środa, 27 marca 2013

Turkusowe kalosze na deprechę wiosenną...;)

Pierwsze kwiaty tej wiosny wyrastają z moich "gumiaków":D


Kalosze z futerkowym wkładem zakupiłam w Decathlonie, w sekcji Wędkarskiej na dziale Junior:D
Ryb nie łowię, ale na spacer z pieskiem i wyskok do Biedronki są jak znalazł;)

Poniżej jedyna fota w terenie, która mi wyszła... nie licząc tej z Reksiem..
Trzymam się za uszy, bo mam nauszniki, które chciałam poprawić. Samowyzwalacz nie zaczekał.
A tak bredzę, gdy się zamotam;)



Nie mogę  wyjść z podziwu nad sobą... Po raz kolejny pokazuję jaką jestem damą na co dzień... jaki mam styl i klasę!;)
Połączyłam kalosze z boa!!!:D



Moje lekarstwo na zimę wiosną - kolor i jeszcze raz kolor!!!

I Reksio w locie! :D


Zając wielkanocny już  pędzi:)))
Życzę Wam ciepłych Świąt !!!!

**********************************************
Kalosze - Decathlon
Spodnie - Reserved
Sweter - H&M
Kurtka - Mohito
Szalik - Sh
Nauszniki - Sh
***************************************************************

czwartek, 21 marca 2013

Monokini...czyli oby do lata...

Jarosławiec 2012
Pamiętacie jeszcze lato?! :D

 Ale ekstra...!!!
 Uwielbiam wylegiwać się na plaży....


Na leżaczku....obok leżaczka...


:D


 Gromadzę zapasy ciepła na resztę roku... nigdy nie narzekam na upał...:))


Do wody wchodzę tylko na moment i jedynie, gdy na termometrze jest ponad 30 stopni:D
Szok po wejściu do naszego "ciepłego" Bałtyku przeżywam zawsze...co po mej minie widać... a szczególnie, gdy dostanę falą w plecy;)


 Monokini - z przodu jednoczęściowy, z tyłu dwu !
Strój idealnie kryjący niedoskonałości powłok brzusznych;)
Uwaga - nie polecam tych z bardzo wąskim paskiem materiału z przodu.
Miałam taki firmy Feba, który ubrałam tylko raz - musiałam cały czas myśleć, żeby mi ten pasek nie odstawał, bo katastrofa gotowa;)


Tak fajnie było w lipcu 2012 w Jarosławcu:))

Plusy plaży - szeroka i czysta, ale tylko dalej od centrum  miejscowości.
Dużo miejsca do rozbicia grajdoła i do pogrania w piłkę - przeciwieństwo Łeby:)

Minus - kamienie w wodzie!
Warto zaopatrzyć się w buty do wody, bez nich ostra akupresura gwarantowana;)


A teraz włączamy to :)))) i zapominamy o wszystkim...;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Monokini - Sample, allegro
Kapelusz - Vintage, z dna szafy...
Okulary - C&A, chyba...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

poniedziałek, 18 marca 2013

Dama z łasiczką..;)


Przypomina łasiczkę mój Reksio?
Może troszeczkę...;) 
Ale w roli głównej jest dziś  nakrycie głowy!
Tę czapę, która  w rzeczywistości jest opaską i przypomina skrzyżowanie skunksa z borsukiem, wygrzebałam oczywiście w lumpeksie - za 3 złote!!!
Jakże mógł jej nikt nie chcieć?! Takiego cuda?!:D


Eleganckiej pozy nie udało mi się długo utrzymać... Zapłątałam się w gałęzie, aparat zsuwał się z krzaka, a Reksio stał już na trzech łapach - zmarzluch jak pani;)


Uwaga! Rozpięłam się! Coby w całej krasie ukazać żywą kolorystykę spodnią mego stroju:D


 A teraz konia mi dajcie! Bo poczułam się jak Kmicic w tej czapie! 
Czyli na koniec nie dama, a szlachetka ze mnie wyszedł;)

************************************************************************
Opaska/czapka - Sh
Kurtka - Mohito
Spodnie - Orsay
Sweter - Sh
Buty - Emu
Szal - F&F
Rękawiczki - bazar
******************************************************

czwartek, 14 marca 2013

Zielona... z baskinką...



Zieloną z baskinką dostałam od męża na Dzień Kobiet... 
Jak dostać taki trafiony prezent od małżonka?
Wpaść z nim do Mohito, oblecieć szybko wzrokiem wszystkie wieszaki i błyskawicznie coś wypatrzeć.
Następnie podsunąć mu to "dyskretnie"  przed oczy i powiedzieć mimochodem, że byłby to fajny upominek na 8 marca...:D


Gdy założyłam do niej długie rękawiczki, poczułam się jak dama:D
Torebka z ćwiekami miała za zadanie unowocześnić całość.


Fajnie przez chwilkę damą być....


Ale tylko przez chwilkę;)




Pora zdjąć z gracją rękawiczki i wystawić czerwone pazury:))



I tak sobie poszłam z dziewczynami świętować Dzień Kobiet:))
Zaliczyłyśmy kino - "Mama i ja" (takie sobie;) oraz małą wyżerkę po;)

*************************************************************************
Bluzka - Mohito
Spódnica - Sh
Torebka - Atmosphere
Buty - Deichmann
Rajstopy - bazar
Rękawiczki - bazar;)
*****************************************************

wtorek, 12 marca 2013

Wzywając lato słomkowym kapeluszem...!!!

Tak... on też jest zmarzluchem i nie może się doczekać ciepełka;))
Tzn. Reksio, nie kapelusz... aczkolwiek  kapelusz pewnie też;)


Kapelusz towarzyszy mi dzielnie od lat... wciąż ten sam... tutaj można sprawdzić;)
Chroni idealnie twarz i włosy przed słońcem...



Tylko do niego czeszę się w  "kunsztowne"  warkocze i upięcia ;)


Już nie mogę się doczekać upałów!!!!!!!!!!!!!!!!


Reksio też wyczekuje lata.... tak jak wyczekiwał swego młodego pana, który zwiał mu do morza podczas wieczornego spaceru...
A młody pan nie może się doczekać wakacji...;)



Mój kapelusz pewnie trendy nie będzie nigdy, ale za to sukienka, którą nabyłam ze trzy lata temu nabrała mocy! Paski są przecież znowu modne!:D

**********************************************************************
Kapelusz - Vintage, z dna szafy
Sukienka - Sh
*****************************************************************

czwartek, 7 marca 2013

Groszki



Groszki  podobno są bardzo modne w tym sezonie... Cieszę się bardzo.
Lubię je niezmiennie od lat, więc co jakiś czas jestem trendy;)


W groszkowej apaszce wybrałam się do kina, na "Być jak Kazimierz Deyna":)
Uśmiałam się na początku filmu, póżniej nieco ponudziłam...
Jeżeli ktoś, po obejrzeniu zwiastunu, nastawił się na "uhahaną" komedię, to się troszeczkę zawiedzie...
Ale nie żałuję pieniędzy wydanych na bilet, więc nie było tak żle;)
 

Włosy świeżo malowane - "Płomienną Iskrą " Joanny:)
Podpięte spinką, która nie jest szczytem mody, ale ratuje, gdy sypią się na  twarz - naelektryzowane po zimowych czapach strasznie... Oby do wiosny!


ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Apaszka - Sh
Golf - KappAhl
Spódnica - Vintage, z dna szafy, tutaj dowód;)
Torebka - Carry , tutaj dokładniej:)
Buty - Deichmann

oooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

piątek, 1 marca 2013

A zegar tyka...czyli kolejne 22...;)

...




Od zawsze lubię golfy i babcine torebki... nawiązując do wpisu Gosi:D
Też dostałam zaproszenie od tego "ekskluzywnego" portalu ... chyba nie przejrzeli mojego bloga;)


 Lubię czerń  i lubię biel... kolory, które podobno znowu do mody wracają, ale według mnie nigdy z niej nie zniknęły.
Nie lubię, że czas tak szybko leci...


Bo w styczniu po raz drugi strzeliło mi 22 lata:D

W latach 90-tych też nosiłam czerń i biel.
Szkoda, że nie mogłam wtedy prowadzić bloga.... cóż... nie było internetu;)


***********************************************************************
Wersja współczesna:
Sweter - Sh
Spódnica - Reserved
Kozaki - Deichmann
Torebka - po mojej babci:)
Wisior - robota własna, zegarek vintage USSR;)

Wersja z lat 90-tych:
Bluzka - Bon Prix (moje pierwsze zamówienie!)
Spódnica - targ na ul.Krakowskiej we Wrocławiu:))

******************************************************