piątek, 29 listopada 2013

Kuracja piwna włosów - Orzene Beer:)

Dziewczyny chciałam Wam polecić kosmetyki do włosów na bazie piwa:D
Nie jest, to żadna płatna reklama! Zostały one osobiście przeze mnie zakupione podczas wakacji w trakcie wypadu do Czech!
Przedstawiam je dopiero teraz, bo chciałam je solidnie przetestować na swoich rudzielcach;)



Ciężko coś o nich znależć w internecie, a szukałam dokładnego składu, bo na moich butelkach jest po czesku;)
Trochę zrozumiałam - piwo szczególnie, ale chciałam się o nich dowiedzieć czegoś więcej.
Tutaj klik coś po angielsku.
Na Wizażu  znalazłam recenzję szamponu i stąd wiem, że jest produkowany na bazie naturalnych składników takich jak pszenica, jęczmień, drożdże i słód oraz jest bogaty w witaminy (zwłaszcza z grupy B), oraz minerały.












































































































































Listopad 2013
Może moje włosy nie wyglądają olśniewająco, ale po dwóch miesiącach pielęgnacji 
widzę, że sporo zyskały. Najdokładniej widać to na końcówkach.
Ostatnio były podcinane we wrześniu - a są zdrowe i sprężyste.
Wierzchnia warstwa zawsze była sianowata  tutaj klik opisałam ich wcześniejszą pielęgnację .
Na zdjęciu powyżej i niżej, włosy są świeżo po umyciu, naturalnie wysuszone bez suszarki, bez żadnej stylizacji.




Myłam je co drugi dzień, a nawet co trzeci.
Odżywki stosowałam na zmianę - co trzeci raz był tylko szampon.
Kosmetyki są naprawdę bardzo wydajne - szampon starczył mi na 2 miesiące!
Odżywek nie zużyłam nawet w 1/3.
I nie śmierdzą piwem!:D
Mają przyjemny zapach.


Sierpień 2013
Powyżej widać zaniedbania wakacyjne - włosy wysuszone słońcem.

Poniżej po dwóch miesiącach stosowania "piwa" - od połowy września do listopada.
W tym czasie oczywiście były co 3 tygodnie farbowane, a co drugi, trzeci dzień pasma wokół twarzy nakręcane na termoloki.

Listopad 2013


Podsumowując - moje włosy po "piwie" są błyszczące, sprężyste i puszyste.
Nabrały mocy:D

Polecam!

39 komentarzy:

  1. Ojej! Faktycznie są piękniejsze!!!! Kurcze... u nas nie widziałam tej marki ;,(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet jak ich dotykam, to czuję różnicę:) w Polsce też chyba jej nie ma...szukałam w drogeriach internetowych i nic...ale mam jeszcze jeden szampon;)

      Usuń
  2. Widać niesamowitą róźnicę na końcówkach. Świetnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie jest różnica, co widać szczególnie na końcówkach. Nie słyszałam o tych kosmetykach wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, wypatrzyłam je pierwszy raz w Czechach:)

      Usuń
  4. There are big differences between the two pictures, your hair looks healthier, more beautiful. Great products ... Happy weekend, dear Tara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cosmetics with beer helps:))
      Happy weekend Rosy:)))

      Usuń
  5. ładny kolor:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/powder-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać różnice gołym okiem Tara,masz teraz pięknie odżywione włosy...super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może byłyby w jeszcze lepszym stanie, gdybym więcej z nimi kombinowała, ale za leniwa jestem;)

      Usuń
  7. Twoja reklama jest bardzo wiarygodna!! włosy nabrały blasku, a końcówki faktycznie jakby odżyły, widać sporą różnicę tylko gdzie można zakupić te specjały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Czechach je wypatrzyłam i kupiłam z ciekawości:))

      Usuń
  8. Masz cudne włosy:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Taro, najlepiej Ty to widzisz, że włosy są w lepszej kondycji. Ja i tak od początku jestem nimi oczarowana. Dziękuję za ciepłe słowa na moim blogu. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, bo nawet jak ich dotykam, to czuję jak się poprawiły!
      Basiu pozdrawiam Cię cieplutko:*

      Usuń
  10. jakie Ty masz cudne włosy, nie znam tych produktów,ale po powyzszym^^ chce mieć!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ich nie znałam, ale jak widać dobrze robią włosom;)

      Usuń
    2. :)) widać, oj widać:) piękne włoski masz:)

      Usuń
  11. O Czechy mam na wyciągniecie ręki, bo tylko 20 km , może warto je kupić ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno warto! odżywki były rozmaite do różnych włosów, więc do swoich też coś znajdziesz:)

      Usuń
  12. Twoje końcówki wyglądają jak od dwóch różnych osób, pięknie! Chętnie bym się skusiła na szampon i odżywkę ;) jak wychodzi cenowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze Ci powiem, że nie pamiętam ile za nie dałam, ale nie było, to dużo...płaciłam w koronach i wyszło mniej więcej jak za nasze przeciętne szampony i odżywki:)

      Usuń
  13. Efekt jest mega! Nigdy nie słyszałam o kosmetykach na bazie piwa. Sa dostępne w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie...bo szukałam ich on-line i nic mi nie wyskoczyło...:)

      Usuń
  14. No widac róznicę ,faktycznie
    Ja się przymierzam do kupna szamponu u fryzjera,profesjonalnego.
    No i olejowanie jest dobre,nie wiem czy robiłas kiedyś,przed myciem ,jakimkolwiek olejem lub oliwą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, olejowałam włosy już od dawna, a w czasie wakacji trochę odpuściłam i od razu po tym słońcu mi klapły...dlatego wypróbowałam to "piwo" i zadziałało:)) teraz zrobiłam sobie przerwę od niego i znowu olejuję:)))

      Usuń
  15. ech no, szkoda, że gdy byłam w Czechach na chwilę, to tylko buszowałam po półkach z żarciem! Widzę, ile straciłam! Super są te kosmetyki, naprawdę zrobiły wiele dobrego dla Twoich włosów, różnica jest ogromna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz! teraz już będziesz wiedziała czego szukać;))) ja też zawsze za arachidkami się rozglądałam i po raz pierwszy wpadły mi w oko te kosmetyki:D

      Usuń
    2. no właśnie te arachidki cholerne... zaślepiły mi całą resztę!
      w wakacje, jesli pojadę znów do Kotliny i do Czech zajrzę, to obowiązkowo zaopatrzę się w te cuda! fajnie, że je tutaj opisałaś i pokazałaś efekty!

      Usuń
    3. kupiłam 5 paczek tych choler:D chyba, to one wlazły mi w biedra;))

      Usuń
  16. Tych kosmetyków nie znam. Ale o dobrym działaniu piwa na włosy miałam okazję się już przekonać.Płukana piwa jest rewelacyjna- moje włosy bardzo ją lubią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samym piwem jeszcze nie robiłam, ale tez słyszałam, że działa:))

      Usuń
  17. Rzeczywiście widać u Ciebie dużą zmianę! Ehh a jakoś dwa tygodnie temu byłam w Czechach!:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie też tylko arachidków szukałaś?:D

      Usuń
  18. Pierwszy raz widzę te produkty,piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń