sobota, 26 stycznia 2013

Piechotą do lata....

Nie wiem jak Wy, ale ja cały czas żyję wspomnieniem letnich upałów...
I słońca...!!!!!
Ratuję się  ciuchami w soczystych kolorach...


Żółć, czerwień oraz odrobina zieleni na pazurach i od razu jest mi cieplej:))


I niespodzianka - portki są rybaczkami, a nie moimi czerwonymi rurkami;)
Zakupione oczywiście w lumpeksie za 6 zł;)


Sweter z przeceny - 40 zeta.
Kozaki może nie pasują tutaj idealnie, ale w tym sezonie nowych sobie nie sprawiłam... Marzyły mi się podobne, ale w odcieniach brązu...
Może jeszcze upoluję coś na przecenach;)




Moja mama miała takie szpile jak Beata Kozidrak:D

******************************************************************
Sweter - H&M
Spodnie - Sh
*********************************************************

środa, 23 stycznia 2013

Pełna powaga...

Czas spoważnieć....


Żartowałam! ;))))


 Jaka matka.... taka córka...;)))


 Syn mój ma przechlapane...
Jak nie babcia mu siarę  robi, to matka;))


Kilka dni ferii  spędziłam we Wrocławiu,  po serduszkach widać  w jakim czasie;)

Udało mi się zobaczyć z  Agą! Znamy się wirtualnie kupę lat i dopiero teraz zobaczyłyśmy się na żywca:D
Aga! Dzięki, żeś mnie na tym przystanku znalazła;)))
Super dziewczyna!!! Nie mogłyśmy się nagadać:D
Niestety nie starczyło mi czasu na inne spotkania, więc nawet nie zawracałam nikomu głowy...a miałam ogromną chętkę na ujrzenie kilku szafiarek z Wrocka:) 

##################################################
Spodnie - Reserved
Buty - Emu
Torebka - Atmosphere
Kapelusz - wyrób własny - tutaj:)
###############################################################

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Powrót do codzienności....

2013 rozpoczął się awarią sprzętu....
Mam  nadzieję, że teraz już wszystko będzie z górki;)


A na rozpoczęcie roku - coś nowego, czyli spodnie i coś starego, czyli sweter... Jeśli  ktoś pomyślał w tym momencie, że tym starym czymś jestem ja, to też dobrze;)


Sweter, to najstarszy mój ciuch zakupiony w lumpeksie - ma z 15 lat...
I chyba najczęściej lądował na kupie ciuchów do wywalenia;)
Ale zawsze w ostatniej chwili wrzucałam go z powrotem do szafy...


Spodnie wypatrzyłam w Reserved jeszcze na początku jesieni. Jednak 159 zł za kawałek bawełny wydało mi się przesadzone...
Postanowiłam poczekać do przecen...i doczekałam się - 89 zł:)

Spodobały mi się na nich te chaszcze... jakby wspomnienie lata...


Na początku roku chwyta mnie zawsze klimat nostalgiczny...
A, to z powodu urodzin, które nieuchronnie się zbliżają... a im wyższa cyfra w metryce, tym mi poziom nostalgii  wzrasta;)

P.S. Jeszcze przez parę dni będę miała trudności z dostępem do internetu:(

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spodnie - Reserved
Sweter - z dna szafy, bezmarkowy-lumpeksowy
Buty - Emu (walonki);)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 

piątek, 4 stycznia 2013

Sylwester z błyskiem !

Złamałam wszystkie zasady!
Czytając przed Sylwestrem porady w Tele Tygodniu dotyczące kreacji na ten wieczór, dowiedziałam się jak powinnam się ubrać.
Pani stylistka zaleciła kobietom w mojej grupie wiekowej, czyli po 40-tce, małą czarną o stosownej długości za kolano z dekoltem w karo, a do tego dyskretną biżuterię...
Stanęła mi przed oczami moja błyszcząca, cekinowa mini:D


Nie miałam jeszcze do niej biżuterii... Na drugi dzień pojechałam do galerii i kupiłam najbardziej błyszczące, i największe kolczyki jakie mieli!
Jak łamać zasady, to na maxa!


W przeciwieństwie do Pani stylistki uważam, że  w Sylwestra można zaszaleć ze strojem.
Małą czarną za kolano pozostawmy na spokojniejsze okazje.
No chyba, że zrobimy w niej rozpierdak do połowy uda;)
Żeby było łatwiej tańczyć:D



Sylwester spędziłam w domu,
 ale czy to oznacza, że nie mogłam się wystroić i poskakać?;)))



Pamiątkowa sesja z synem;))


I z Reksiem, który też za pozowaniem nie przepada;)


Przygotowałam "wykwintne"  menu, które nie wiem czemu nie zachwyciło moich chłopaków...
Syn od razu powiedział, że chce pizzę;))


 Przygotowanie ostrzału odbyło się parę godzin  przed  napitkiem...
Mąż mój żołnierz, podchodzi do broni z pełną powagą:D


Oczywiście piliśmy Piccolo;)
Spełnienia marzeń w Nowym Roku!!!



Na koniec moja "dyskretna" biżuteria;))

I rada - ubierajmy się zgodnie z temperamentem i humorem...

I ciekawostka - kolczyki kosztowały więcej niż sukienka:D

**********************************************************************
Sukienka - z allegro 18 zł!!!
Kolczyki - 27 zł;)
Szpilki - CCC
Rajstopy - sklep Polo;)
Dobry humor - bezcenny !!!!!!!!!:))
**********************************************************

Acha! Pierwszy raz w życiu jadłam ślimaka:)))
I ostatni...hehehe !!!