środa, 18 stycznia 2012

Policjant i Szerszeń;)

 Jako, że dopadło mnie lenistwo i fotek nie chce mi się robić, wspomagam się zdjęciami syna mego. Są  nieco przeterminowane, bo Młody skończył już 13 lat;)

Czas przedszkola i szkoły, to oprócz zdobywania wiedzy, czas przebieranek;)
Jeśli ma się tak wymagające dziecię jak moje, to  ma się problem..Bo żaden gotowy strój nie był dlań idealny. Wtedy matko rusz mózgownicą i wymyślaj.
Może komuś przydadzą się moje pomysły:)

POLICJANT


Skąd wziąć niebieski mundurek i czapkę policjanta? Gotowe stroje  według mego syna  nie przedstawiały prawdziwego. A policjantem chciał być i już.
Zdeterminowana matka powiedziała więc synkowi, że przebierze go za tego ze służb specjalnych.  A co najważniejsze strój stał się  łatwy do zrobienia.
Wystarczyło kupić czarny golf i czarną czapkę w lumpeksie. Spodenki już miał, pas mój osobisty, litery samoprzylepne z papierniczego i oczywiście kajdanki z pałką;))
Jedynym moim zadaniem było przyszycie pagonów do swetra (wyciętych z resztek) i naklejenie stosownych napisów i dystynkcji.
Na plecach był duży napis POLICJA;)


Wśród kolorowej dzieciarni prezentował się jak ochroniarz:D


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
SZERSZEŃ


Szerszeń miał być pszczółką;))
Syn mój za tak marnego insekta  nigdy by się nie przebrał, ale w przedszkolu wszystkie dzieciaczki miały być milutkimi świergolącymi owadami...
Dla mego buntownika milusia biedroneczka czy motylek  nie wchodziły w grę...
Padło więc na szerszenia:D


Czapka dorwana w lumpeksie, czułki na niej powstały z drucika zakupionego w OBI i owiniętego samoprzylepnym żółtym papierem.
Na czarny golf (patrz Policjant) założono żółtą koszulkę, a na nią naklejono czarne pasy wycięte z papieru samoprzylepnego.
Skrzydełka słabo widać, ale są! Wycięte z firanki i przyszyte do koszulki:))

Wkurzony szerszeń pokazał żądełko i zażądał wyjścia matki z sali;)
Cdn....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jedno z ciekawych pytań mego synka w tym czasie...
- Kiedy pojawiłem się w brzuchu? Jak tata miał promocję to byłem?
- Nie, jeszcze nie byłeś:))
- A jajko już było?
;)))
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

16 komentarzy:

  1. Synuś z charakterem. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. haha :)szlałas mamuska,kreatywna byłaś :)
    zdjęcia extra!
    a synuś wie,że go tutaj w takich sytuacjach oglądamy ?

    OdpowiedzUsuń
  3. ale kiedy to było ! daaawno ! Teraz Młody to już prawie jak dorosły ;)) taaaaki duży :D Pomysłowo ,powiem Ci, z tymi kostiumami syna Twego ! zaskoczyłaś mnie i tym razem :D
    Wspominki fajne i ciekawe :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Za mundurem....
    Obie wiemy coś o tym :-)
    Skradną Ci Go szybko dziewuchy, oj skradną...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oho, cudo kostiumy. Tak w sumie w formie ciekawostki, chodzenie w kostiumie policjanta, czy nawet tylko koszulce grozi mandatem :D Więc dobrze, że to tylko bal :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty się na dojrzewanie szykuj!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty się na dojrzewanie szykuj!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha, ciesz się, kobieto, że jeden strój w roku musiałaś kombinować :P U nas w przedszkolu przez 3 lata (bo Młoda teraz w innym przedszkolu) zabawa karnawałowa trwała 3 dni!!! A moje młode na każdy dzień chciało inne przebranie :D W tym roku ma dylemat, bo tylko jeden dzień. Na co się zdecydować??

    OdpowiedzUsuń
  9. Alcyna..i ja narzekałam! hehehe, to rzeczywiście miałaś przechlapane;)

    Aga..już go dopadło! ma cierpliwość osiąga szczyty;)

    Koronko..będzie ciężko;) ale zyskam córkę przecież:D

    Rudzia, bo ja pomysłowa kobitka jestem;) a wspominam coraz częściej..podobno to oznaka starości:D

    Gosia nie wie!:D ale fotek na nocniku nie wrzucam, więc chyba nie będzie zły;)

    Reniu ten jego charakterek czasami ciężko wytrzymać;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia,przywołałaś Taro i moje wspomnienia kiedy to Synowi szyłam "przebierańce" do przedszkola:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zdjęcia, ja też szyłam i wymyślałam stroje na zabawy karnawałowe, była myszka z makijażem z Burdy i kotek, i cyganka, i śnieżynka....to były czasy, zdjecia też pozostały....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. tekst syna pierwsza klas ;)
    wspomnień czar, też mam wspomnienia z własnych bali przebierańców, a także bali mojej chrześniaczki, dla której szyłam takie cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój był pszczołą w pierwszym roku przedszkola:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Sivka sorki za insekta;)

    Dziewczyny zawsze fajnie sobie powspominać:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałaś dobre pomysły i co najważniejsze, że synowi przypadły do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam kreatywność Mamy i charakterek synka...

    OdpowiedzUsuń