piątek, 20 stycznia 2012

Szału nie ma...

Ot  mój zwyczajny zwyklak do tzw. latania:)
Kamizelkę wyszperałam w lumpeksie - 4 zł. To najnowsza rzecz w tym zestawie.




Kwiaty mają za zadanie mnie ożywić, bo jak widzę ciapę za oknem, to ciśnienie mi spada  do zera;)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kurtka - Mohito
Kapelusz - wyrób własny;)
Torebka - Reserved
Legginsy - H&M
Sweter - H&M
Bluzka - Outlet
Wisior - prezent:)
Kamizelka - Tally Weijl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

21 komentarzy:

  1. Lubie takie luzne ciuchy jak mam duzo rzeczy do załatwienia, albo dlugi dzien w pracy. Wygodniej, nie rozprasza wpijajacy sie pod kolana jeans, albo wieczne podciaganie biegnacego do gory za krotkiego swetra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. swterek taki lekko nietoperzowaty :) to fajnie :)
    bardzo podoba mi się kwiecista bluzeczka!

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie się kamizelka podoba! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny luzak :-) Ostatnio biegam po mieście podobnie ubrana ;-) Prawda, że wygodnie? :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. takie zestawy są idealne na cały dzień w pracy albo właśnie latanie po mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I bardzo fajny zestaw! Kamizelkę chyba można też zawiązać w pasie, nieprawdaż? Podoba mi się jak naszyjnik koresponduje z kolorowymi rękawami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też lubię takie luźne stroje,są mega wygodne:-)
    pomagasz włosom czy to naturalny skręt?:-)
    cudna fryzura!
    proszę o przepis:-)) bo ja mam proste druciaki a chętnie bym zobaczyła jak mi w falach:-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Włosy !!! !
    :D
    A w zestawie tym bardzo młodo wyglądasz i widzi mi się ,powiem Ci ! No i kolejny łup udany ! hmm muszę,póki jestem na Kujawach oblecieć lumpeksy, bo tutaj jest dużo taniej niż w p-u.

    A kapelusz to po prostu cała Ty ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam, kiedy wchodzimy z mamą do sklepu, przejdziemy się między wieszakami, a później na trzy-cztery wypalamy "szały ni ma" (koniecznie z "ni" zamiast "nie"). A tu szał jest :P Kamizelkę mam identyczna, a ilość warstw imponująca- chyba bym się rozpuściła z gorąca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Alcyna, ja też mówię "szału ni ma...", ale chciałam być światowa, wię napisałam poprawnie,hehehe;) co do warstw, to było mi akurat - zmarzluch jestem okrutny;)

    Rudzia, dzięki:))"młodo" w moim wieku lubię słyszeć;)
    kapelusz, to wiadomo..nikt takiego nie ma:D

    Margo pomagam termolokami! Nawet planuję napisać na ten temat, bo mam nowe wałki:))

    Asiuniu jak najbardziej można zawiązać w pasie - ma możliwości;)

    Rysiu właśnie!

    Ironio bardzo wygodnie:))

    Sivka mnie też:))

    Gosiu sweterek już stary, ale daje radę;)

    Erillstyle no właśnie na zakupy takie codzienne, to najlepszy zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna kamizelka, takie wygodne ciuszki są niezbędne, a kapelusz rozbraja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Co tam kurtka i sweter- kamizelka jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kapelusik pamiętam, śliczny, u mnie też zima i śnieg, bardzo ładny zwyklak i masz śliczny kolor włosów....pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko bardzo fajne, radosne, przyjemne. 3 zdjęcie bardzo mi się podoba. Tylko ten kapelusik... Oj nieee;)

    OdpowiedzUsuń
  15. i zwyklakiem można zawrócić w głowie - nie ma to jak kwiaty zimą!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. ThimbleLady kwiaty rządzą!!!

    Ramonies lubię Twoją szczerość:)hehehe, ja zawsze nosiłam coś innego i często nie mieszczącego się w trendach;)

    Bastamb u mnie już deszcz...po śniegu ani śladu:(

    B - udała mi się:D

    Reniu dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. tobie pasuja kapelusze :))) mnie nie a zawsze mi sie na innych podobaja :))

    OdpowiedzUsuń
  18. wielkie kapelusze mi nie pasują niestety..tylko takie śmieszne;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kamizelka oryginalna. Kapelusik twarzowy(zrobiłam sobie przed laty taki sam w kolorze fioletowym), jak i szarość do Twoich pięknych, rudych włosów...

    OdpowiedzUsuń