czwartek, 30 kwietnia 2015

Świeżo malowane;)

I włosy , i pazury;))
Bo nawet na wyjście z psem i do Biedry trzeba jakoś wyglądać;)
Lakier - Be Beauty
 To mój zestaw podstawowy z serii: "Nie chce mi się ubierać":D
 I foty z serii: "Łapię aparat bujający się na gałęzi":D
Pure Paprika - to tym kolorem po raz pierwszy zrobiłam się na rudo. 
Włosy w brązie chwyta od razu:)
Tak było klik;)
Żródło
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Tom Wolfe
Spodnie - Mohito
Buty - Deichmann
Apaszka - Sh
Okulary - bazar
Lakier - Be Beauty, Biedronka
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Miłego weekendu dziewczyny!!!!:)))

niedziela, 26 kwietnia 2015

Dzidzia Piernik...:D

Bo za różowo i za krótko... jak dla niektórych;)
Ale wiecie co mnie to... ;)

Już kiedyś pisałam, że mini będę nosić dopóki mi skóra z kolan nie zjedzie na piszczele:D

I jeszcze poprawka - jak mi zjedzie, to też będę nosić, 
bo wtedy, to już mi w ogóle wszystko będzie zwisało.

I w przenośni, i dosłownie:D
 Tak jak ten dekolt-fala:D
Sukienka od siostry bardzo mi przypadła do gustu! 
To jej pierwsza wycieczka:))
 Znowu Inowrocław!
Nic nie poradzę, że to fajne miejsce na letni spacer... do tego w kiecce od siostry klik ;)
 I nigdy nie jest nudno.
Można np. spotkać przyjaznego gołąbka:D
Można popodziwiać widoki...
 Zajrzeć w każdą dziurę...
Znowu dosłownie i w przenośni;))
 :D
 Ale bez obaw.
Są już nowe deski po zimowych uszczerbkach.
Będzie można bezpiecznie w obcasach spacerować:D
Pewnie jeszcze nie raz zafunduję Wam porcję fotek z tężni:))
Na koniec jeszcze coś różowego.. drzewko;)
Wszak róż odmładza, więc trzeba się nim raczyć na maxa:D
I coś niebieskiego... jak ktoś różu nie lubi;))
Odmładza też uśmiech:D
I słoneczne okulary... nie widać kurzych łap;))

Dzidzia Piernik życzy wszystkim zdrowia i humoru, bo bez tego ani rusz:D
Jeno Piernik wtedy nam zostaje;))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Reserved klik
Sukienka - Wal G, z pudła
Buty - Jennifer (sprzed kilku sezonów)
Torebka - Sh
Kolczyki - Vintage, z dna szkatułki
Okulary - od siostry;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

środa, 22 kwietnia 2015

Retro + dżinsy + nutella = Ja:D

 Z mego opisu profilowego: 
 "Lubię retro, dżinsy, nutellę i staram się, to jakoś połączyć."
I czasami wychodzi mi tak:D
W roli głównej limonkowy (?) żakiet.
Wyszperany w lumpeksie, przez mą ciocię.
Na szczęście dla mnie, nie czuła się w tym kolorze:D
I t-bary!!!
Zwykle nie wymądrzam się na tematy modowe, ale dzisiaj dwie uwagi:
1. Masz ciuch, który ciężko z czymś połączyć - załóż go do dżinsów:D
2. Butami możesz zmienić całą stylizację.
Mam rację?:D
I uwaga dodatkowa: 
noś to co lubisz i miej głęboko w czterech literach porady "ekspertów" w sieci,
 prasie czy gdziekolwiek;)
I jedz nutellę!
Kromeczka z rana uwolni odpowiednią porcję endorfin szczęścia:D
   Tak wygląda moje śniadanie... codziennie:D
Nie, nie! Słoja nutelli naraz nie pożeram!
Ale wiele ich już pochłonęłam;)
  Przepis na śniadanie szczęścia:
- kromka chleba
- nutella
- herbata
- dwie łyżeczki cukru:D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Komplet śniadaniowy - prezent od sióstr i od szwagra:D:))
Marynarka - Sh, Orsay
Spodnie - Motivi
Top - H&M
Torebka - Dorothy Perkins
Trampki - bazar
Szpilki - Sh, Odeon
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

piątek, 17 kwietnia 2015

Jak mi Jantar włosy uratował!

Gdy latem farba Revlon spaliła mi włosy, rzuciłam się w panice na wszystko co miałam pod ręką. 
Przeczytałam z uwagą Wasze rady i po trochu zaczęłam je stosować.
 Ale przyznam się, że niezbyt solidnie, bom leniwiec ;)

Największym dla mnie wybawieniem okazała się odżywka Jantar!
Pomimo, że stosowałam ją nieregularnie, to włosy zaczęły mi odrastać!
Zahamowała wypadanie!
 Te loczki, to właśnie moje nowe włoski:)))
 Postanowiłam więc skupić się na Jantarze i sprawdzonych już wcześniej metodach.
 Dokupiłam szampon, 
znowu zaczęłam stosować maseczkę Garniera, 
olejowanie najlepszym dla mych włosów olejem z pestek winogron
Od środka zafundowałam sobie surówkę piękności klik:)
Dorzuciłam im jeszcze odżywki w sprayu.
Ujarzmiają ich sianowatość, a nie obciążają.
W sumie, od lata ścięłam ok. 20 cm włosów.
Najlepiej byłoby obciąć się na krótko i przestać farbować ;)
Ale nie poddałam się;)
Straciłam połowę włosów, ale nadal robię się na rudo i powoli je odzyskuję.
Zaczynają już nawet falować:)


Nie udało mi się osiągnąć stanu z marca 2014.
Ale i tak jestem zadowolona:)

Włosy spalone Revlonem:/
Nigdy więcej Revlon!
Już 8 miesięcy walczę o włosy.

Za to JANTAR polecam szczerze!


Podsumowując:

Raz w tygodniu maseczka z samego oleju z pestek winogron lub jajcarska.
Co drugie mycie odżywka z awokado Garniera.
Po każdym myciu odżywki w sprayu naprzemiennie: Farmony - Regenerująca
 oraz Mrs. Potter`s - do włosów osłabionych z imbirem i do farbowanych z keratyną.


Odżywka Jantar chwilowo odstawiona - była co kilka dni:)
Dla odmiany wraca olejek Khadi, który zawsze mi służył klik.
Szampony obecnie tylko Farmony - Jantar, Łopianowy, Żeń-Szeń.

Farby: Joanna - Płomienna Iskra i L`oreal - w piance, Płomienna Miedż.
Do okiełznania fryzury nadal stosuję termoloki klik.