czwartek, 30 stycznia 2014

Balowe roztrzepanie...;)

"Ona tańczy dla mnie....!!!":D


Nie lubię disco polo, jednak przy hicie  Weekendu szalałam na balu...
w ubiegłym roku!


Czemu fotki wrzucam z takim opóżnieniem?
 A temu, że czekałam na zdjęcia od koleżanki... no i się nie doczekałam....
Zdjęcia strzelone przed wyjściem nie wyszły i była kiszka.
Wiosną i latem już nie było klimatu na takie wpisy;)
Ale wybaczam jej! Też mam taką wadę;)


Po raz kolejny wystąpiłam w mojej ukochanej Frędzelkowej:D


Dodatkiem do niej były czerrrrwone pazury, kabaretki i frędzelkowe kolczyki.

W makijażu zaszalałam! Dokleiłam sobie kępki sztucznych rzęs!:D
W połowie balu, jedna z tych kępek zaczęła mi się majtać nad okiem, 
ale dyskretnie ją oderwałam i tańczyłam dalej:D


A frędzlowałam na maxa!!!!
Więc wcale nie dziwne, że rzęsy zaczęły mi odpadać;)))






Frędzlowanie we Frędzelkowej zaczęło się 6 lat temu!
Sprawiłam ją sobie wtedy na Sylwestra przed 40-stką;)
Mój brat też lubi poszaleć na parkiecie:D


No i byłam wtedy brunetką:D
Makijaż też zafundowałam sobie mocniejszy - w stylu smoky eyes.


Frędzelkowa tańczyła więc już i z brunetką, i z rudą:D


A co obstawiacie  teraz?
Na karnawałowe szaleństwo?!
Bo wybieram się niebawem...
Podpowiadam... będzie płomiennie:D
 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sukienka - allegro
Buty - Jennifer, CCC~ klik
Kolczyki - galeria
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

70 komentarzy:

  1. Twoja "frędzelkowa" jest naprawdę śliczna. Prezentujesz się w niej obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny fason sukienki i podoba mi się jej zestawienie z kabaretkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba kabaretki do niej najlepiej pasują:D

      Usuń
  3. NOOO Kochana dałaś czadu tą kiecką, już nie wspomnę jak faceci musieli Cię wzrokiem ..:)))) Rzęski świetnie wyszły, ale to z jakim humorem o tym piszesz jest rozbrajające :))) Ja to bym się denerwowała haah:))) I właśnie za to Cię uwielbiam, tryskasz energią i zachowujesz spokój w sytuacjach kryzysowych hah:))) No a w sukience wyglądałaś szałowo !!!!Tylko wiesz w rudych tak na moje koślawe oko wyglądasz bardziej wyraziście, po prostu pasują Ci niezmiernie :)))
    Uściski na początek dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka ja już chyba umrę ruda!:D
      Hahaha:D Co tam się przejmować pierdołami, wszystko można na dobre obrócić, a przynajmniej trzeba próbować na ile się da:D
      Buziole:***

      Usuń
  4. Fajnie wyglądasz w tej sukience, pasuje do Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie te frędzelki frędzlują w ruchu! Królowa parkietu. A w tym roku na co stawiam? Skoro piszesz sama, że ogniście, to może jakaś mała-czerwona? Przy Twojej figurze musiałaby wyglądać obłędnie!
    Oraz- wyciąganie starych kiecek jest the best. Widać wtedy, że kupiło się coś ponadczasowego i uniwersalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś!!! Czerwona:D A co mi tam, jak szaleć, to szaleć!:D
      Też uważam, że jak się super w jakiejś kiecce czujemy, to trzeba ją wyciągać. Pokombinować z dodatkami i nie mieć kompleksów, że nie mamy nic nowego;)

      Usuń
  6. efektownie i oryginalnie :)
    Rudy rewelacyjnie pasuje do Twojego temperamentu , ale jak wiesz ,ja go i ciebie w nim uwielbiam!
    sukienka - mistrz....na impreze a la lata 20-30 boska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się czuję w tych klimatach...może powinnam się wtedy urodzić i tańczyć u boku Ala Capone;)))
      W rudym też się lubię bardzo, więc na razie żadnych zmian:D

      Usuń
  7. Oooooo, cudownie:)
    Pięknie, kiecka świetna, nawet nie chcę wiedzieć co działo się na się jak weszłaś na parkiet, faceci pewnie zjadali wzrokiem a inne kobietki zjadała zazdrość:):):)
    Jak zwykle uśmiechnięta i radosna, przyciągasz tym jak magnes:):):)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozglądałam się, ale wytańczona byłam za wszystkie czasy!:D taniec dobrze mi robi:D
      Dzięki wielkie Agnieszka:)))

      Usuń
  8. ale czad:)) wymiatasz w pozytywnym znaczeniu tego słowa:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to mi chodziło! chociaż raz w roku powinnyśmy wymiatać:D

      Usuń
  9. Frędzelkowa jest fantastyczna:)))ale to Ty dodajesz uroku każdej sukience:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu!!!
      Buziaczki:***

      Usuń
  10. Klimat lat 20, 30 w frędzelkowej zapewniony. Ślicznie Ci w niej. Już uprzedziła mnie Alcyna, bo też pomyślałam o czerwonej sukience. Z niecierpliwością czekam na fotki. W rudościach, chodzi mi o włosy, bardzo mi się podobasz, chociaż jako brunetka też wyglądałaś interesująco. Pozdrawiam Cię ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tym razem fotki mi wyjdą:D
      W ciemnych włosach zawsze się dobrze czułam, ale z wiekiem zaczęły mnie przytłaczać...zwyczajnie dodawały mi lat;)

      Usuń
  11. Ogladam blogi modowe chetnie.Jesteś sympatyczną osóbką.Brawo twoja figura od tylu lat bez zmian.ja też mam taką sukienkę tylko sliczny fiolet,góra tiulowa taka wstawka.Moje fredzle są troche inne a sukienka z USA w Polskim sklepie za 120 zł 3 lata temu kupiona.Niestety została w Polsce ja za granica i ciągle za cięzka aby ja zapakowac do walizki.Tylko ja swoja nie zakladałam jeszcze miała byc na wesele,na wesele nie poszłam,teraz troche przytylam.Ale tobie bym ja pozyczyla by ci pasowała.Moze kup sobie fredzelkowata w innym kolorze.Taki fason jest zawsze modny.Super Ci było w tych ciemniejszych włosach!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa:)))
      Twoja sukienka pewnie jest świetna! Lubię wszystkie z dodatkiem frędzli:D
      Pewnie sobie jeszcze jakąś zafunduję;)
      Pozdrawiam ciepło:)))

      Usuń
  12. Tytuł bardzo adekwatny do sukienki. Nawet nie trzeba się bardzo wyginać, sukienka zrobi resztę. Ja jako taneczna łamaga powinnam w taka zainwestować hi hi :)
    Wyglądasz super i widać impreza udana :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to prawda! Taka sukienka sprawia, że człowiek może tańczyć nie tańcząc!;)))
      Zainwestuj! Jak ją zakładam same bioderka mi chodzą! Taką ma moc:D

      Usuń
  13. "Tańcz - nie żałuj podłogi
    Tańcz - niech niosą cię nogi
    Tańcz - niech ludzie się gapią
    Tańcz - aż skurcze się złapią" :) frędzelkowy urok trwa

    ruda brunetką hmmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pewnie niech się gapią!;))) a tańczę zawsze tak, że aż mam pęcherze na stopach!:D

      Usuń
  14. Są takie sukienki, że człowiek ciągle by w nich chodził! I nigdy się nie nudzą. A tak dyskretnie zapytam, mąż też lubi wywijać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Są!:D
      Dyskretnie odpowiem...nie bardzo:D Hahaha, a na dyskotece się poznaliśmy;)))

      Usuń
  15. Uwielbiam tę piosenkę .Nie ma imprezy bez niej :))
    No to się wytańczyłas,że hoho,ja już dawno nie tańczyłam w damsko-męskim ukłaszie hihi.
    No i zaskoczyłaś mnie z tymi rzęsami,ja nigdy w życiu jeszcze nie wyszłam w sztucznych z domu :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znowu przy niej potańczę...i przy Słowiankach;)))
      Hihihi, Gosia, ja też nigdy nie miałam, dlatego to dla mnie było szaleństwo makijażowe:D
      A ile się umęczyłam zanim je przykleiłam!;)))

      Usuń
  16. Apropo frędzelków,widziałaś tę panią ?
    http://advancedstyle.blogspot.com/2014/01/brenda-henriques.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku ja zajrzałam na tego bloga!!! Jakie te panie są cudowne!!

      Usuń
    2. No widziałam juz wcześniej!!! Zdarłabym ją z tej babki! W Orsayu kiedyś były frędzelkowe spódniczki, ale za bardzo mini...już nie dla mnie;)

      Piantofelku, to prawda! Te babeczki są prześwietne! Mamy szansę takie być:D

      Usuń
  17. Mmmm...jako brunetka też byłaś super ale ja uwielbiam Twoje rude włosie!!!:) Na imprezę to ja dziś widziałam meeega kieckę! Na naramkach długą do ziemi i w pasie wyszywana kamyczkami w new look! To był obłęd bo kiecka jak dla księżniczki!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się bardziej w rudych lubię:D A tyle lat się bałam zafarbować;))
      A ta kiecka musiała być niesamowita, jeśli Ci w oko wpadła. Bierz! Kieckę księżniczkową każda z nas w szafie powinna mieć!:D

      Usuń
    2. zapomniałam dodać-mimo,że właśnie w rudych jest Ci pięknie-to w tych ciemnych-miodzio!!! bardzo mi się podoba,że juz teraz nie wiem ,w których bardziej

      Usuń
  18. Ta Twoja sukienka jest jedną z moich ulubionych :D Bardzo lubię, gdy się w tej kiecce pokazujesz, jest czadowa, a Ty wyglądasz w niej ekstra!!!
    haha, tekst o rzęsach spowodował, że znów rechoczę jak koń ! ( wczoraj rechotałam na fejsie :D )kurcze Tara, każdego dnia poprawiasz mi humor, jesteś THE BEST!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moich też! Uwielbiam ja i już! Super się w niej tańczy!
      Hahaha, Rudzia, bo co miałam zrobić:D Zatrzepotałam rzęsami, a te kępki se wisiały i majtały:D
      Hihihi, cieszę się, że Ci humor poprawiam:D Grunt, to się pośmiać czasami:D:D:D

      Usuń
  19. Widać po Twojej uśmiechniętej buzi, że impreza była udana :) Wyglądałaś prześlicznie. Fantastyczna sukienka i bardzo do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytańczyłam się na maxa:D
      Dziękuję serdecznie:)))

      Usuń
  20. Ale piękna sukienka!!!! I jeszcze piękniejsza Ty w niej! :)))) Nie dziwię się, że musiałaś nam to pokazać! Cudo :)
    Widzę, że nie tylko w rudych włosach wyglądasz genialnie :) W ciemnych też Ci prześlicznie :) Ponoć ładnemu we wszystkim ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ciemne z wiekiem zaczęły dodawać mi lat...trza się było rudymi ratować;)
      A sukienkę tę uwielbiam, ale chyba pora założyć na bal coś innego:D

      Usuń
  21. Bardzo ładna ta sukienka :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna, bardzo mi się podoba:) Właśnie zaczęłam się zastanawiać, jak się szyje taki strój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba prosto, naokoło naszyta jest taśma z frędzlami:)

      Usuń
  23. MASAKRÃAAAAAAAAAAAAA...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o... ile emocji...miło mi, że aż tak na Ciebie działam;)

      Usuń
  24. Zaraz dostanę w łeb, ale w ciemnych...tak Ci było do twarzy i tajemniczo... Wiem, chcesz być ruda, nie będę ciągnęła tematu! :D :D

    Sukienka mi sie podoba, frędzle na niej też, mogłabym się tak potrząść w nich, gdybym miała okazję na tańce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, ale wiesz, że ja lubię być młoda i śliczna;) a te ciemne zaczęły mnie postarzać:D
      one się same trzęsą;)

      Usuń
  25. Boska ta kiecka i jak ładnie w niej wyglądałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy nie czepiaj się niech robi z siebie pajaca.
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że znowu wpadłeś(aś), dzięki mnie Twój dzień stał się lepszy:D

      Usuń
  27. Też nie lubię disco ale ta piosenka "wpada w ucho", w sukience Ci świetnie, wolę Cię ruda...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy niej da się poszaleć:D
      Pozdrawiam Basiu serdecznie:))

      Usuń
  28. Frendzelkowa - szałowa!! Genialnie wyglądasz w tej sukience!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Po stokroć pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jako brunetka też byłaś śliczna. ale chyba jako ruda jesteś bardziej rozpromieniona. Patrząc na Ciebie micha sama się uśmiecha:)
    Sukienka świetna!
    Buziaczki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo rudy rozpromienia:D
      Dziękuję Soniu:)))

      Usuń
  31. jaka bylas tajemnicza brunetka!!!! wole rudzielca jednak, tak sie fajnie swiecisz, jak promien zachodzacego slonca, rudy to Twoj kolor a sukkienka jest tak pieknie wirujaca, brata to Ci zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wole Cie ruda. A kiecka fajna , laska z Ciebiie, swietnie wygladalas

    OdpowiedzUsuń
  33. Frędzlowa sukienka!! Jestem za rudą:):):)

    OdpowiedzUsuń