czwartek, 12 stycznia 2012

Sylwestrowa sesja rodzinna

A ja znowu w kapciach...


Sukienka wygrzebana z szafy siostry, makijaż codzienny, fryz podrobiony z leksza;)
Siostry  bardziej zaszalały z  "mejkapem":D


Brat bez "mejkapu"...za to z fryzurą:D




Syn  wciśnięty w nowiuśką koszulę...nie miał spokoju..
Ciotki go dorwały i chcąc nie chcąc musiał zapozować...:D


Syn mój skończył parę dni temu 13 lat:)))
Tak szybko mi rośnie...już się nawet z matką w kadrze nie mieści;)





Na koniec sylwestrowy makijaż siostry.
Sama go wykonała - pomysł z netu.
To właśnie ona potrzebuje sukni ślubnej:))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

17 komentarzy:

  1. Ale pięknie u Was w rodzinie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna rodzinka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,podglądam od dłuższego czasu ale teraz połapałam co i jak z wpisywaniem.
    Piękną masz figurkę i kolor włosów,rodzinka super:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Wy cudownie we trzy wyglądacie, takie roześmiane i radosne:) Blond siostra z krótkim włosem ma świetną spódnicę.
    W tamtym roku również miałam rodzinny Sylwester i było całkiem przyjemnie, w tym za to zaszalałam, przez całą noc nie schodziłam z parkietu;D
    P.S. W rudych włosach jest Ci tak bardzo do twarzy, że mam wrażenie, że było tak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sensie, ze sprawiasz wrażenie jakbys urodziła się rudzielcem. Bo nakręciłam troche;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wysoki musi byc ten twoj 13-stolatek :)))
    fajnie wygladacie wszyscy :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak miałaś całą rodzinkę na sylwestrze to po prostu musiało być fajnie! Twoje starsze siostry rzeczywiście dały czadu z makijażem, szkoda, że nie dałaś się też namówić. Ale i tak wyglądałaś prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asiunia, hahaha:)))) dzięki za komplement, bo moje siostry są młodsze ode mnie..i to dużo;)))pewnie w makijażu wyglądałabym poważniej:)

    Maugosha rośnie jak na drożdżach ten mój syn - 174cm wzrostu:D

    Judy ja też się czuję jakbym się rudzielcem urodziła:D
    Moja siostra ma taką ciekawą sukienkę;)

    Margo bardzo się cieszę, że nie przeszkadza Ci moja bezwładna pisanina i zaglądasz;) zapraszam częściej:)))

    Reniu dziękuję:)

    Koronko, bo najważniejsza jest rodzina:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Taro,nie tylko mi się podoba Twoje pisanie,sądząc po ilości komentarzy to jest tu wielu Twoich fanów:-))
    Jeszcze skrobnę o papciach Twoich:-)
    Pasują idealnie do sukienki,wyglądają jak balerinki chociaż w szpilkach Ci zdecydowanie lepiej;-) ale to pewnie jak większości z nas:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twój uśmiech ,normalnie uwieeelbiam :D Swietna z Was rodzinka :))) Zgrana i każdy taki ładny ! :))) a ,że jeszcze to Sylwester był ,to już w ogóle przeładny :D
    Pozdrowienia dla Was wszystkich ,niech się wiedzie dobrze w nowym roku !

    OdpowiedzUsuń
  11. Wasze siostrzano - braterskie zgranie, to ewenement w przyrodzie! Z moich obserwacji różnych rodzeństw tak wynika, niestety...
    Aaa, no i sukienka w której byłaś -cuuuudna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudnie wszystkie wyglądacie, masz śliczne siostry i widzę było Wam bardzo wesoło....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bastamb dziękuję baaardzo:)))

    Sivka nam się jakoś udało:D

    Rudzia my po mamusi wszyscy tacy ładni;)))

    Margo może nie mam zbyt wielu fanów, ale grunt, że wiernych:)są blogi, że mają ich setki;)
    kapcie kupowałam właśnie z myślą o domowych świętach i Sylwestrze;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak widzę to zdjęcie gdzie jestem z Pauliną i Twoim synem to przypomina mi się zdjęcie z MAcieja komunii... Paulina musiała się do niego schylić żeby na niego popatrzeć...a teraz on patrzy na nią z góry... taka mała refleksja... ;)pozdrówki siostrzyczko... wracam do łask bloga... muszę nadrobić straty...

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne, rodzinne, optymistyczne foto.pozdrawiam.j

    OdpowiedzUsuń
  16. A te gwiazdki jak zrobiła? Fantastyczne zdjęcia Edzia!

    OdpowiedzUsuń
  17. a siostra blond to co za sukieneczke ma? Superowa, chetnie bym takowa zdobyla:P pozdrawiam:)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń