wtorek, 30 grudnia 2014

Choinka zielona ;)

 Bo czyż jak choinka nie wyglądam? :D
Może zbyt uboga w ozdoby, ale za to cała zielona!
Nawet mam kawałek gwiazdy na głowie;)

 Wszyscy byli grzeczni w tym roku i na każdego czekał prezent:))
 Najbardziej zainteresowany był Reksio:D
Aż mu się oczy żarzyły!
Zaczęło się wspólne buszowanie:D
Syn mój w tym roku odmówił pozowania z matką...
Może w przyszłym będzie fotka;)
 Są prezenty!!!
W tym roku dostałam małe paczuszki... ale konkretne;)
Cieszyłam się bardziej od Reksia!
Telefonik - czerwony! Będę mogła na bloga zaglądac wszędzie;)
Super czapa i kolczyki od synka:D
 Zielono mi było i bardzo miło:D

Sylwestra spędzam na "białej sali", więc nie wiem czy będzie mi się chciało ubierać.
Może wrzucę fotę kapci;))
A jak mnie najdzie, to się odstawię:D

Wytańczcie się za mnie!

W Nowym Roku życzę Wam moc szczęścia i zdrowia!!!
I pogody ducha, bo bez tego ani rusz:D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bluzka - Mohito
Spodnie - Orsay
Naszyjnik - Medicine 
Buty - Mohito
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

niedziela, 28 grudnia 2014

Magiczna kareta:))

Wystarczyło usiąść w czarodziejskiej karecie,
 a spełniły się moje życzenia o białych świętach:))

 Bo w pierwszy dzień świąt, było deszczowo i brzydko.
Wybraliśmy się na spacer po bydgoskim rynku i staraliśmy się nie zwracać uwagi
 na coraz bardziej padający deszcz;)
 Zmókł mi kwiatek na kapeluszu, zmókł mi kożuszek i siostrzeniec, 
który odwiedził nas w święta (i przez, którego zaniedbałam znowu Wasze blogi;)).
 Woda była wszędzie.... 
Marzyłam żeby zamieniła się w śnieg....
I...  ta dam!!!
Na drugi dzień, to marzenie się spełniło!!!:D
Jestem chyba czarodziejką!!!
Szybciutko! Wymyślajcie życzenia! Mam dzisiaj moc ich spełnienia!:)))
:D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kapelusz - Vintage, DIY
Kożuszek - Mohito
Spodnie - Mohito
Torebka - Vintage (babci)
Buty - Deichmann
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

piątek, 26 grudnia 2014

Zimowa pszczółka:D

 Już wiecie dlaczego pszczółka?:D
Mikołaj przyniósł mi fajową czapę!
 Już myślałam, że jej tej zimy nie założę, bo jeszcze wczoraj padał deszcz!
A tu proszę!
Taka śliczna zima od rana!:))

Trzeba się było nią szybciutko nacieszyć!!!:D
  Spacer zrobiliśmy sobie solidny, bo pszczółka przez święta nieco się upasła:D

Czapa nowa, a buty zeszłoroczne, ale nadal świetnie się sprawują.
Pszczółka na koniec nie odeszła w stronę światła... jeno odleciała;))
To znaczy próbowała... ;)
:D

Mam nadzieję, że nie objadałyście się za bardzo?
Ja niestety przedobrzyłam;)
Lenistwo świąteczne pochłonęło mnie na maxa...
Nawet na kompie nie siedzę, tylko objadam się tradycyjnie przed telewizorem:D

Fotki świąteczne jeszcze będą.
Śnieg tak mnie zaskoczył, że musiałam wrzucić najpierw dzisiejsze:D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Czapka - Redhot
Kurtka - Nike
Rękawiczki - Decathlon
Spodnie - Mohito
Buty - Deichmann
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 23 grudnia 2014

Dlaczego jestem kasztanem i kim jest Stefan...?


 Oto Stefan:))
Mieszkał w OBI;)
 Spotkałam go tam podczas szukania bombek.
Pogadaliśmy chwilkę i stwierdziliśmy, że pasujemy do siebie:D
Mąż nie protestował, więc Stefan zamieszkał z nami;))

A kasztanem jestem dzięki numerowi farby 7C...
Hm... chyba wolę  nr 8C...klik
Jednak eksperyment z kasztanem ma swój plus!
Mąż mój w końcu przyznał, że woli mnie bardziej rudą:D
Czyli wiewiórka tak - kasztanek nie;)

Stefan na moje włosy nie zwraca uwagi.
 Zajęty jest buszowaniem po nowym mieszkaniu;)
Znalazł jednak chwilkę, aby wraz ze mną, złożyć Wam życzenia:))

Zdrowia, spokoju i pogody ducha dziewczyny!
Świętujcie jak Wam pasuje i cieszcie się chwilą:))


Mój kasztan pasuje do jesiennej zimy;))

Uwieczniłam taki krajobraz, bo może za rok będzie biało.
Dzisiaj lało cały dzień... Oby w przyszłym roku był śnieg;)

piątek, 19 grudnia 2014

Ćma

 Ćma, bo na motylka za grubo;)
Mam na myśli i sweter, i moje dwa kilo, które mi ostatnio przybyło:D
Na motyla jest też za mało elegancko. 
No i  taki rozpirzony fryz pasuje bardziej do ćmy;))
 Kolorystyka też jest bliższa owadom nocy niż dnia:)

Ostatnio zaserwowałam Wam niezłą mieszankę ciuchową, 
więc dzisiaj chciałam być trochę spokojniejsza;)
 Ten spokój burzy nieco kapelusz... ale jakiś pieprzyk musi być;)

Jak tam Wasze przygotowania świateczne?:D
U mnie idą pełną parą!
Pierogi z Biedronki już leżą w lodówce, barszcz i uszka zakupione;)
Część zakupów zrobiona, mieszkanie z grubsza ogarnięte. 
Podsumowując - rozpiernicz jest wszędzie po trochu, ale jest, to bałagan kontrolowany;)
Ogarnę wszystko jak zawsze w Wigilię:D
Acha! Jutro albo pojutrze jeszcze wyprawa po choinkę i prezenty!:D
Będzie się działo!;))

Acha! Jeszcze karp! 
Roztrzepanie świąteczne ma maxa:D


 Ten obrazek doskonale odpowiada na pytanie 
wierzącym i praktykującym dlaczego reszta urządza święta;)
Każdy niech świętuje po swojemu i tak jak lubi:)

  Swoją drogą... tyle potraw do robienia wymyślili na pewno faceci...
Gdyby sami mieli  siedzieć cały dzień przy garach, 
to świętowaliby przy piwie i parówkach;))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sweter - prezent od siostry;)
Spódnica - Mohito
Kurtka - Mohito
Buty - Deichmann
Torebka - Reserved
Szal - F&F
Kapelusz - DIY
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~