niedziela, 29 stycznia 2012

Marynarka

Marynarkę wyszperałam w lumpeksie  - 12 zł:))
Oczywiście nie mogłam się oprzeć żeby nie wsadzić pod nią czegoś czerwonego.


 I oczywiście założyłam do niej dżinsy. Chyba z czarnymi spodniami lub spódnicą czułabym się w niej zbyt poważnie...



Zrobiłam sobie do tego zestawu fryzurę w stylu retro!
Zainspirowała mnie Vivian:)
Niestety  do ideału jeszcze mi dużo brakuje...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolczyki - Orsay
Marynarka - Sh, 12 zł
Spodnie - Wrangler
Bluzka - Carry
Buty - Deichmann
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

sobota, 28 stycznia 2012

Szafiarskie-nieszafiarskie spotkanko w Bydgoszczy:)

Z Anią znamy się wirtualnie parę lat i już raz udało nam się spotkać w realu.
Kilka dni temu był drugi raz:)))
A, że Ania, czyli Ruda  prowadzi od niedawna ciuchowego bloga  "Going Inside",  to tym razem był, to zlot  szafiarsko-przyjacielski:D


Oczywiście najlepsze miejsce dla ciuchowej maniaczki, to galeria:D
Oczekując na Anię nie omieszkałam zajrzeć do kilku sklepów - mam nowe kolczyki za 5 zł;)
Wspólnie też troszeczkę pobuszowałyśmy i tutaj już Rudzia bardziej zaszalała, bo parę ciuchów kupiła. Nie powiem...też za moją zachętą...;))



Póżniej  przy wysokokalorycznej kawce, spędziłyśmy parę godzin...Minęły one stanowczo zbyt  szybko:(
Oczywiście obgadałyśmy koleżanki szafiarki;)))
Jednak nie wszystkie! Zabrakło czasu...Wybaczcie;)))

Fotki zrobiłyśmy w pięć minut, a na dodatek aparaty dostały światłoamoku. Rudzia  naprawiła kilka zdjęć - zdjęła z nich czerwień i  coś pokombinowała. Zdolna dziewczyna:)



Zakończenie szafiarskie - apaszka z lumpeksu za 3 zł:)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

poniedziałek, 23 stycznia 2012

43

"Zielona?!"... powiedział mój mąż, gdy wybrałam tę sukienkę.
"Zieloną?!!" - zdziwiły się me siostry...
Bo ja od zawsze nie lubię zieleni w ubiorze, ale jak to mówią - "Tylko krowa nie zmienia zdania".
W Zarze wpadła mi w oko zielona sukienka...idealna w kroju..i poprosiłam o nią Mikołaja...;)





Miało być statecznie, że niby słucham Mozarta lub Bacha...
Francja-elegancja, a tu gada bym  "nadepła";))
Gad - Leonardo, zwany Leosią, bo po latach okazał się dziewczyną:D

No i "szczeliło" mi wczoraj 43...
Z tej okazji sesja w zielonej...
Będę se na stare lata wspominać, jaka byłam "piękna i młoda";)))

Mówiłam mężowi, że nie chcę tortu ani świeczek...
To mi zawalił cyferki - żeby było od razu widać, które to;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sukienka - Zara
Buty - Prima Moda
Kolczyki - C&A
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

piątek, 20 stycznia 2012

Szału nie ma...

Ot  mój zwyczajny zwyklak do tzw. latania:)
Kamizelkę wyszperałam w lumpeksie - 4 zł. To najnowsza rzecz w tym zestawie.




Kwiaty mają za zadanie mnie ożywić, bo jak widzę ciapę za oknem, to ciśnienie mi spada  do zera;)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Mohito
Kapelusz - wyrób własny;)
Torebka - Reserved
Legginsy - H&M
Sweter - H&M
Bluzka - Outlet
Wisior - prezent:)
Kamizelka - Tally Weijl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

środa, 18 stycznia 2012

Policjant i Szerszeń;)

 Jako, że dopadło mnie lenistwo i fotek nie chce mi się robić, wspomagam się zdjęciami syna mego. Są  nieco przeterminowane, bo Młody skończył już 13 lat;)

Czas przedszkola i szkoły, to oprócz zdobywania wiedzy, czas przebieranek;)
Jeśli ma się tak wymagające dziecię jak moje, to  ma się problem..Bo żaden gotowy strój nie był dlań idealny. Wtedy matko rusz mózgownicą i wymyślaj.
Może komuś przydadzą się moje pomysły:)

POLICJANT


Skąd wziąć niebieski mundurek i czapkę policjanta? Gotowe stroje  według mego syna  nie przedstawiały prawdziwego. A policjantem chciał być i już.
Zdeterminowana matka powiedziała więc synkowi, że przebierze go za tego ze służb specjalnych.  A co najważniejsze strój stał się  łatwy do zrobienia.
Wystarczyło kupić czarny golf i czarną czapkę w lumpeksie. Spodenki już miał, pas mój osobisty, litery samoprzylepne z papierniczego i oczywiście kajdanki z pałką;))
Jedynym moim zadaniem było przyszycie pagonów do swetra (wyciętych z resztek) i naklejenie stosownych napisów i dystynkcji.
Na plecach był duży napis POLICJA;)


Wśród kolorowej dzieciarni prezentował się jak ochroniarz:D


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
SZERSZEŃ


Szerszeń miał być pszczółką;))
Syn mój za tak marnego insekta  nigdy by się nie przebrał, ale w przedszkolu wszystkie dzieciaczki miały być milutkimi świergolącymi owadami...
Dla mego buntownika milusia biedroneczka czy motylek  nie wchodziły w grę...
Padło więc na szerszenia:D


Czapka dorwana w lumpeksie, czułki na niej powstały z drucika zakupionego w OBI i owiniętego samoprzylepnym żółtym papierem.
Na czarny golf (patrz Policjant) założono żółtą koszulkę, a na nią naklejono czarne pasy wycięte z papieru samoprzylepnego.
Skrzydełka słabo widać, ale są! Wycięte z firanki i przyszyte do koszulki:))

Wkurzony szerszeń pokazał żądełko i zażądał wyjścia matki z sali;)
Cdn....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jedno z ciekawych pytań mego synka w tym czasie...
- Kiedy pojawiłem się w brzuchu? Jak tata miał promocję to byłem?
- Nie, jeszcze nie byłeś:))
- A jajko już było?
;)))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

czwartek, 12 stycznia 2012

Sylwestrowa sesja rodzinna

A ja znowu w kapciach...


Sukienka wygrzebana z szafy siostry, makijaż codzienny, fryz podrobiony z leksza;)
Siostry  bardziej zaszalały z  "mejkapem":D


Brat bez "mejkapu"...za to z fryzurą:D




Syn  wciśnięty w nowiuśką koszulę...nie miał spokoju..
Ciotki go dorwały i chcąc nie chcąc musiał zapozować...:D


Syn mój skończył parę dni temu 13 lat:)))
Tak szybko mi rośnie...już się nawet z matką w kadrze nie mieści;)





Na koniec sylwestrowy makijaż siostry.
Sama go wykonała - pomysł z netu.
To właśnie ona potrzebuje sukni ślubnej:))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 10 stycznia 2012

W ciemności...

We Wrocławiu byłam... Klimat mi tam służy bardzo..Ledwo wróciłam w kujawsko-pomorskie, a już zawaliło mi zatoki...



Syn jak zawsze "chętnie" z matką pozuje;)

Płaszcz - Zara, Kozaki - Deichmann
Płaszcz tutaj, kozaki tu:)

We Wrocławiu odwiedziłam rodzinę i strasznie żałuję, że miałam tak mało czasu...
Nawet nie miałam  okazji na latanie po sklepach...Za to byłam w kinie:D
"W ciemności" Agnieszki Holland naprawdę wart obejrzenia. Więckiewicz jest niesamowity, a cały film trzyma w napięciu..

Miałam też ważne zadanie do spełnienia - pomoc siostrze w wyborze sukni ślubnej !
Oblatałyśmy parę salonów, kilka godzin przymierzania..i zostały dwie do wyboru!
Co chyba przewidywalne..siostra wybrała sukienki z materiałów i fasonów, w których się wcześniej nie wyobrażała...
Nie będę zdradzać jej wyboru...dowiecie się w sierpniu:D
Jeśli mi pozwoli, to wrzucę parę fotek. A może być ciekawie, bo stara siostra podrzuciła jej pomysł na kolorowe buty:D
Na dodatek jej narzeczony ma fantazję i też zapragnął nietypowego obuwia;)

W co ja mam się ubrać na wesele?!!!! ;)