poniedziałek, 6 stycznia 2014

15 lat minęło jak jedna chwila...

"Gdy się urodziłem, to diabeł powiedział: - O, ku...... ! Konkurencja!"

Mój syn chyba wie co mówi;))

15-ste urodziny:)))
Pojawiła się nawet gwiazdka spełniająca życzenia:)))
Niechaj spełnią mu się wszystkie!!!
Najważniejsze żeby był zdrowy i szczęśliwy:))))


A jeszcze chwilkę temu... Świat stanął na głowie...:D



Dowiedziałam się, że powiedzenie -
- "kochamy dziecko najbardziej wtedy, gdy  śpi",  to całkowita prawda:D



Że dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe:D



....oraz na te grzeczne...i grzeczne inaczej;)
Mnie się trafiło, to z tych ostatnich kategorii:D

 Choć zapowiadał się na słodziaczka....:*
Szybko pokazał, że ma własne zdanie:D

Szybko też wszystkich poprzerastał....
Najpierw żabę i misia....


A ostatnio tatusia :D

Do dwóch metrów brakuje mu 16 centymetrów, więc wzrostowo jest ok;)
Jeszcze tylko zakończą się procesy mózgowe wieku nastoletniego...
i zapowiada się fajny facet z mego syna:D



 Jeżeli ktoś zastanawia się co też za tort stoi na stole...
Wyjaśniam - to Hamburger!!!
Przynajmniej takie było założenie;) 
Sama go zrobiłam:D

Przepis na tortowego Hamburgera.
Należy kupić:
1. Gotowe płaty biszkoptowe.
2. Krem czekoladowy.
3. Polewę krówkową.
4. Biszkopty.
5.Pisaki.
6. Różyczki z listkami.


 To opcja dla "niepiekących":D
Nie ma możliwości spalenia biszkoptu czy zepsucia kremu!
Czas robienia - niecała godzinka!
Nie ma zdjęć z robienia w trakcie, bo zwyczajnie rozładował mi się aparat...;)


Płatu górnego i dolnego nie smarujemy kremem po brzegach - ma imitować bułkę:)))
Smarujemy kremem  środkowy płat łącznie z brzegami - to będzie nasze mięso:D

Napychamy krem pomiędzy płaty. Ile nam się zechce:D
Polewę zużywamy na górę "bułki" i posypujemy siemieniem - zastępstwo sezamu:D
Na koniec obłamujemy listki z róż i wkładamy pomiędzy płaty - oczywiście to nasza sałata:D
Czerwony pisak, to keczup, a zielony, to jakaś zielenina:D
Acha! Biszkopty poszły pod górny płat aby zrobić górkę, bo inaczej wyszłoby za płasko.
 Hamburger jest przecież wypukły i grubawy;))

Tort wyszedł baaaardzo słodki!
Został prawie cały pożarty przez solenizanta:D

Z babcią :))
Listopad 2013 - Z babcią:)))
15 lat... a jak jedna chwilka:D

Maj 2010 :D:D:D
 .

51 komentarzy:

  1. Patrząc na metry Twojego syna .... To myślałam ,że jest starszy i jest Twoim bratem , ofkors;))
    Fajny chłopak ....
    MOja Droga Szalona tort jest niepowtarzalny ;)) ja trenuje tęczówki , różane Babeczki i krew mnie zalewa .... Bo lubie pichcić ale jeżeli to stek wołowy a nie milion kalorii ;))
    Najlepszego dla Solenizanta !!!
    Powódź mu ode mnie ,że ma zajebistą mamę , zrozumie ;)) hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ofkors, że bratem;)))
      Hahaha, matki, to doceniamy na stare lata;)))
      Ja pichcić nie lubię, ale tort na urodziny syna, to tradycja...prawie zawsze robię jakieś dziwadło:D

      Usuń
  2. Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam...
    Wszystkiego naj..... dla syna
    pozdrawiam Agnieszka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego dla Młodzieńca!! Oj jak te dzieciaki nam rosną!! Kamil kończy w tym roku 9!!!!! Te piękne chwile tak szybko mijają!! Przystojniak prawdziwy z Twojego syna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mój czort kończył 9, to stwierdził, że jest juz prawie nastolatkiem:D
      Anula, Twój nie dość, że przystojniak, to jeszcze ekstra ubrany! Mój na modę nie zwraca uwagi;)

      Usuń
  4. Też myślałam, że jest trochę starszy ;) Sto lat w takim razie :)))
    Tort wygląda bardzo apetycznie, bardzo lubię polewę krówkową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na starszego, ale w tym wieku to dla młodzieży atut;)
      Dziękuję:)))

      Usuń
  5. NO Kochana to CI kawaler wyrósł i jeszcze rośnie hahha:)))Pierwsze foto bezcenne, i w ogóle te wszystkie kadry zatrzymane z dziecięcych, niemowlęcych lat to dla rodziców niesamowity dar i czar zarazem, mogą wrócic do tych lat, pośmiac się i popłakac też, po wspominac że przecież tak niedawno malutki był, a tu proszę, czas jak woda płynie i nim się obejrzymy dzieci dorosłe mamy:))) Ale to najpiękniejsze jest i mimo wielu kłopotów skarb wielki i radośc ogromna każdego dnia ! Dzieci są sensem naszego życia !Każdy uśmiech słowo, może nie zawsze takie jakie chcemy usłyszec ale jednak, radości i smutki, ale też duma i nadzieja :)

    Tort hamburgerowy zaś zacny wyszedł, chociaż przyznam Kochana że Ja preferuję wszystko zrobione własnoręcznie, nawet jeśli biszkopt nie zawsze wyjdzie taki jak chcemy to swój ! Dam CI dobry przepis i nie może się nie udac !:)))Oczywiście rozumiem że to też miało byc trochę w formie zabawy taki hamburgerowy hahah:) Ale efekt wizualny zarąbisty !!!!:*
    P.S .
    No i życzenia dla solenizanta od Beaty proszę przekazac ! Życzę CI abyś zawsze spełniał swe marzenia, by wokół byli zawsze fajni ludzie, radośc i uśmiech gościli każdego dnia, a miłośc była pięknym doznaniem i odkryciem czegoś pięknego !:)

    POZDRAWIAM CAŁĄ WASZĄ CZWÓRKĘ :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka, takie fotki są bezcenne...sama o tym wiesz...:D
      lubię je sobie oglądać i wspominać...szkoda, że ten czas tak szybko biegnie...ale cóż zrobić...takie życie...dla naszych mam też jesteśmy wciąż dziećmi:D
      co do tortu i innych rzeczy, to ja idę na gotowce z racji lenistwa:D i do tego mam naprawdę ogromny "talent" w przypalaniu wszystkiego:D
      a moje torty zawsze mają bardziej wyglądać niż smakować:D robię je prawie co roku dla Maćka - tradycja rodzinna:D
      Życzenia przekażę!!!!
      Wzajemnie Beatka!!!! Pozdrawiam Was serdecznie:)))))))

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego dla Solenizanta!!!
    Tort rewelacja,muszę kiedyś spróbować;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w jego imieniu!
      Tort bardzo prosty i tani:D

      Usuń
  7. Bardzo fajne fotki, widać, że jego urodziny to też Twoje święto :)
    Tort wyszedł świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do roczku miał urodziny co miesiąc:D
      a tort nawet zjadliwy;))

      Usuń
  8. Wszystkiego dobrego dla urodzinowca! Niech rośnie(:D:D:D) zdrowo! I niech uważa na głupie dziołchy! A takiego hamburgera to i ja bym wpierniczyła, bo normalnie sama nazwa mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rośnie, bo wciąga wszystko jak odkurzacz:D i te słodkie hamburgery, i te mięsiste:D
      co do dziołch....to musi sobie jakoś radzić;))

      Usuń
  9. No to wzrostu już nie pozyczę;P ale wszytskiego innego owszem. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha:D wszystko inne jak najbardziej się przyda:D

      Usuń
  10. kochana przekaz synowi najlepsze zyczenia, torcika by sie zjadlo mniam mniam mniam buziaczki acha zapomnialabym o waznym ze masz fajnych chlopcow kolo siebie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Iza:D chłopaki mi się udali! po torcie już zostało wspomnienie;)))

      Usuń
  11. No to wszystkiego NAJ! dla dostojnego jubilata....
    Ale te dzieci nam rosną!!!
    Moje też należą do tych grzecznych inaczej i do tych szczęśliwych, zwłaszcza starszy wnuk /zawsze coś wymyśli i nawet jak wszędzie czysto on znajdzie błotko/.
    Sama piekę biszkopt, zawsze wychodzi, nawet będę piekła w piątek na urodziny młodszego /7 lat/....pozdrawiam cieplutko szczęśliwą mamuśkę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:)))
      Ja jestem z tych co to nawet wodę na herbatę przypalą:D
      Gdybym troszkę wcześniej urodziła syna, to może też już bym jakąś wnusię miała, a tak muszę jeszcze poczekać;))
      A te grzeczne inaczej, to fajne dzieciaki, bo mają fantazję:D
      Buziaczki:*

      Usuń
  12. Fiu fiu fiu!!! Jaki Przystojniak Ci wyrósł...ech, gdybym tak kilka lat młodsza była ;-PP Przekaż serdeczne życzenia dla Solenizanta, niech Mu się w życiu szczęści tak wspaniale jak do tej pory :-))) I pozdrowienia dla Mamusi :-)) ściskam, B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, no wyrósł! aż za szybko!
      Dziękuję w jego imieniu za życzenia:)))
      I wpadaj częściej:)))

      Usuń
  13. Twój syn to kawał przystojniaka. Tak czas szybko leci. Moje dzieci mają już syn 28 lat a córka 35. Wszystkiego dobrego życzę w Nowym 2014 Roku. Świetna relacja.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krystynko:D
      Nasze dzieci zawsze będą dla nas tymi dzieciaczkami...mojej mamie ciągle przypominam żeby się o nas już tak nie martwiła, bo stare dzieci już jesteśmy, ale nic to nie daje...ze mną pewnie będzie tak samo;))

      Usuń
  14. o kurcze!
    sto lat ,sto lat!
    złóż mu zyczenia wszystkiego najlepszego,ciekawej podrózy zyciowej i....fajnej laski jak najszybciej !
    od cioci Gosi :))
    a ja wciąż myslałam,że on ma jakies 18 lat :))

    OdpowiedzUsuń
  15. aha,hamburger-przeszedł moje najśmielsze oczekiwania co do Twoich umiejętności kulinarnych.chyba coś oszukiwałaś,że nie lubisz itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:D Gosia, nie lubię, ale synowi torta robię prawie co roku! Dziwnego:D

      A ta laska, to niech się za szybko nie pojawia, jeszcze nie chcę babcią zostać;)))
      On rzeczywiście poważnie wygląda, w wieku 13 lat dawali mu 16-ście;)

      Usuń
  16. Taro fotki bardzo wzruszające, ciepłe. Uwielbiam oglądać zdjęcia z przeszłości. Piękny prezent zrobiłaś synowi. Wszystkiego najlepszego dla Twojego przystojniaka. A co do tortu, to bardzo mi pasuje do Ciebie, tak samo niepowtarzalny jak Ty. Świetnie to wykombinowałaś. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no tort w moim stylu:D
      Chwała wynalazcy aparatu, dzięki niemu możemy te zatrzymane chwile wspominać po latach...
      :*

      Usuń
  17. Fantastyczny chłopak:)))życzę mu 100 lat albo i więcej w zdrowiu i szczęści:)))a będzie szczęśliwy na pewno skoro jego rodzice są to dziecko dziedziczy:)))))Pozdrawiam serdecznie całą uroczą rodzinkę:)))tort wygląda pysznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowie i szczęście są najważniejsze...mam nadzieję, że go nie opuści:))
      Dziękuję Reniu i także gorąco Cię pozdrawiam:)))

      Usuń
  18. Fajny chłopak :) Najlepszego :)
    A tort taki bym sama zeżarła, ale jakby był z wkładką mięsną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      A ja bym Cię o wegetarianizm posądzała!:D

      Usuń
  19. 100 lat dla syna !:) ja mam siostrę 14letnią i wiem jak te nastolatki teraz szybko rosną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nastolatki, to chyba tak rosną po tych kurczakach na hormonach:D

      Usuń
  20. Wszystkiego najlepszego dla solenizanta :) A tort jest po prostu genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:D
      Tort wymyślony w sklepie na zakupach;)

      Usuń
  21. Sto lat dla Solenizanta-przystojniaka! :-))) Dziewczyny pewnie mu żyć nie dają i już się za nim uganiają :-))) A tortohamburger wyszedł mistrzowsko!

    Piękne zdjęcia archiwalne, uwielbiam takie perełki! To z żabą absolutnie podbiło moje serducho <3

    Pozdrawiam Was serdecznie :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak żle z tym uganianiem się albo ja nic nie wiem;))
      A te stare fotki uwielbiam...łezka się w oku kręci...
      Dziękujemy za pozdrowienia!!!:*

      Usuń
  22. Powiedzonko z początku - uhahałam się! Serdeczne życzenia dla przystojniachy! Szybkiego zakończenia nastoletnich procesów mózgowych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te procesy mnie wykończą, pewnie pod tą rudą czupryną mam już same siwe włosy:D
      a powiedzonka ma ciekawe...od malucha:D

      Usuń
  23. Ale on jest przystojny ;)) No, no moja Emilka zwróciłaby na niego uwagę ;))
    Wszystkiego najlepszego dla syna!
    A hamburger - ha,ha jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ich zeswatamy? Ładne byśmy miały wnuki:D
      Hehehe, Maciej by mnie zabił jakby wiedział, co ja tu o nim wypisuję;)))
      Dzięki wielkie Ola:))))

      Usuń
  24. Nooo niezłe ciacho z niego rośnie:) 100 lat dla solenizanta!!
    Podziwiam tort bo superaśnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny tort! I gratuluję takiego fajnego syna! Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe: SUPER!!! :-) Wiesz, przypomniało mi się a propos hamburgera, że w szkole fotograficznej musieliśmy zrobić jakieś zdjęcia na zaliczenie... Chodziło o pokazanie ciała. Mój kolega zwinął się na stole udając właśnie hamburgera... Pod brzuchem miał jakieś poduszki i koc w kolorach imitujących pomidor i sałatę, świetna zabawa i ubaw po pachy... Do 3:00 w nocy robiliśmy zdjęcia! Dzięki Tobie przypomniałam sobie o tamtym zdjęciu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że przywołałam miłe wspomnienia:D Ale musieliście się uśmiać:D
      Pozdrawiam serdecznie:)))

      Usuń