poniedziałek, 28 grudnia 2015

Zwierzęce retro ;)

 Leosia (przed odkryciem swej właściwej płci zwana Leonardem;)), 
bardzo chciała jechać z nami na świąteczny spacer...
Wyobrażacie sobie, jak idę z żółwiem na smyczy?
Bo ja tak:D
 Nie wiem jakby to zniósł mój mąż, który ledwie wytrzymuje męki fotografa,
 gdy wokoło pełno ludzi;))
Ale stara się jak może i nawet niewiele muszę wycinać ;)
 Za to ciężko mi na nim wymusić, jakiś zmysł artystyczny podczas strzelania fotek;)
Gdy mówię: "Poczekaj, zrób mi tutaj zdjęcia, może fajnie wyjdzie pod światło".
To słyszę: "A po co?"
Litości !!!:D
 Ale zajarzył, że zielone okiennice będą pasowały do kurtki :D
 Coś już kuma po tych paru latach...
Ale może na jakiś kurs go wyślę, czy cuś... ;)
 Taki właśnie retro spacer, połączony z opierniczaniem fotografa, 
odbyłam w święta po Toruniu;))
Muszę go jeszcze nauczyć obsługi nowego aparatu... tego fotografa:D
 Leosia trochę mi zazdrościła kolczyków, ale uszu nie ma,
więc gdzie by je sobie wetknęła:D
Leosia z brudną buzią, po zjedzeniu pomidora:D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sweter - od siostry
Kurtka - Mohito
Torebka - Awear
Szal - Vintage, z dna szafy
Okulary - Carry
Kolczyki - Rossmann
Spódnica - Mohito 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

sobota, 26 grudnia 2015

Pierwsze święta Taruni i Agatek :))

Przedstawiam Wam Tarunię:))
Mieszkała sobie z siostrzyczkami w OBI, 
ale myślę, że u mnie też jej będzie dobrze:D
 A to są Agatki!
Prawda, że cudne sandałki?!:D
Dostałam je od koleżanki z liceum. 
Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to,
 że tę koleżankę, ostatnio widziałam prawie 30 lat temu!
I raptem przed paroma tygodniami, odnalazłyśmy się, dzięki innej koleżance:D
A, to z powodu zjazdu klasowego, który szykuje nam się w maju:))
Agatka, bo tak ma na imię moja świeżo odnaleziona koleżanka,
 trafiła jakiś czas temu na mego bloga!
Jak już się zgadałyśmy, to okazało się, że ma w szafie butki,
 które okazały się na nią za małe, a które z powodu swej urody, żal jej było komuś oddać...
Dopóki ja z tym blogiem jej się nie trafiłam:D
Bo, gdzie jak nie u mnie, Agatki będą miały jak w raju?!:D
 Agatki z Tarunią od razu zaczęły tak wywijać, że aż się stałam niewyrażna ;)
A tu trzeba zrobić pamiątkowe-choinkowe zdjęcie!
Hm.. Fryz już się rozleciał, sukienka pogniotła...
Mam nadzieję, że Agatki skutecznie odwracają uwagę od tych niedoskonałości;)
 Zapomniałam także, że jak się zakłada do kolacji ołówkową,
 to lepiej zrobić zdjęcia przed ;)
Bo brzucho ciężko wciągnąć;))
Ale co tam brzucho...
Teraz nastał czas lenistwa, bo ostatnich zakręconych dniach.
Prezent, na który ktoś bardzo niecierpliwie czekał:D
 :D
 Od razu doszło do mordu:D
 Ale po roześmianym pychu widać, że  był udany:D
 Mikołaj w tym roku był bardzo łaskawy:D
 Dla mnie także:D
Pogodnej reszty świąt Wam życzę:))
Za dużo się nie objadajcie!:D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sukienka - Reserved
Buty - Meu Maid
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 22 grudnia 2015

Królowa Śniegu... czaruje w wigilię...

 Może nie do końca z lodowatym sercem...
Jednak oszroniona szarością...
Z zimnym sznurem pereł na smukłej jeszcze szyi... ;)
Mrożnym wzrokiem spogląda na marudy
 i przypomina - cieszcie się tym co macie:)
 Coś jednak w niej się żarzy...
To płomienne pantofelki !!!:))
 One roztopią lód w każdym sercu...;)
Nawet u Królowej Śniegu;)

Uśmiech zagościł na jej twarzy!
Poprawiła kunsztowną fryzurę:
 termoloki, zwinięcie w kucyk, podpięcie dwoma spinkami - 5 min;)
Królowa się nie leni...choćby nawet bardzo chciała;)

Nawet coś ugotowała... :D
 Własnoręcznie nie za bardzo jej wychodzi... ;)
Kaczka z kupą;))
Ale wszak jest Królową, więc poddani nie wybrzydzają ;)

Przyozdobiła swój lodowy zamek.
Dzięki Dusi klik, która sprawiła jej piękną niespodziankę, miała czym ;)

Oczywiście, Królowa Śniegu pamięta także o sobie;)
 Królowa Śniegu przesyła Wam gwiazdkowe życzenia!
Ciepłych i pogodnych Świąt:))

Świętujcie tak jak macie ochotę....
Po chrześcijańsku, po pogańsku...KLIK
Byle spokojnie, zdrowo i radośnie:))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Torebka - ozdoba choinkowa;)
Spódnica - Mohito
Buty - Mohito
Perły - z dna szkatuły;)
Bluzka - Vie Ta Vie Paris,Vintage,
 ponad 20-letnia, z dna szafy,
 kupiona w butiku we Wrocławiu;
PO RAZ PIERWSZY NA BLOGU!
Jeszcze mam takie ciuchy, zalegające, czekające na premierę;))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolorystyką zainspirowała mnie Lila:))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 15 grudnia 2015

Do czego mogą służyć czerwone szpilki...?

Co tu dużo gadać...
 Na pewno do wyglądania!:))
Z tyłu, z boku...
 Z każdej strony prezentują się super;)
Takie butki mogą też służyć do obrony...lub  zemsty...
 10 centymetrowa szpila w dupsku, to nie byle co;)
Aby nieco odwrócić od nich uwagę, zamotałam coś na szyi...
Krawat:D
Można nosić wedle uznania i humoru...
Przód do tyłu lub do przodu;)
Aaa!
Jeszcze jedno do czego mogą służyć szpilki... nie tylko czerwone!
Do sprzątania!:D
Nie trzeba używać krzesła, aby zetrzeć kurz z góry drzwi;)
Można też z wdziękiem, wykonać resztę
 porządków przedświątecznych i nie tylko;)
Oczywiście manicure czerrwony też być musi!
Każda elegancka kura domowa o tym wie;)
Do szpilek miałam założyć jakąś kieckę, ale w Mohito była wyprzedaż...
 No i mam nowe portki!
Nie wiem jak widzicie ich kolor na monitorach, 
ale są bardzo ciemnozielone.

Do czerwonych szpilek pasują chyba nieżle;)
Mam  jeszcze panterkową-ołówkową po tych wyprzedażach:))
Mohito rządzi;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Buty - Mohito
Spodnie - Mohito
Bluzka - Berschka (od siostry;))
Krawat - syna;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~