niedziela, 8 czerwca 2014

Czerwona Dama na zamku...;)

W Radzyniu Chełmińskim.... straszyłam:))
Dwa tygodnie temu....
Ta "odrobina" czerwieni miała mi dodać energii
 i swoje zadanie spełniła w 100%.
Ale na krótko, bo  choróbsko, na które zapadłam podczas fali upałów,
 nie odpuściło.
Do tego doszło trochę domowych problemów i rozłożyło mnie na maxa...
Nic mi się nie chciało - nawet ubierać!
Pora jednak wracać. Odpoczęłyście trochę ode mnie,
 być może ktoś miał nadzieję, że już mnie nie zobaczy...;)
Ale nie ma tak dobrze - jestem!:D


Jak już kiedyś zejdę z tego świata, to mam nadzieję,
że wyląduję w takim zamczysku  i będę sobie straszyć do woli:D


Rudy duch w czerwieni, to byłaby chyba niezła atrakcja;))
Gdybym do tego zaśpiewała, to wszyscy by spierniczali, aż by się kurzyło:D




 Pojawił się i drugi duch... Chyba jakiś rycerz...;))





Nie ma tak dobrze! Wirus nie wirus, na wieżę trza się wspiąć!


 Chwila oddechu w połowie drogi...:)




 Takich schodów trzeba było pokonać parę pięter...
 Na końcu malutkie wyjście:D



 Jak malutkie, widać po męczarniach rycerza:D


Znowu chwila oddechu:))




Niektórym naprawdę było ciężko wyjść na czubek wieży;))


 Jak się wyszło, to trzeba teraz jakość zejść!:D


 Tutaj mój mikry wzrost był atutem:D



 A teraz pora na drugą wieżę!



 Troszeczkę było wysoko:D





Rycerz nie pozwolił na wstawienie swojej fotki w dybach, 
więc macie mnie z toporem;))



 Z zamku zostały tylko te dwie wieże, ale jak już się je zaliczy, 
to człowiek jest taki "nazwiedzany", że ma dosyć:D



Blada jestem jako duch;))


Byliśmy  już tu kiedyś klik , wtedy, to ja byłam zakuta w dyby;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sweter - Mohito
Sukienka - Next (stara z allegro)
Torebka - Atmosphere
Baleriny - Rocketdog
Okulary - bazarek
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

55 komentarzy:

  1. ha witaj rudzielcu kochany, tak tesknilam za toba, dobrze ze jestes juz i uraczasz nas takim pieknym wygladem, i nie strasz nas wiecej juz.Sukienka jest jak marzenie, slicznosci. Sciskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Izuniu, że u Ciebie też wszystko do normy wraca:D
      Takie życie... czasami wali nam się trochę rzeczy na głowę...
      Dziękuję i buziole:D

      Usuń
  2. A własnie wczoraj się zastanawiałam, kiedy dasz nowy post :)
    Super sukienka. Świetne widoki z góry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten post, to tydzień powstawał... Ciężko po przerwie coś stworzyć;)
      Ale cieszę się, że o mnie pomyślałaś:D

      Usuń
  3. Tara wróciłaś!! Ależ się za Tobą wytęskniłam codziennie zaglądałam czy czegoś nie wstawiłaś!!! Biedna z tym wirusem, mnie też trafiło w ten cholerny upał:( Zdjęcia świetne, uśmiechnęłam się przy zdjęciach rycerza w wąskiej szczelinie haha;)) No i pięknie Ci w czerwieni, no miodzio**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezdem, jezdem:D
      Załatwiła mnie klimatyzacja... a tak na upały czekałam;)
      No... rycerz się namęczył... Ale i tak zrobił postęp, bo poprzednim razem na drugą wieżę na dał rady wyjść:D
      Dziękuję:*

      Usuń
  4. Nareszcie jesteś!!! Stęskniłam się za Tobą. Za Twoim uśmiechem, za optymizmem, którym zarażasz. Cieszę się, że jesteś!
    Świetny zamek! Wyglądasz uroczo w tej sukience. Jest śliczna.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniu, ja za Tobą też:D
      Już myślałam, że jak mam neta bez limitu, to przerw nie będzie, a tu kiszka;)
      Buziole:**

      Usuń
  5. Na rany chrystusa!!!!!!!!!!
    Jak można na tak długo zostawić blogowe koleżanki???
    Ja takiego zachowania nie poważam :))
    Trochę Ci wybaczam,skoro piszesz o problemach....ale żeby mi to było ostatni raz!
    Proszę tu wpisy robić regularnie !
    Wycieczka świetna,nieźle się tam nawyginaliście :))
    I jakieś takie artystyczne ujęcia,co to profesjonalnego fotografa miałaś :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:D Gosia, tez bym chciała, żeby było, to ostatni raz!;))
      Rycerz, jako fotograf sprawił się znakomicie... tylko na wycieczkach lubi mi fotki robić;)
      Już nam się kończą zamki okoliczne, trzeba robić powtórki;)

      Usuń
    2. a Ty wiesz jakie piękne zamki są na opolszczyźnie ?
      zobacz chociażby tutaj http://www.moszna-zamek.pl/
      byłaś?

      Usuń
    3. Ciekawa nazwa:D
      Nie byłam! Zajrzałam - przepiękny jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    4. no widzisz
      już masz motywację,żeby odwiedzić moje strony i mnie :))

      Usuń
    5. czy Ty wiesz ,że ja przez wszystkie lata nie zwróciłam uwagi na nazwę???
      jestem sama zaskoczona hahahahahaaaa
      Ty to masz zaraz myśli....

      Usuń
    6. No nie wiem o co Ty mnie podejrzewasz? :D Miałam na myśli "można" :D
      Hehehe:D:D
      A powód rzeczywiście idealny! Kurcze... może kiedyś się uda. Nic nie planuję, bo u mnie plany nigdy nie wychodzą. Za to spontan jak najbardziej:D

      Usuń
  6. Czerwień jest piękna i utwierdzasz mnie , że dla rudych także :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że dla rudych jak najbardziej! no, chyba, że się ktoś w niej żle czuje...:)

      Usuń
  7. Faktycznie zaszalałaś na całego z czerwienią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja to miałam znowu dzwonic i pytac co się dzieje z moją koleżanką !:) Dobrze że już Jesteś !!!:))
    I wiesz co Ci powiem mój rudzielcu Kochany TY świetnie pasujesz do tych zamków, byłabyś cudowną Królową/księżniczką ! :)))
    Razem z rycerzem byście panowali i radośc rozsiewali ...hahha:)

    Uściski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka, bo do tego choróbska doszły problemy domowe ( do ogarnięcia;)) i tak jakoś mi się nic nie chciało... Ale po deszczu musi być słońce, więc wracam!;))
      Hahaha, mogłabym być tą okrutną księżniczką... nigdy nie wiadomo...;))
      Buziole:***

      Usuń
    2. TY okrutna hahh nie uwierzę, z tym to trzeba się urodzic, miec okrucieństwo w genach., a TY cudna babka Jesteś :)
      Super że już świeci i muzyka gra hahha, u mnie też coraz jaśniej :)

      Usuń
    3. To się bardzo cieszę, że u Ciebie też wszystko już gra:D
      Buziole:***************

      Usuń
  9. No Ruda , kazałaś nam czekać na siebie ... Ale za to w jakim stylu , Bosko Ci mała w tej czerwieni , chętnie bum taka w swojej szafie widziałam :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej wiem, że tęskniłyście:D
      Tę kieckę, to na allegro wyszperałam, lubię taki krój:)

      Usuń
  10. Dobrze że już jesteś:)))nie daj się choróbskom:)))ślicznie Ci w tej czerwonej sukience:)))Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu, że wpadłaś:))))

      Usuń
  11. No nareszcie jesteś! :)
    Wycieczka świetna, ale ja bym się chyba bała tak przeciskać (mam jakiś taki lęk przed takimi wejściami). Super zdjęcia, fajnie się oglądało :)
    Świetna sukienka, pięknie Ci w czerwieni :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu:D
      Dałabyś radę - dla tego widoku!!!!

      Usuń
  12. Noooo, nareszcie jesteś, już się bałam że Cię coś porwało, a jak ja tęskniłam??? Mocno, mocno:):)
    Ale już jesteś i bardzo się z tego cieszę.
    Nic się nie zmieniło, nadal wyglądasz fantastycznie, a w czerwieni pięknie ze ho, ho...:):)
    Fantastyczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracam i wrócić nie mogę:D Ciężko mi teraz ponadrabiać zaległości! Jeszcze do Ciebie nie dotarłam!
      Dziękuję bardzo!!!!!!!!!! Też tęskniłam!!!!!!!!!!! :D

      Usuń
  13. A myślałam, że gdzieś sobie pojechałaś i stąd ta cisza na blogu. Widzę, że po latarniach czas na zamki :-) Ten zamek lowciam, bo przecież mnie się zawsze świecą oczy na widok czerwonej nagiej cegły! I nieważne, że tylko baszty mu zostały, to i tak dużo cegły :-D Co do Twojej bladości i czerwonej sukienki, to pięknie razem wyglądacie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem fanką cegły:D
      Bladość nieco znika... ale od balsamu Dove;)
      Dzięki!!!

      Usuń
  14. Rany, też bym chciała straszyć na takim zamku :) Słyszałam o czerwonym upiorze, ale Czerwona Dama to precedens :) Niestety z tymi wszystkimi duchami zwykle wiążą się jakieś tragiczne i ponure historie... jakby nie można było straszyc po długim i szczęsliwym żywocie, ot tak, żeby i w zaświatach było weselej :)
    Przeczołgałaś Małżonka :) nie ma lekko :P
    wracaj do zdrowia. Ja też złapałam jakieś choróbsko, ale mnie najlepiej robi "wylatanie" dziadostwa, widać, ze Tobie też. A poza tym mi polecano wodę z miodem, ale taką odstała kilka godzin, podobno wtedy miód nabiera leczniczych właściwości. I herbatkę z prądem, ta to stać nie musi :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda z miodem ale nie sztucznym. I nie do wrzątku. Może też być woda z cytryną :)

      Usuń
    2. Hm... tę wodę sobie zapamiętam... ale przyznaję, że wolę tę z prądem:D

      Małż, to mnie przeczołgał, bom nie miała zbytnio siły na tę wycieczkę...omal właśnie duchem nie zostałam...;)

      Usuń
  15. Jak dobrze że wróciłaś, bo zaczęłam się martwić, serio! Poza tym nudno jest bez Ciebie ;)
    Zamczysko fantastyczne, te małe wyjście cudne i Twój mąż w nim, no uśmiałam się , ale nie z niego!! Nie mów mu nic ;))
    Cudownie Ci w czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, no to się cieszę, że dodaję trochę rozrywki do blogosfery:D
      Mąż mój sam się z siebie śmiał! Ale radę dał;))

      Usuń
  16. Ja też tęskniłam bardzo a bardzo. Sprawdzałam u innych, bo myślałam, że u mnie może się nie wyświetla nowy post. Niech sobie choróbska i problemy idą w diabły... Cudnie się błąkasz Ruda Damo po zamczysku z mężem - rycerzem. Urocza z Was para. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem... choć z trudem nadrabiam zaległości...
      Dziękuję Basiu w imieniu męża:D

      Usuń
  17. Zamek oszałamiający!!! No i na pewno nie straszyłaś, tylko byłaś ozdobą i nie jest to żadne słodzenie i podlizywanie, tylko mówię jak jest. Czerwień sukni z czerwienią cegły - idealne dopasowanie! No i tak - czerwień to kolor dla rudzielców, zawsze to będę powtarzała i zdania nie zmienię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię czerwień i ona chyba mnie też:D Przyznaję, że w tym zamku prezentowała się idealnie! Brakuje mi jeszcze takiej czerwonej długiej spódnicy...coś nie mogę utrafić...:D

      Usuń
  18. Zamek nadal wygląda pięknie :) Ciekawy pomysł a ubranie tak zwiewnej sukienki do zwiedzania zamku ;) Ja bym w takiej kreacji po schodach nie weszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie w takich kieckach zdobywałam wieże i latarnie;))

      Usuń
  19. Niesamowita sukienka!!!! :),świetne zdjęcia,topór zacny :)
    Pozdrawiam ciepło :)
    ___________________________
    http://stylowo40.blogspot.com/2014/06/czerwcowe-spacery.html

    OdpowiedzUsuń
  20. wspaniałe miejsce!! idealnie

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam nadzieję ze Cię jeszcze zobaczę :)
    uroczo Ci w tej czerwieni! nie znam koloru, który nie pasowałby do rudego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudym dobrze w każdym kolorze!
      Ja też się cieszę, że Cię widzę:D

      Usuń
  22. Tara, dobrze, że już jesteś :*** Mam nadzieję, że pełna sił i całkowicie zdrowa już!! A wycieczka świetna, uwielbiam zamczyska i pewnie po śmierci razem z Tobą postrasz ę - będziemy razem śpiewać :D Świetne jest to zdjęcie z toporem, pan szkieletor w tle padł z wrażenia :D Buziaki ogromne! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszeczkę powagarowałam... Wolałabym w zdrowiu, ale trudno;) Grunt, że wróciła mi chęć na ubieranki:D
      Hahaha, to byłyby z nas niezłe Damy Na Zamku! Jak masz do tego taki talent wokalny jak ja, to będzie ekstra;)))
      Buziole:!

      Usuń
  23. Piękne zdjęcia i...piękna czerwona dama....
    Ja mam zaległości spore, coś ostatnio pojawiam się i...znikam...buziaki...

    OdpowiedzUsuń