sobota, 9 stycznia 2016

Rzymianin - Centurion

 Jak ten czas leci...
Pamiętam jakby, to było wczoraj, gdy dostałam zadanie od syna mego:
 "Chcę być przebrany za Rzymianina!"
Żeby matce nie było za łatwo... "Centuriona!"
Młody od przedszkola fascynował się starożytnym Rzymem i Egiptem:))
Zaszokował Panią z zerówki, gdy na zadanie:
 " Wymieńcie słowo z samogłoską".
Odpowiedział: "Echnaton":D
 Przebranie chyba mi się udało, bo następnych kilka zabaw karnawałowych
 miałam z głowy - rządził Centurion:))
Odpoczynek wojownika po ciężkich bojach... ;)

Zauważyłyście bandaż?
To nie charakteryzacja - mój synek od małego doznawał rozmaitych wypadków.
Tutaj zwichnięcie palca:D
Pora zimowa, więc kolana są całe;))
Centurion z godnością patroluje drugą szkołę ;)
 
Ciekawostka - zdjęcia i filmik, to dwa różne bale,
 a na dodatek z różnych szkół.
W pierwszej klasie podstawówki, dwa miesiące przed końcem roku,
 armia rzuciła nas w inne miejsce.
Taki los żołnierskich rodzin...
Syn mój szybko zdobył nowy teren:D
Centurion miał sobie nie poradzić?!;))

A jak zrobić takiego wojownika?

- kupujemy zestaw "mały rycerz" z hełmem, napierśnikiem i mieczem:)
- nabywamy srebrny, sztywny papier oraz srebrny śniadaniowy
- czerwoną bibułę
- obskakujemy lumpeksy w poszukiwaniu
 czerwonego, za dużego t-shirtu oraz portek 
(syn odmówił założenia spódniczki;))
- w lumpeksie szukamy jakiejś czerwonej kiecki na pelerynę
 lub nabywamy z metr w "tkaninach" 
- pożyczamy pasek od tatusia lub szukamy po lumpeksach;)

Wykonanie:
Z bibuły wycinamy pióropusz - z kilku warstw i zszywamy go u nasady.
Hełm obkładamy srebrnym śniadaniowym papierem. 
No, chyba, że mamy srebrny, to kłopot z głowy;)
W hełmie robimy na środku dwie dziury (rozpalony nad gazówką gwóżdż i gotowe;)).
Można zrobić więcej dziur, zależy jak nam się będzie trzymał pióropusz.
Przyszywamy go na sztywno - czym się da!:D
Ma stać! Nie ma zmiłuj!

Ze sztywnego, srebrnego papieru wycinamy elementy zbroi-
 - naramienniki i to coś "naspódniczkowe";)
Doszywamy, to do koszulki i paska (owiniętego wcześniej papierem).

Z kiecki nabytej w lumpku, wycinamy pelerynę
 i doszywamy ją do napierśnika:)

Obuwiem dobrze jak są sandały!
Bez skarpet!;)
Widział kto centuriona w skarpetkach!;))

Jeszcze tylko parę blizn na twarz!
Konturówką matki:D
Miecze w dłoń i gotowe!
 Tutaj klik Żółw Ninja i reszta przebrań w moim wykonaniu:))

Mojemu wojownikowi stuknęło parę dni temu 17 lat...:))
Mały chłopczyk zamienia mi się w mężczyznę...:))

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hahaha, myślę, że teraz w takim stroju tez by nieżle wyglądał:D

      Usuń
  2. Przystojniak. :)
    U mojego syna w klasie bal karnawałowy w przyszłym tygodniu. Ale my będziemy wypożyczać strój, tak jak rok temu. Tylko jeszcze postać nie wybrana. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał mi się, nie powiem;))
      Może jednak Rzymianin...? :D

      Usuń
  3. Slodziak, bez wzgledu na wiek...;)
    A Ty - zdolniacha... takie przebrania samemu skombinowac, to nie byle co, fiufiu...;)
    Pozdrawiam i najlepszego urodzinowego wszystkiego prosze synu twemu przekazac;);)
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo syn mój miał swoje wyobrażenie na temat stroju i żaden wypożyczony go nie spełniał;)
      Musiałam więc kombinować:D
      Dzięki Ania:))

      Usuń
  4. Fajne podsumowanie :) Czas leci, tylko nam nie lat przybywa :) To dzieci rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... My wciąż młode i piękne:D

      Usuń
  5. Przede wszystkim najlepsze życzenia urodzinowe dla Twojego przystojnego Rzymianina. Wszystkiego dobrego!
    Od razu wyobraziłam Go sobie w filmie kostiumowym, oj pasowałby do roli co najmniej Cezara lub wspaniałego wojownika - Spartakusa... :)
    Mojemu w tym roku stuknie... 20 i parę...
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Basiu:)))
      Przyznam nieskromnie, że też widzę go w roli Cezara!:D Wiadomo! Dla każdej matki jej dziecko jest najpiękniejsze:D;)
      Ani się obejrzę...i mojemu stuknie tyle:/
      Buziole Basiu!!!

      Usuń
  6. Oj, spoglądam i spoglądam, bo to kawał chłopa teraz! I tak sobie myślę, jak ten czas leci... dla matek stanowczo za szybko, prawda? Całuj go póki jeszcze możesz, bo za chwilę już się nie da ;) Wszystkiego dobrego dla rzymianina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No...Za szybko..Aż żal, że nie jest już malutki.. Ale co zrobić:)
      A całować, to już się dawno nie daje;)
      Dziękujemy!!!

      Usuń
  7. Rzymianin przerósł Cię o głowę, tak to zwykle bywa, ale ten kostium to Ci się udał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I całe szczęście, że przerósł:D
      Dzięki:D

      Usuń
  8. Wygląda świetnie! Przyznam, że początkowo myślałam, że cały jest kupiony - tak dobrze go wykonałaś. Dopiero czytając opis krok po kroku, zaczęłam się przyglądać poszczególnym częścią :)
    Synek ma bardzo zdolną mamusię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka jestem zdolna!;))
      Synuś niestety, nie odziedziczył po mnie takich talentów;)

      Usuń
  9. Synek na pewno jest uradowany, że mamusia wrzuciła na bloga jego zdjęcia z zerówki :P hehehehe
    ale swoją drogą- mega szacun kochana- fantastycznie ten strój mu wykonałaś- rzymianin pełną parą ! :)
    Pamiętam, jak mój brat mial bal przebierańców w zerówce i moja mama zrobila mu strój bociana- do tej pory jej to wypomina hahahahahahaa zawsze ryjemy ze śmiechu oglądając te zdjęcia :P hahahaha

    buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, mam tez takie na nocniku...ale nie jestem taka i tych nie wrzucam:D
      A mój synek, to cwaniaczek;) Za udostępnianie wizerunku, musiałam mu podwyższyć kieszonkowe:D

      Strój rzeczywiście mi się udał. W szkole zrobił furorę:D
      Hehehe, Młody by się za chiny nie przebrał za coś obciachowego;))
      Ale z drugiej strony, po latach, jest się z czego pośmiać:D:D:D
      Buziole!!!

      Usuń
  10. Matka jest mega zdolna i pomysłowa. Gratuluję! Wszystkiego najlepszego dla syna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, jak każda matka:D
      Dziękujemy!

      Usuń
  11. Piękne przebranie tylko pogratulować:)))z małego chłopca zmienił się w bardzo przystojnego mężczyznę:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Centurion cudny, mama zdolniach, sądzę, że będziesz też wspaniałą babcią kiedyś tam, twórcza kobieto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, oby nie za szybko ;)
      może pierogów nie zrobię wnukom, ale za to zabiorę do kina i na sanki:D

      Usuń
  13. Wszystkiego NAJ! dla Twojego syna...buziole dla zdolnej mamy...

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj zdecydowanie za szybko nam synowie dorastają, i ja robiłam kostiumy swoim chłopakom a teraz to już nastolatkowie.
    Rośnie mi jednak mała księżniczka, więc i czasy kostiumów za parę lat powrócą.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj zdecydowanie za szybko nam synowie dorastają, i ja robiłam kostiumy swoim chłopakom a teraz to już nastolatkowie.
    Rośnie mi jednak mała księżniczka, więc i czasy kostiumów za parę lat powrócą.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń