemy.
Ależ ja akceptuję!
Wcale nie chcę wyglądać jak dwudziestka.

Trzeba było o siebie dbać wcześniej.
Tutaj KLIK o tym, że dbałam;)

Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.
Jeśli się objadasz, to masz nadwagę,
jeśli jesz listek sałaty na dzień, to wpadasz w anoreksję.

To samo tyczy się poprawek kosmetycznych.
Jeśli ok. 50-tki czy póżniej,
 wciąż chcesz wyglądać jak dwudziestka,
to biegasz z karpikiem i  oczami na skroniach;)
Jeżeli zachowasz umiar,
 to masz szansę mieć oczy  na miejscu;))

Uff... Skończyłam!
Pytajcie o wszystko!
Odpowiem w miarę możliwości:)
Zafundowałybyście sobie taki remoncik?:D

53 komentarze:

  1. Taro dziękuję i szczerze napiszę-masz rację chociaż sama myślałam inaczej:) stosowałam wszystkie naturalne metody...i trochę lód i masowanie,ale wielkich rezultatów nie widzę. Nie mam duźżych zmarszcze,ale...te coo mam.nienawidzę szczególnie dwie bruzdy nosowe wygląda to tak jakbym stale bardzo smutna nyła...zresztą jak się n8e śmieję to stalę pytają czy wszystko ok;( wściec się można.zachęciłaśnie tak,że planuje na wrrzesoeń;)sprawdzę poznań jak przylecę tu astronomiczne ceny...taro zrobię też:)pięknie wyglądasz i ma to sens.zapisuję nazwę zabiego..pozdrawiam i dziękuję,)http://gray50plus50dresses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, tylko sprawdż lekarza przed wyborem gabinetu. I żeby zabieg zrobił własnie lekarz, a nie kosmetyczka, bo i to się zdarza...
      Lekarz powinien być zrzeszony w Polskim Towarzystwie Chirurgii Plastycznej i Estetycznej.
      Niestety masz rację... Naturalne metody marnie działają, a na istniejące zmarszczki, to juz wcale:/

      Usuń
  2. Odważna jesteś :) Fajny efekt - bardzo naturalny. Ja też uważam, że wszystko jest dla ludzi i jak stosowane jest z umiarem to czemu nie? pozdrawiam ciepło Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehhee, biustu bym nie pokazała;)) Nie wstydzę się poprawek urody. Każda kobieta coś by w sobie poprawiła, gdyby miała taką możliwość. Jestem tego na 99% pewna:D

      Usuń
  3. Edytka, super, że się tym podzieliłaś, ja też przygotowuję post o podobnej tematyce, też myślę, że nie trzeba bawić się w strusia i udawać, że się wszystko ma od urodzenia. Ja co prawda omówię inne zabiegi, ale myślę, że nadszedł czas mówienia o tym normalnie, jak o podcięciu włosów. Efekty są super, też chciałabym takie czoło, bo odkąd nie mam grzywki widać mi zmarchy. Pozdrawiam Babooshka Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Gabinety super prosperują, a żadna się nie ostrzykuje... No sorki, na samych gwiazdach, nie dałyby rady;))
      Dlatego też myslę, że powinnyśmy o tym mówić i dzielić się radami:)
      Są fora oczywiście, ale tam ludzie są anonimowi. Jakoś nie zawsze im ufam...

      Marzenka takie czoło to będziesz miała w pół godzinki;) Decyduj się:))

      Usuń
  4. Ja lwia zmarche ostrzykuje od 24 roku zycia , wiec niewiele ona ma wspólnego ze starością ;) bo mnie juz wkurzyła jak miałam 18 naście ;)
    I nieraz o tym pisałam :)
    1000 zł za wszystko ?! Bardzo mało , tam gdzie ja chodzę , zostawiam 1400 płn - i efekt 7-8 Msc ;) mnie zachwyca ;)
    Umiar to słowo klucz , bo niestety widzę u koleżanek po fachu co poszły ta droga i sa lekarzami medycyny estetycznej i Anti-âge , że same korzystają bez umiaru i sie do siebie upodabniają , tu botox , tu usteczka wypełniaczem , tu coś tam .... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wiele zmarszczek dostajemy w genach... Ja swojego lewka mam od mamy:D
      Pisałaś o swoim, pamiętam:))
      Co prawda mnie wylazł póżniej, bo po 30-stce, ale za to szybko się zaznaczył;)

      No własnie z tym umiarem jest problem... Pewnie kobietom, które maja więcej pieniędzy łatwiej go przekroczyć...
      Ale, to wszystko od nas zależy. Mogłybysmy być zakupocholiczkami, bo blogi ciuchowe prowadzimy, a nie jesteśmy:D

      Usuń
    2. Sprawdziłam ceny
      Woluemetria 1600-2100 płn

      Usuń
    3. Ania, bo to też zależy od ilości ampułek użytych do zabiegu - ja miałam jedną, bo tyle wygrałam i taki był koszt nagrody:))

      Usuń
  5. Odważna jesteś! Ja czasami też mam ochotę sobie coś poprawić, ale piekielnie boje się bólu i widoku igieł. Gdyby nie ten strach te już pewnie pozbywałbym się swojego "lwa". Co do ceny to masz rację, 1000 zł na kilka lat to nie jest duży wydatek, za widoczne efekty i naturalny wygląd. Dobrze, że chociaż znieczulenie bez igieł :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamkniesz oczy! A znieczulenie jest solidne. Tylko kilka ukłuć poczułam, ale wcale nie jakoś strasznie;)

      Usuń
    2. Asia nie takie kilka lat , zmarszczka lwia to około 600 płn co 6-8 Msc

      Usuń
    3. Ania, botoks, to prawda, że kilka miesięcy, ale ja miałam wypełniacz - kwas hialuronowy, a ten trzyma się dłużej:) U mnie siedział 5 lat!

      Usuń
    4. Aniu, nawet jeżeli to na kilka miesięcy to tez nie jest drogo. Dobre samopoczucie nie ma ceny :) Ja już kilka razy przymierzałam się do mojej lwiej zmarszczki, ale zawsze się boję, że będzie bolało i tysiące innych ale...

      Usuń
    5. Jane, jeśli zmarszczka jest głęboka, to szkoda kasy na botoks, bo może jej nie zlikwidować. Od razu kwas hialuronowy ładuj:))
      On na dodatek starcza na dłużej, bo minimum półtora roku:)

      Usuń
  6. Efekty są widoczne, ale efekt naturalny. Ja nie wykluczam, że też się kiedyś na taki zabieg zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przynajmniej już widzisz, że nie jest to takie straszne:))

      Usuń
  7. 1000 zł? Spoko, myślałam, że pięć.
    Grunt, żeby po zabiegu być sobą z wyglądu, więc podstawa, to dobry fachowiec. Bardzo naturalnie wyglądasz, właściwie nie zauważyłabym zmiany - ale ja generalnie aż tak szczegółowo nie przyglądam się ludziom ani nawet sobie :))) Chociaż widzę, że te przy nosie, bruzdy, zaczynają u mnie być na stałe i nie dość żem zołza z charakteru, to jeszcze będę mieć to wypisane na twarzy :))) Więc jeśli bym coś robiła, to to :) Ile czasu to zajęło? - jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, najważniejsze, że mnie poznałaś:)))
      Cena zależy od obszaru jaki robisz i od ilości wypełniacza np. lew parę lat temu kosztował mnie 600 zł.
      Doktor zużyła na mnie jedną ampułkę, bo tyle wygrałam w konkursie, więc wykorzystała ja na maxa;))
      Ja siedziałam z godzinkę na fotelu, ale jak byłam kiedyś, to czoło trwało z 20 minut:))

      Usuń
    2. Tu masz linka do koleżanki, które se takie bruzdy zlikwidowała;)
      http://agowepetitki.blogspot.com/2012/03/medycyna-estetyczna-relacja-z.html

      Usuń
  8. Taro może tylko tam u.mnie za jeden obszar chcą 1200 zł. Jeszcze napisał do.dwóch innych ...jak nie to przyjdzie mi jechać do wrocławia poznan okropnie drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ceny od miasta zależą. W Bydgoszczy tez jest drożej.
      Ale pamiętaj, że lepiej na takim zabiegu zbytnio nie oszczędzać. Najlepiej wypośrodkować.
      Ten najtańszy lekarz może nie byc dobry ;)

      Usuń
  9. Myślałam kiedyś o takim zabiegu, obejrzałam film jak taki zabieg wygląda i się zesrałam ze strachu. Te igły mnie przerażają,ja na pobranie krwi muszę mieć osobę towarzyszącą. Zwyczajnie boję się ale Tobie gratuluję odwagi i nowego wyglądu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Miałam tu dodać filmik, ale nie chciałam Was straszyć;))
      Ela, ja się igieł nie boję. Sama ludzi kułam, bo służba zdrowia jestem;)
      Jak jest dobre znieczulenie, to prawie nie czujesz:D

      Usuń
    2. To tak jak ja :)Też się boje pobierania krwi i wszystkiego co jest związane z igłami. Na temat moich zastrzyków z czasów dzieciństwa krążą w rodzinie i nie tylko anegdoty :)

      Usuń
    3. No to musisz wybrać jakiś inny zabieg. Bo są takie bez igieł, mniej inwazyjne. Tyle, że pewnie drożej wychodzi, bo wtedy potrzebna jest seria zabiegów jak np. przy laserze frakcyjnym http://www.drszczyt.pl/zabiegi/medycyna-estetyczna/laser-frakcyjny/ :))

      Usuń
    4. Podejrzewam, że tak :) Kiedyś już czytałam o tym laserze, rzeczywiście ceny są sporo wyższe.

      Usuń
    5. I efekt chyba nie taki ;)
      Samo czoło naprawdę prawie nie boli:D Jedno dwa ukłucia;)

      Usuń
  10. Bardzo ceni się to, gdy ktoś mowi o takich rzeczach otwarcie, a nie ściemnia, że super wygląd zawdzięcza genom, diecie, czy innym cudom :P
    mamy XXI już nie ma tematow tabu- o takich rzeczach trzeba mowić glosno, bez owijania w bawełnę.... ja jestem za poprawianiem urody, oczywiście w miarę rozsądku- skoro komuś z czymś jest źle, to czemu ma sobie nie poprawić samooceny i tego nie poprawić :) ja też bym w sobie coś zmienila, niestety to jest o wiele bardziej kosztowne :P hehe

    buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo naprawdę mnóstwo ludzi korzysta z tych zabiegów, ale się wstydzą przyznać...
      Myslę, że niedługo, to się zmieni.
      Gdy siedziałam ze znieczuleniem, to był nawet facet - zmarchy na czole usuwał!
      Hehehe, ciekawam, co Ty być sobie poprawiła. Jak dla mnie jesteś idealna:)))
      Buziaki!!!

      Usuń
  11. Rzeczywiście efekt doskonałay!!! Przekonałaś mnie Edytko, że warto sobie zafundować taką korektę. Mnie też by się przydało, ale trochę się boję skutków ubocznych, bo ja akurat mam ze zdwojoną siłą o ile takie są przewidziane :-)Pięknie wyglądasz po tym zabiegu i póki co będę patrzeć i podziwiać Ciebie. Zobaczymy kiedy ja dojrzeję do takiej decyzji :-) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i do zobaczenia latem.
    http://krynka.pyn.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, wiadomo, że moga być skutki uboczne... Jak we wszystkim..
      Jesli się obawiasz, to na początek zafunduj sobie coś delikatniejszego, tzn. usuń np. botoksem kurze łapki. Botoks puszcza szybciej, a przy okazji zobaczysz jak na Ciebie działa:)
      Też masz drobną buzię, tak jak i ja, więc preparatu wystarczy malutko, a im mniej tym lepiej;))
      Dojrzewaj:)))
      Buziole!!! Stanę na rzęsach, żeby do Wrocka w tym czasie przyjechać!:D

      Usuń
  12. Jestem za rękami i nogami :P. I chociąż jeszcze nie korzystałam to myślami krążę wokół tego. Tak delikatnie, bez przesady, żeby spłycić moje bruzdy nosowo- wargowe i to mi wystarczy :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynka na te bruzdy, to chyba właśnie ta wolumetria. Tutaj masz linka do koleżanki blogowej, która sobie to strzeliła ;) http://agowepetitki.blogspot.com/2012/03/medycyna-estetyczna-relacja-z.html

      Usuń
  13. Warto było, pięknie wyglądasz! Czoło jak u gwiazdy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Edytko brawo! Jestem jak najbardziej za i uważam jak Ty, że kremy nic nie dają. Mam problem z opadajacymi powiekami i też zamierzam coś z tym zrobić.Trzeba o tym pisać, a o celebrytkach i blogerkach, które twierdzą, że to geny, szkoda mówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, pewnie, że nic nie dają. Już od dawno, to wiem... Ten L`oreal, to był mój ostatni zakup tych cudów - "reduktorów zmarszczek".
      Szkoda pieniędzy, lepiej stosować tanie, nawilżające.
      Co do opadających powiek, to wiem, że botoksem można je ciut podnieść. Ale, to starczy na kilka miesięcy.
      Ewentualnie odważ się na plastykę powiek - wytną kawałek skórki i masz ładne oczy na lata:))

      Usuń
  15. Ja myślałam o medycynie naturalnej na ciało, marzy mi się zrobienie porządku z wewnętrzną stroną ud, taki kompleks mam przez rozstępy z młodości, ale koszt kilku tysięcy jest dla mnie nie do przejścia. A lwia zmarszczka niestety też coraz bardziej widoczna i kiedyś muszę się za nią zabrać, bo jak nic odzwierciedla mój złośliwy charakter ;) Ale przyznam, że przed zabiegiem też wyglądałas bardzo dobrze, te zmarszczki co zaznaczyłaś to z lupą szukać, ale jak lepiej się czujesz po zabiegu to było warto. A o to przecież w tym wszystkim chodzi :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej własnie ta lwia zmarcha przeszkadzała. Jej usunięcie zmienia cały wyraz twarzy:)) Tak więc polecam:))
      No... Takie grubsze poprawki, jeśli chodzi o ciało, to już są o wiele droższe...
      Buziaki Joasiu:))

      Usuń
  16. Fajny remoncik sobie zafundowałaś choć wcale nie był Ci potrzebny, bo świetnie wyglądasz.
    Pozdrawiam, buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ciut potrzebowałam;)
      Dziękuję i buziole!!!

      Usuń
  17. Ani trochę cię nie skrytykuję, wręcz przeciwnie! Zazdroszczę! :)
    Sama bym sobie to i oto zrobiła.. ale się bolę bólu :) Super wyglądasz i różnice widać bardzo dobrze! Fajny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, znieczulenie jest całkiem dobre, a ból niewielki - warto:))
      Dzięki:)))

      Usuń
  18. Po prostu rewelacja, ja mam lwie zmarszczki i chciałabym się ich bardzo pozbyć, ale boję się igieł i bólu i to bardzo, jestem mega strachliwym osobnikiem:), nie boję się tylko dentysty. Może za jakiś czas się zdecyduję, chwilowo jeszcze czekam. U Ciebie efekt super, wszystko wygląda tak jak powinno i nie ma nic sztuczności. Post super, będę się nim posiłkować, żeby wszystko na spokojnie jeszcze raz przeczytać, bo jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się właśnie wydawało, że moje doświadczenie może się komuś przydać:))
      Same lwie zmarszczki są prawie bezbolesne, bo skóra na czole jest grubsza. Więc przy znieczuleniu prawie być nic nie czuła. Ich usunięcie zmienia cały wyraz twarzy:))
      Jeżeli zrobiłam, to drugi raz tzn. że byłam i jestem bardzo zadowolona:))

      Usuń
  19. Tak to wszystko ładnie wygląda, że i ja zaczęłam się zastanawiać. Muszę się jeszcze raz porządnie wczytać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak to wszystko ładnie wygląda, że i ja zaczęłam się zastanawiać. Muszę się jeszcze raz porządnie wczytać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Edytko, wszystko jest dla ludzi (byle z umiarem ;)). Jak ta moja lwia zmarcha sie bardziej ujawni, tez polece na ten zabieg :)!!!
    Swietny post!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Edytko, moja kochana imienniczko! Super blog. Jasne, że wiele osób korzysta z medycyny estetycznej i nie chce się przyznać, sama doskonale to wiem, gdyż prowadzę swój gabinet i najczęściej ludzie przychodzą samotnie, bez rodziny, najbliższych - można by rzecz w samotności :) Czy zabieg się uda wiele zależy od technik oraz posiadanego sprzętu... Niestety są gabinety słabo wyposażone poprzez co ludzie czasem żalą się na jakość zabiegów. Ja znalazłam swoją hurtownię i mogę wszystkim specjalistkom polecić! Pozwolę zostawić stronę www :)

    pozdrawiam kobitki!
    Edzia

    OdpowiedzUsuń