niedziela, 24 maja 2015

Trudne wybory...

Przed szafą... ;)
 Co ja mam na siebie włożyć?!!!
Na pewno nieraz miałyście ten problem:D
 Ale ja dzisiaj nie miałam;)
Bluzeczka, którą wyszperałam rok temu w lumpeksie, doczekała się swego wyjścia.
Oczywiście pasuje idealnie do moich, ulubionych tegorocznych portek
 ( w tamtym roku, to chyba były czerwone rurki):D
 Czyż nie jest urocza?;)
Te falbanki na plecach jak skrzydła... 
Ale raczej diablicy niż anioła;))
 Odrobinka krwistej czerwieni....;)
 Ciut frędzli dla luzu...
 I powiem nieskromnie, że spokojnie uliczką Montmartre,
 mogłabym sobie tak spacerować:D
Ale tymczasem, wybrałam się przez  łąkę, do wsi na wybory:D
 W drodze, omówiłam z mamą sytuację polityczną w kraju, 
problemy jej koleżanek i swoje oraz oczywiście najważniejszą sprawę, 
czyli w co się ubrałyśmy na wybory ;)
Ja się chyba ładnie ubrałam?
Dobry wybór na wybory?;))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Żakiet - Reserved (8-letni)
Bluzka - Sh, H&M
Spodnie - Reserved (49zł, wyprzedaż letnia)
Torebka - Sisley (19 zł wyprzedaż)
Buty - Lasocki
Okulary - bazar
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

55 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie mam takich problemów, zawsze mam co na siebie włożyć ha!ha!
    Dzisiaj zadałaś szyku, bluzeczka super, z czerwienią Ci do twarzy /i co z tego, że 8 lat, całkowicie na czasie/. Portki szerokie też mi się podobają, mam...
    Trudne wybory...u mnie też ale ja dzisiaj byłam mało kolorowa...u mnie było zimno i zamiast okularów zabrałam parasol...buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To jesteś nietypową kobietą:D
      Szyku zadałam, bo trzeba jakoś na wyborach wyglądać! A co!
      A jak coś lubię, to nie wyrzucam... Co jakiś czas wyciągam z szafy ;)

      U mnie dzisiaj tak było ciepło, że po raz pierwszy założyłam odkryte buty!:D

      Usuń
  2. U mnie niestety cały dzień pada deszcz... dlatego na wybory założyłam kurtkę przeciwdeszczową. Hi, hi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie było pięknie! Ciepło jak nigdy!:D

      Usuń
  3. Na Montrmatre i na ulice Luxembourga ! Przepięknie sie pani nosi ! Trendy dla ciebie idealne !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe i na łąkę :D
      powinnam chyba się wcześniej urodzić... ;)

      Usuń
  4. Bardzo dobry wybór i bardzo mi się podoba bluzeczka i całość. pozdrawiam http://gray50plus50dresses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam takich dylematów. Zazwyczaj ubieram się w 5 minut! Bardzo ładnie wyglądałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty jesteś wyjątkowa! :D
      Dziękuję:*

      Usuń
  6. Bluzeczka jest świetna,pasuje do Twojego typu figury,ja jakbym ubrała...to by mi falbanki zrobiły wielkie ku-ku :))
    U mnie padało większość dnia,ale jak spacerowałam,to było już czuć ciepłe podmuchy powietrza,czuć ,ze idzie ciepełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, no wiem:D do mojego małego biustu takie falbanki są idealne:D

      Usuń
  7. Na wybory czy nie - zestaw idealny!
    Ja tam problemu nie miałam, bo nie poszłam do urny i cały dzień pomykałam w krótkich spodenkach i koszulce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę:D
      Mnie mąż kazał iść;)))

      Usuń
  8. Z taką figurą to Ty chyba nigdy nie masz problemu z tym, w co się ubrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, też mam;) Staram się tuszować mankamenty:))

      Usuń
  9. Bluzeczka jest przeurocza!!!! Do czerwonych spodni też będzie świetnie pasować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow to żeś szyku zadała :) W portkach cudnie wyglądasz i w całej reszcie też :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A u mnie tylko 14 stopni było i deszcz przez sobotę i niedzielę. Tak więc kurtka, spodnie i szybko spełnić obywatelki obowiązek. Jeszcze odnośnie pogody, to przezywam szok termiczny. Przez trzy tygodnie w maju grzałam się w temp. ok.30 stopni ,a teraz marzne.... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej...no to pogodę miałaś kiepską i rzeczywiście ciężko się Ci teraz przyzwyczaić;))

      Usuń
  12. Ja też nie miewam takich dylematów, nie planuję w co się ubiorę, otwieram szafę i wyjmuję, zajmuje mi to 5 min z dodatkami. Genialne te spodnie, bluzeczka nie brzydka, ale nie w moim stylu, ale żakiet i portki oj tak. U mnie było mokro, potem już nie padało, ale słonka nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Same idealne kobiety! To ja nie wiem co Ci faceci od nas chcą...że niby tyle czasu się gdzieś szykujemy;)))

      Usuń
  13. Ja też nie mam takich dylematów ;D

    A Ty znów jak Aniołek Charliego! Lata 70 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:D A wiesz, że lubiłam ten serial i Aniołki!:D

      Usuń
  14. Świetnie, że spełniłaś obywatelski obowiązek. Spodnie bardzo mi sie podobają, szczególnie w połączeniu z torebką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus było spełnić:D
      Spodnie mi się udały! Na dodatek są z delikatnego dżinsu:)

      Usuń
  15. Często mam takie dylematy :)
    wybrałaś dobrze, a czy dokonałaś innego dobrego wyboru to sie okaże ;)
    buźka
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... z tym wyborem nie trafiłam..w urnie;)

      Usuń
  16. Ten nasz codzienny dylemat związany jest z tym, że mamy po prostu za dużo ciuchów w szafie :P hehe nigdy nie mamy w co się ubrać, a gdy wyjeżdżamy na urlop, to ciuchy w walizkę się nie mieszczą, tyle ich jest :P hahahaha
    Mam identyczną bluzkę, ale różową z czarną oblamówką, kupiłam ją w H&M kilka lat temu :)
    Świetny zestaw! Taki trochę marynarski, z dodatkami czerwieni, a ja takie uwielbiam <3
    Super wyglądasz kochana :)

    P.S. dziękuję, wyjazd udał się na maxa! :) :) dziś mam zakwasy po tych rowerach :P hehe

    miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że wyprawę miałaś udaną!:D

      Matko jak ja mam się pakować, to jest koszmar! Zawsze zabiorę jakieś niepraktyczne ciuchy;)))

      Buziole Daria! Wypij piwo na zakwasy:D

      Usuń
    2. Nooo też nie lubię się pakować na urlop, bo zawsze narzekam, że nie mam w co się ubrać, a gdzie przychodzi do pakowania, to jeszcze połowę moich ciuchów mój K. musi zabrać do siebie :P hehehe

      Ooo kurczę, widzisz piwo... z chęcią bym się napiła, ale nie mam :( za to moje ulubione winko Carlo Rossi stoi obok i tak coś zerka na mnie.... hihihihi :) :)

      Usuń
    3. Ja tez rozkładam swoje ciuchy po wszystkich torbach:D

      hiihi, ja wczoraj o tej porze też własnie winko popijałam;))))

      Usuń
  17. Oj, o takim żakieciku marzę :) Pięknie w nim wyglądasz!! Dobry wybór - wszystko fajnie skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żakiecik sprzed wielu sezonów, ale klasyka zawsze modna:))

      Usuń
  18. Zestaw bardzo... "wyborowy";) Prezentujesz sie wyjsciowo bardzo, na luzie, ale kolorki kobiece i eleganckie. Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Tak mi się chciało wyglądać elegancko, ale na luzie;))

      Usuń
  19. A co ja taka spóźniona ! Już wszystkie tu były:))
    Tara cudnie czerwony żakiet komponuje się z Twoim rudzielcem włosowym!
    Jakie dłuuuugie nogi masz w tych spodniach! W granacie też Ci pięknie...za ładnie. Idę:)))
    buziole!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Spóżnialska! :*
      Hehehe, Margo, tutaj własnie widać jak niskie kobiety powinny nosić dzwony;) Czyli dłuższe nogawki, obcas i najlepiej ciemny kolor:)))
      Porównaj sobie z poprzednim postem, gdzie mam jasne dzwony do balerin:D

      Usuń
  20. Serio obgadałyście, co miałyście na sobie na wyborach? :D Ale fajnie :)))
    Bardzo mi się ta bluzeczka podoba, jest zarazem prosta i zarazem niebanalna. Fajnie do Ciebie pasuje i super ją zestawiłaś z czerwonymi dodatkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio Asia! Mama pytała się mnie czy pasuje brązowa torebka do brązowych butów, a ja jej na to, że teraz mozna nosić co się chce:)))
      :*

      Usuń
  21. Bardzo dobry wybór na wybory i fajne kolory:)
    Nawet zrymowałam :)
    ____________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna bluzka dzięki niej uzyskałaś marynarski styl. Dziewczyno oglądam Cie i podziwiam, figury to mogłaby ci pozazdrościć niejedna nastolatka .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam swoje wady Ela;)) Ukrywam je skrzętnie;))
      Dziękuję!!!:*

      Usuń
  23. Oj Ty cudny Rudy Aniołku, też mam skojarzenie z filmem...
    U mnie było zimno, deszczowo. Płaszczyk i spodnie i szalik na szyi, a mąż przeziębiony przeleżał prawie cały weekend.
    Wyślij trochę słoneczka na południe Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, chyba się muszę kiedyś wystylizować na któregoś Aniołka, tak specjalnie;)
      Słońce chyba Wam wysłałam, bo u mnie dzisiaj zimno!:D
      Zdrówka mężowi życzę!!
      Buziaczki!!!:D

      Usuń
  24. Po Montmartre i ja bym pospacerowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz cudny kolor włosów. Mnie nie udało się osiągnąć tak intensywnej barwy pomimo licznych prób u fryzjera i samodzielnie. Przeważnie wychodziły za ciemne, lub jakieś blade, bez wyrazu. Na pewno nie ogniste :)
    Poczytałam Twego bloga i zostaję na dłużej. Piszesz lekko i z humorem :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Prześlicznie wyglądasz. Bardzo zgrabny i twarzowy zestaw.

    OdpowiedzUsuń