sobota, 26 października 2013

Wrzosowy spacer z psem...

O przepraszam!
Spacer owszem, ale mój z Panią!
Założyła starą kurtkę, coś tam o wrzosach mamrocze, to ją zabrałem na powietrze niech ochłonie;)


Tym razem w roli głównej jestem ja - Reksio!
Pani mówi na mnie Rudy, czasami, gdy podobno narozrabiam (wyciągnięcie kubełka ze śmieciami z szafki, to coś złego?) - Ruda Szujo:D


Miałem  pozować w stójce... ale mi się odechciało...
Żeby jeszcze coś dobrego w ręce miała...;)


A niech sobie namawia... nie wstanę i tak:D



Uparta ta moja Pani.
Ale powiedzcie, czy poważnemu psu wypada wygłupiać się przed aparatem?
:D

Mam w końcu swoje lata - już 10 na karku!
Co prawda w kościach wieku nie czuję, lubię sobie polatać po polach.
A odrobina siwizny podobno facetom służy.
Mogę nawet nieskromnie przyznać, że przystojny ze mnie gość:D
To lecę zarywać laski, a Pani niech sobie strzeli parę fotek - mówi, że na jakiegoś blogaska;)


Się kobieta ucieszyła, bo kawałek szmatki w lumpeksie kupiła.
Powiedziała, że kwiatuszki pasują jej do kurtki!
Zgłupiała już do reszty;)


Jeszcze mówi, że lubi jak jej się włosy w słońcu żarzą:D


Najchętniej zatrudniłaby mnie jako fotografa, bo musi sama sobie foty z ręki strzelać...
albo z gałęzi;)


Przyznam się Wam, że ją lubię. Nawet nie dlatego, że jest teraz ruda jak ja;)
Pamięta  żeby dać mi jeść, pobawi się  piłką, pogada, wyciągnie kleszcza...
 Krzyczy rzadko. Dawno temu, gdy zeżarłem jej kwiatka, to trochę się wkurzyła.
Gdy wychodzi z domu, lubię się zagrzebać w jej legowisko.
Ładnie w nim Panią pachnie i jest o wiele większe od mojego.
Trochę narzeka jak wraca i widzi rozwaloną pościel:D




Oboje lubimy słoneczko:D




 Panią poznałem jak byłem malutki.
Podszedłem do niej, usiadłem na stopie i już była moja:D 
Dobrze zrobiłem, bo typek, który mnie przywiózł, powiedział, że jak mnie tym razem nie sprzeda, to wyrzuci w lesie.
Podobno nie jestem jamnikiem.
Pani mi tego nigdy w oczy nie powiedziała !
Zapłaciła jak za jamnika, więc to na pewno nieprawda.:D
To mówiłem ja - Reksio;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - z dna szafy, Tatuum
Spódnica - Sh
Sweter - Sh
Kozaki - Lasocki
Wisior - prezent:))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

50 komentarzy:

  1. Ostatnie zdjęcie! Sama słodycz :D
    Kochana wyglądasz promiennie jak zwykle, ale tym razem pies wygrał, sorry :)
    czaderski jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z tym wyprowadzaniem pańci czy pańcia na spacer to nie zarty, bo czasem widuję takich, co to wyglądają, jakby ich pies prowadził, i nie są to niewidomi bynajmniej

      Usuń
    2. wiem, że pies wygrał:D
      hahaha, z tym wyprowadzaniem, to prawda;))

      Usuń
  2. Jaki słodki ten psiaczek, aż chce się przytulić i tulić, tulić;)) pozdrowienia dla Was;))

    OdpowiedzUsuń
  3. NA te maślane oczka poleciałaś ;)) Psina wie jak Panią sobie owinąć wokół palca ;)
    Ten Twój wrzos jest cudowny, a Ty w nim. A włosy! Bajka. W blasku słońca po prostu lśnią;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo...oczyska, to ma:D zresztą jak każde psisko;)
      włosy lubię niezmiennie odkąd się pofarbowałam:D

      Usuń
  4. Fajny wpis, bardzo dobrze mi się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Reksio! Miły z Ciebie piesek. Masz świetną panią, cudny z niej rudzielec. Ty też niezły przystojniak. Pani ma świetną kurtkę. Śliczne zdjęcia z Waszego spacerku...pozdrawiam Reksio Ciebie i Twoją panią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurteczka stara, ale jara;)))
      dziękujemy za pozdrowionka:D

      Usuń
  6. Reksio wiesz Twoja Pani to miala szczescie w tym dniu kiedy Ciebie jako jamnika kupila, i dalej ma szczescie popatrz Reksio jak ona pieknie wyglada w SH!! Ale jedno jeszcze musze Ci Reksiu powiedziec ze siersc to ona ma piekniejsza, kolor jaki!! niestety tak, Reksiu przykro mi to powiedziec ale wiem ze nawet jakby niemiala wogole siersci to tez bys ja kochal swoim duzym malutkim psim serduchem , prawda.
    I moja sunia posyla Tobie mokre buziaczki i machanie ogonem Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reksio się nie gniewa za tę sierść...on kocha Panią i nie tylko:D
      bardzo szybko się zaprzyjażnia i na pewno polubiłby i Ciebie, i Sunię:D

      Usuń
  7. Witaj Reksio :) Jesteś uroczy! Uśmiałam się z Twoich tekstów. Zaglądaj częściej na blogaska. Na zdjęciach prezentujesz się super. To pierwsze, z Twoją Panią jest przeurocze.
    Pozdrawiam Ciebie i Twoja Panią, buziaki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reksio planuje własnego blogaska otworzyć, pozazdrościł Pani;)

      Usuń
  8. Aż się wzruszyłam na koniec opowieści Reksia... Dobrze, że są ludzie, którzy ratują zwierzęta przed śmiercią wyciągając ich ze śmietników lub odwiązując od drzewa... Zazdroszczę towarzystwa do spacerów zarówno Tobie jak i Reksiowi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takiego odwiązanego od drzewa miałam za młodu...i jeszcze znajdę Kropkę...parę by ich się nazbierało..żal, że już odeszły..

      Usuń
  9. Reksiu kochany,pięknie dziś tu opowiadałeś do blogowych koleżanek Twojej Paniusi :))
    Jestes śliczny i mądry !
    Zabieraj Panią często na spcery,bo wiesz ,że to dla jej zdrowia,żeby kości rozruszać ,i dla Twojego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reksio ma pecha, bo pani leniwa i nie za bardzo chce z nim często wychodzić;)

      Usuń
  10. Powaliła mnie opowieść Reksia! Tak to niestety jest, że z rasowych szczeniaków wyrastają... prawie-jamniki (mam nadzieję, że Reksio nie umie czytać i nie obrazi się). Mimo braku wspaniałych genów jest tak samo uroczy! Moja Lula też wyrasta na nie wiadomo co, ale spojrzenia wiernych oczek to jest to! Spacer mieliście wspaniały! Włosy żarzą się idealnie, a sam strój super dopasowałaś do okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te prawie rasowce są najwierniejsze:D
      a Reksio umie czytać, a jakże;)))

      Usuń
  11. Mądry ten Twój Reksio i taki przystojniak:))))Pni też niczego sobie:))))Pozdrawiam serdecznie i miłego popołudnia życzę:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko nadal drugiej połówki nie znalazł;)

      Usuń
  12. Chyba się ostatnio zrobiłam podatniejsza na wzruszenia, bo od tej Reksia opowieści zrobiło mi sie jakoś tak... za serce łapiąco... Reksio, powedz Pani, że te jej foty z gałęzi powalają, a żarzące włosy ma niczym krzak gorejący! I widać Reksiu, z kim przebywasz, bo styl wypowiedzi i poczucie humoru identyczny jak Twoja Pani masz! :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sivka, to juz ten wiek...też coraz "miększa" się robię;)
      krzak gorejący kolebał się nieco, ale dał radę:D

      Usuń
  13. Achhh TY niesamowita kobieto :)))) Reksio dbaj o Panią :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dba:D
      dzisiaj zwrócił żebym miała co robić i mogła coś posprzątać;))

      Usuń
  14. Cudo nie pies, posprząta, przytuli :) I weź się zbierz do Wrocławia,co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprzątacz, to on pierwsza klasa;)
      chciałabym się zebrać, ale coraz mi trudniej...:(

      Usuń
  15. Ruda Szujo!!! Umarłam!!!! :D Dżizas jakie Ty masz świetne poczucie humoru!!!!
    I złote serce, że go przygarnęłaś. Przesłodki był i jest :) I przekochane imię wymyśliłaś :)

    Twoje włosy rzeczywiście na słońcu się żarzą. Boszzzz jak to pięknie wygląda :) Płomiennie :)

    Co do samego zestawu to super! Bardzo świetny kolor kurtki, sama chętnie weszłabym w posiadanie. I bardzo mi się podoba jak połączyłaś to z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda Szujo samo się na język pcha jak coś narozrabia:D
      a imię wymyślił mu mój syn;)
      włosy wręcz płoną w słońcu, to prawda!!!

      Usuń
  16. Uwielbiam Twoje teksty - poprawiają mi humor z samego rana :)

    "Pamięta żeby dać mi jeść, pobawi się piłką, pogada, wyciągnie kleszcza...
    Krzyczy rzadko. Dawno temu, gdy zeżarłem jej kwiatka, to trochę się wkurzyła."

    Boskie! <3

    A piesek - świetny i... jaki dostojny! Dobrze, że trafił do Was :)

    P.S. To absolutna prawda, że rudzielce pięknie wyglądają w fioletach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha:D dracenę mi wyżarł! szuja:D o pożartych ksiązkach wolałam nie mówić;)))
      odkąd jestem ruda odkrywam dla siebie nowe kolory:)

      Usuń
  17. Reksio ma dryg do pisania :-)) Rude panie są najlepsze :P Pozdrawiam-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma dryg po Pani;) a Rude wiadomo, najlepsze som!;)))

      Usuń
  18. Reksi cudny :) i wesoły jak jego Pani, ślicznie Ci w tych fioletach, które teraz królują :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taro pisałam do Ciebie... a nie widzę komentarza... No to piszę jeszcze raz, a tak mi się poprzednio fajnie napisało... Właściwie to bohaterem jest Reksio. Więc posłuchaj psinko: Jesteś przeuroczy, masz charakterek jak Twoja Pani. Tworzycie piękny duet. Twoje oczka są magnetyczne a włosy Twojej Pani niebotycznie piękne. Fajnie razem wyglądacie, słodko, radośnie. Nie dziw się, że Twoja Pani cieszy się z kiecki, My tak mamy... Pozdrów Ją ode mnie - tzn Twoją Panią , a nie kieckę, nie pomyl się ... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Basiu za tyle fajnych słów:))) bardzo nam z Reksiem miło!!! Reksio pozdrowił oczywiście mnie;)))

      Usuń
  20. jaka piekna pogoda, i taka radosna Ty,

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny tekst. Reksio jest cudowny i ma szaloną Panią, która ma świetną kieckę i piękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  22. naprawde super post:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/colorful-flowers-persnumall-inspirations.html
    klikniesz w baner persunmall po prawej stronie bloga?
    Dzięki, obserwuje:D

    OdpowiedzUsuń