sobota, 5 kwietnia 2014

Różowa plama.

Kurtka jest tą różową plamą:D


 Jak widać koszula też ma z plamami coś wspólnego;)
Lubię takie ciuchy.
 Nie widać jak coś na nie chlapnie, kawałek ciasta, rozciapciany lód...;)))
Można się bezkarnie brudzić:D
Na dodatek odziew ten jest z pogniecionego materiału,
więc nie wymaga prasowania!


Ale trzeba trzymać fason, więc aby nadać sobie elegancji,
 zamotałam na szyi jedwabny szaliczek z lumpeksu:D



Tych spodni pewnie macie już dosyć, ale stały się mymi ulubionymi.
Noszę je na okrągło - tak jak i kozaczki.
Sprawdzają się na zakupach spożywczych, podczas jazdy na rowerze
 i na meczu syna:))
Sprawdziły się także w ekstremalnej sytuacji podczas łapania gołębia:D
Nie, nie popełniłam czynu karalnego!
Zauważyłam gołębia chodzącego obok naszego samochodu...
Trochę dziwne, gdy podchodzisz do ptaka, a on zamiast ulecieć  -
- ucieka na piechotę:D
Przyjrzałam mu się dokładniej i okazało się, że ma ranę na plecach.
Szybka decyzja - łapiemy!
Mąż mój - żołnierz, otoczył go fachowo,
 a ja padając na kolana, sprytnie go pochwyciłam!
Spodnie wytrzymały,  a gołąb został zawieziony do weterynarza:))
Ma się dobrze, ale latać już nie będzie - ta rana na plecach, to była dziura,
 którą coś mu wyszarpało.
 Zaopiekował się nim pan, który hoduje gołębie:)


P.S.
Niestety nadal jestem ruda:D
Kawał w poprzednim wpisie udał mi się na maxa!
Nawet moja mama się nabrała;))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Reserved (przecena letnia klik)
Spodnie - Mohito
Kozaki - Camaieu
Koszula - Sh, Marks Spencer
Szaliczek - Sh
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

54 komentarze:

  1. Najbardziej mi się podoba krótka ramoneska. Jest odważna i do Ciebie bardzo pasuje:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Różowa ramoneska odważna, ale wyglądasz w niej naprawdę świetnie, zestaw zdecydowanie odmładza i dodaje pazura. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze spodniami mam ta samo , mam podobne , jak juz idę w spodniach to właśnie tych ! A 700 razy sie zastanawiałam czy kupić ;)
    Świetna kurtałka - w 100% pasuje do Ciebie !!! Elegancja z lumpexu bardzo gut.... Chętnie w groszki bym przygarnęła :):) pozdrawiam Rudzielcu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, na dodatek tez nie trzeba ich prasować;))
      A elegancką trza być, a co!
      Buziole:D

      Usuń
  4. Piękny kolor kurtki - świetnie ożywia zestaw. Ze spodniami mam tak samo, szczególnie dżinsowymi. Mogę chodzić w nich na okrągło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się właśnie z dżinsów wydarłam:( Pora coś zakupić;))

      Usuń
  5. Pięknie Ci w tym różu:)))bardzo lubię takie bluzki:)))Pozdrawiam serdecznie:))a jeszcze o spodniach:))noś jak najczęściej bo super w nich wyglądasz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie Reniu:))))

      Usuń
  6. Ze spodniami mam podobnie, jak już któreś wpadną mi w oko to zakładam je bardzo często.
    Niespotykany kolor ramoneski :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurtka do tego za jedyne 49 zł:D

      Usuń
  7. Stety, że jesteś ruda- jesteś piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak ,pamiętam tę Twojją różową kurteczkę :) podoba mi się bardzo!
    Co do gołebia,to super się zachowaliście,aż się łezka kręci,miał ptaszek szczęście w nieszczęściu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę miał szczęście, bo jakiś kot by go dorwał i po nim...a ładny jest - rasowy, biały:)))

      Usuń
  9. Mnie się podobasz jako blondynka. Było inaczej ale tez ładnie.
    Takie bluzki to ja też lubię, bo jak wiesz, też się lubię czasami wypaprać ha!ha! I materiał świetny.
    Spodnie masz super i jakie wielofunkcyjne!!!
    Gołąbek miał szczęście, brawo!!!
    Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę, u mnie właśnie wychodzi słonko...buziole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:D
      Wiem, wiem, że Ty też czasami się wypaprzesz...a wyglądasz na taką perfekcyjną:D

      Usuń
  10. Świetna kurteczka!!! :)
    Dzielna postawa wobec gołębia !!!!!:)
    Pozdrawiam ciepło!!!
    __________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. oj Ty Matko Tereso jak to miło, że ratowałaś zranionego gołąbka poświęcając nawet swe odzienie :)
    a ono jak widać nie tylko ładne ale i solidne
    ja tam lubię Cię w rudościach, choć w bląd puklach wyglądałaś jak holiwoodzka gwiazda, spoglądając na poprzedniego posta przes chwilkę zastanawiałam się czy to napewno primaaprilisowy żart czy może jednak postanowiłaś zmienić barwy na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no...taka jestem dobrutka:D
      hehehe, chyba nie czułabym się taka uładzona i porządna;))

      Usuń
  12. Spodnie także wpadły mi w oko. Mam podobne, swoich czasów nosiłam je prawie na okrągło. Teraz nadają się już tylko na leniwe popołudnia w domu, bo stały się bardzo znoszone i to widać. Kurtka bardzo do Ciebie pasuje, ładny ma krój. Choć dla siebie pewnie wybrałabym raczej czarną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego aż się boję, gdy mi się moje znoszą...;)
      Kurtkę czarną już mam:D

      Usuń
  13. Świetna ta kurteczka i genialny kolor hit wiosennych kolekcji, cała jesteś na topie b&w i ta plama ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam żem na topie! Czasami mi się uda:D

      Usuń
  14. Świetna ramoneska <3 A całość kobieca i z pazurem, bardzo mi się podoba :-))) Też lubię takie plamiaste ciuchy, mam takie łaciato-odbarwiane jeansy, są świetne na wyjazdy bo wiem, że nawet jak się czymś upapram to nikt nic nie zauważy :D Pan Gołąb miał szczęście, że na Was trafił! Dobrze, że nie przeszliście obojętnie obok biedaka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Ciuchy w plamy są najlepsze!;)))
      A gołąb był na dodatek rasowy, bo biały... śliczny...Z rozsądku go nie zatrzymałam, juz mam psa, żółwia i rybki:D

      Usuń
    2. I syna;D

      Usuń
  15. Dlaczego niestety, mnie twój kolor włosów bardzo się podoba, ale nie powiem, jako blondyna też fajowo wyglądasz:):)
    Zresztą Ty zawsze fajowo wyglądasz, dzisiaj też:):)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie zawsze...hehehe...czasami marnie;))
      Mnie się też moje rudości podobają...juz nie pamiętam jak szatynką byłam:D

      Usuń
  16. Ja też mam ciuchy , które noszę na okrągło. Jakoś wydaje mi się ,że takie spodnie pasują do prawie wszystkiego: swetra, bluzki, koszulki i z pewnością bardzo pasują do kurteczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Pasują mi do wszystkiego, to cóż mam poradzić...noszę:D

      Usuń
  17. Rózowa kurteczka świetnie ożywiła klasyczny zestaw w czerni. Super wyglądasz.
    Zauważyłam też fajny szaliczek w kropki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaliczki takie mam dwa - drugi jest czarny w białe kropeczki:D

      Usuń
  18. Plama koralu jest wspaniała, ożywia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od razu powiedz, że Różowa Pantera :D
    Przy opisie łapania gołębia nie zdierżyłam! Na samo słowo gołąb otrzepuje mnie z obrzydzenia, przepraszam:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha...może być Pantera:D
      Mnie tak trzepie na widok pająków, więc Cię rozumiem;))

      Usuń
  20. Outfit totally balanced, black leather and pink leather, beautiful mix!

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz Taro gołębie serduszko... Ja pewnie też bym pomogła, tylko nie lubię, jak gołębie przylatują na nasz balkon, bo zostawiają, wiadomo co... Ślicznie Ci w różowej kurteczce. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na starość serduszko mi stwardniało, ale nie do końca;))
      Mieszkam na wsi, więc miejskich gołębi u mnie brak... za to dzika zwierzyna innego rodzaju się trafia np. lis lub zając;)
      Dzięki Basiu:*

      Usuń
  22. Taro kochana milosniczko zwierzat,pelna wzruszenia czytalam o ratowaniu zycia golebiowi, bravo. Ja rowniez kocham takie rzeczy na ktorych nie widac plam, bo rowniez naleze do osob 'sie wszystkim co mozliwe plamiace. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie powiedziałabym, żeś Ty taka gapa jak ja:D Ale fajnie, że jest nas więcej:D
      Żal mi się zwierzaka zrobiło...Na bank koty by go zeżarły...
      :*

      Usuń
  23. Kochana Ja jak Cię widzę i czytam to zapominam o wszystkim, i cała oddana Tobie hah, no i uśmiech się pojawił :)
    Buziaki :*<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Beatka, że u Ciebie zdrówko coraz lepsze i rozkwitniesz na póżną wiosnę:)))
      Buziol wielki!!!!:*

      Usuń
  24. Ja tam do różu z dystansem, więc ten tego wybacz... I portki porzuć już na rzecz sukienek i spódniczek, w których powinnaś nawet gołębie łapać! Jestem pod wrażeniem Twojego wrażliwego serduszka, bo samej mi leży na sercu dobro zwierząt. I tak z ciekawości - weterynarz wziął zapłatę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weterynarz zapłaty nie wziął, to ma koleżanka, ale już nie chciałam się rozpisywać;) Chciałam jej nawet zapłacić, ale ona takie znajdy leczy za darmo, ma serce kobieta:)))
      Ten róż Ci wybaczam, a w portkach lubię ganiać:D

      Usuń
  25. Świetny zestaw :) Kurtka jestg wspaniała, wyraźna, super rozświetla całość :)
    I dobrze, że żart z kolorem włosów, był tylko żartem, bo absulutnie jest to kolor stworzony dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna bluzka. Ze spodniami tworzy idealny zestaw.
    nie dość, że ładna, zgrabna, to jeszcze ma gołębie serce. Uwielbiam Cię!!!
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń