czwartek, 8 maja 2014

Wyciągnęłam kozaki, czyli szarość wszędzie;)

Pogoda nam się popsuła, więc trzeba było wyciągnąć cieplejsze obuwie.
Ja zmarzluch, najbardziej odczuwam spadek temperatury w stopach,
 więc kozaki w maju, to u mnie nic dziwnego;)


Przy okazji przedstawiam kurteczkę, którą dostałam od siostry:D


 Ma fajne, metalowe guziory, zamki, zatrzaski,
 a do tego żołnierski krój (tak mi się zdaje;)).




Stara, szara  koszulka z niezadowolonym kotem, 
pasuje idealnie do szarej aury za oknem... 


Trzeba się jednak nieco wyletnić, wszak mamy wiosnę -
- więc są krótkie spodenki:)


I jest też odrobinka koloru i błysku:))


Podobno w przyszłym tygodniu mają być upały...
 Chyba już kozaków nie będę zakładać...;)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kozaki - Camaieu
Kurtka - Tom Wolfe
Spodenki - Sh, H&M
Koszulka - TopShop
Torebka - Dorothy Perkins

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

41 komentarzy:

  1. Ja tez ostatnio pomykałam w kozaczkach ;) by dzień pózniej ubrać sandaly. Spoko byle słonko świeciło , to jak dla mnie może być zimno ;)
    Fajnie wyszło z tymi spodenkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj w kaloszkach:D Lało jak z cebra! Dla mnie nie może być zimno! Szczególnie wiosną i latem! Żądam ciepła!:D

      Usuń
  2. Ach ta pogoda, ja tez jeszcze wiosenno-jesiennie się nosze, spodenki strzał w dziesiątkę z kurteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tez tak raczej na ciepłą cebulkę;)

      Usuń
  3. Spoko! Ja pomykam w martenskach chociaz wlasnie slonko wyszlo i w cieniu mam 20 C;) Fajna ta kurtala, guziory nadaja charrrakteru:) A wiadomosc o upalach mnie wrecz zelektryzowala! super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że moja siostra w martensach, to w 30-stopniowych upałach ganiała!;)))
      Na te upały też czekam z niecierpliwością:D

      Usuń
  4. Kocham takie spodenki, nawet ostatnio kupiłam podobne. Ja też zmarzluch. Przed świętami pochowałam wszystkie zimowe buty, a tu masz babo placek trzeba było wyjąć choć botki. Kurteczka genialna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Znowu dokopywałam się do tych kozaków, bo na spodzie już były, czekające na jesień;)
      Kurteczka się na szczęście siostrze znudziła:D

      Usuń
  5. U mnie wczoraj to bardziej kalosze by sie przydały ;) Ale dziś było całkiem słonecznie już.
    Super kurteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam krótkie spodenki !!
    świetne te Twoje :)
    i zgrabne nóżki
    ja co prawda kozaków już nie nosze,ale ubrałam dziś moje nowe trampki.a te cieniutkim futerkiem ocieplane :) więc solidaryzuję się z Tobą :)
    aczkolwiek już chyba koniec z tym wszystkim,bo faktycznie co raz cieplej już jest :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie szukałam takich nie za krótkich, nie za długich i udało się! Te nawet podwinęłam, ale można je odwinąć i mają fajny mankiet...Tylko trochę obłażą - minus czerni..
      Dzisiaj u mnie znowu zimno, więc zgrabne swe nóżki w kalosze oblekłam;)))

      Usuń
  7. A jak kozaki muszą byc i to na takich nogach:))) Fakt trochę się ochłodziło :(

    Aleeee kurteczka bardzooooo mnie się podoba !!!A TY jak zawsze powalasz na kolana swoją figurą, widac wiczenia nie idą na marne :)!

    Buziaki :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatka:* Zawsze mi humor poprawisz:)))
      Bo dzisiaj pogoda nie dla niskociśnieniowców i ledwo łażę, nawet mi się śmiać nie chce;)
      Buziole:***

      Usuń
  8. Wow! Fajnie Ci w tych spodenkach. Kozaczki super! Ja uwielbiam kozaki i chodzę w nich cały rok!
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, chyba też sobie takie na lato sprawię:D

      Usuń
  9. Faktycznie wiosna nas nie rozpieszcza:/
    Kurteczka świetna!!!,super stylizacja,lubię szarości :)
    Pozdrowienia :)
    ________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś się ten maj kaprysem zachłysnął i taki kratkowy się zrobił raz słońce raz deszcz.
    Dziś to się w ogóle zdecydować nie może!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Dzisiaj, to już w ogóle pogoda masakryczna...Ale damy radę;)

      Usuń
  11. Też należę do osób termicznie wrażliwych i stopy bardzo szybko mi marzną. Ale w kozakach już bym się ugotowała, dlatego moje ulubione "przejściowe" obuwie to niskie botki, a marzą mi się skórzane sztyblety. To byłoby to:)
    Podobają mi się Twoje szarości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te moje są cieniutkie, więc akurat na taką pogodę. A jestem chyba jeszcze większym zmarzluchem od Ciebie:)))

      Usuń
  12. Super wyglądasz:))kurtka fantastyczna i te spodenki świetny pomysł:)))torebka dodaje elegancji:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba szczęściara, bo u mnie nie było aż tak zimno, śmigam w cienkich bucikach /no fakt, rano mam kierowcę
    więc nie marznę, jak wracam to już ciepło/ ale Twoje buty ze spodenkami super. Siostra dobra dusza, taką kurtkę dała, fiu! fiu!
    Torebką fajnie dodałaś koloru. Pozdrawiam mojego ulubionego rudzielca...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zimno...dzisiaj też:/
      Siostra, to ma tyle kurtek, że już się w szafie nie mieści...na moje szczęście:D
      Buziole...dla mojej ulubionej Basieńki:D

      Usuń
  14. urocza torebeczka chciałabym miec taką ;d
    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kozaków szkoda na te deszcze! Proponuję kalosze z wełnianymi skarpetami, bo wiem co to znaczy słabe krążenie w odnóżach. Bardzo fajny ten zestawik, ale odrzuciłabym torebkę.Jak szarość, to szarość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na deszcze mam kalosze! I też ocieplane z futerkiem! Ciepluchne:D
      Szarą torebkę też mam:D

      Usuń
  16. Szaro, szaro ale bardzo fajnie:)!!
    Kurtka i oczywiście buty, zabieram do siebie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię żywe kolory, ale szarość od zawsze jest w mojej szafie:))

      Usuń
  17. Jedni w klapkch, drudzy w kozakch :D Kurde, u mnie już w ogóle żadnych kozaków nie ma. Wywaliłam wszystkie jakie były, ze względu na stan zużycia i tak jakoś w ogóle kozakowa nie jestem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, to byśmy fajnie razem wyglądały:D Ja zmarzluch...bez kozaków ani rusz:(

      Usuń
  18. W krótkich spodenkach wyglądasz zbrabniutko, że hej! No taka trochę znów chłodnawa ta nasza wiosenka. Tak krótko, bo deficyt Internetu. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam nowego operatora Basiu! Bez limitu nareszcie!:D
      Słońca Ci życzę!

      Usuń
    2. Jeśli to nie jest tajemnica, ile płacicie miesięcznie i czy to jest stacjonarny?

      Usuń
  19. Śliczna militarna kurtka Taro :* Naburmuszony kotecek świetnie przełamuje całość :D Ja też jestem zimnowrażliwa jeśli chodzi o stopy... w tym rokujeszcze nie zainaugurowałam sandałów i póki co się na to nie zapowiada ech. A wypadałoby już paluchy przewietrzyć :D

    Buziaki! :***

    OdpowiedzUsuń
  20. Czadersko!!!!!! Super Ci w takim zestawie, taka groźna i cool :D Już wiem skąd te komentarze na allegro ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna kurteczka i bardzo fajnie pasuje do spodenek i wysokich kozaków.
    Ślicznie Ci w szarościach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta Twoja siostra co Cie rozpieszcza :) moja odwrotnie - wynosi ubrania z mojej szafy :)
    fajnie ze całość przełamałaś chabrową torebką!

    buźka

    OdpowiedzUsuń