piątek, 18 listopada 2011

Nie cierpię listopada, czyli żałoba po lecie...

Znowu za oknem wampirza pogoda...Ani jednego promyka słońca..mgliście i ponuro...Tęsknię za latem!!!


Seledynowa kamizelka jest nadzieją...oby do wiosny :)
Buty do obejrzenia tutaj:)


Mam nareszcie rękawiczki za łokieć ! Grzeją moje chude kończyny i zapobiegają odpadnięciu na listopadowym chłodzie (na mrozy mam coś cieplejszego;)).


Próby zmieszczenia się w kadrze:D
Odrobina głupawki jeszcze nikomu nie zaszkodziła;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kamizelka - Sh, 4zł
Rękawiczki - Outlet, 5,89 zł
Spódnica - Sh
Buty - Deichmann
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

22 komentarze:

  1. Należę do mniejszości, która lubi jak jest ponuro, mgliście i "corno" :D
    A ten zielonoseledynowy kubraczek mnie powalił!!!! Boski kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja głupia myslałam,że zieloną bluzeczkę sama dziergałas dzień i noc :):):)
    uwielbiam jesień i listopad :)
    pozdrawiam jesiennie

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też zero słonka dzisiaj ale lubie listopad bo mam wiele imprez rodzinnych. Ty świetnie wyglądasz, ładnie Ci w zieleni i świetne rękawiczki a za latem też mi tęskno...pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  4. wampirza pogoda :D haha, jeszcze nie słyszałam takiego określenia, niezłe ;D

    kamizelkę masz bombową, od razu kojarzy się z wiosną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez od razu miałam pytać o dzierganego kubraczka :-), którego odcień naprawdę do Ciebie pasuje :-)

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Seledyn poprzez kontrast niezwykle podkreśla płomienny kolor Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna kamizelka od razu powiało wiosną ja też nie bardzo lubię szare dni. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. a mówiłaś ,ze nie lubisz zielonego ;)
    Dobry kontrast dla włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka Pani elegancka :) zielony sweterek mega energia i blask
    cudna ta spódnica z podwyższonym stanem... drobinka z Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie cierpię jesieni i zimy, zmarzniętych wiecznie stóp i rąk. Ja chcę lato!! Słonko piękne spotkałam na Gubałówce bo samo Zakopane całe we mgle ... Cudna zielona bluzeczka czy cokolwiek to jest! A tych rękawic to Ci zazdroszczę i to w takiej cenie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogoda jest straszna, ale twój sweterek tę straszność rozwiewa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. dziewczyny dzięki wielkie za miła słowa:)) za dzierganiem nie przepadam, dlatego wyszukuję coś w lumpeksach;)
    zielonego nie lubię...ale na stare lata zaczynają mi się gusta zmieniać:D
    ..a dzisiaj znowu wampirza pogoda:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor sweterka swietnie pasuje do koloru wlosow!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej hej,

    your pictures are so lovely!
    like your blog

    check out mine

    OdpowiedzUsuń
  15. W zasadzie jestem wielbicielks czarnego ale u mnie czasem troche tego czarnego za duzo .. ale teraz mam mysl inspirowana twoimi zdjeciami ... przlamie czern czyms o mocnym kolorku i bedzie ciut koloru a nie bede rezygnowac z mojej czerni ;) :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo wesoły zestaw :) Taki rozweselający!!!! Szkoda, że nie dodałaś jakiegoś czarnego naszyjnika :)
    I same zdjęcia też mają coś fajnego w sobie :)

    U mnie jak na razie pogoda bardzo fajna, świeci słońce i jest ok 15 stopni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor pulowera super,jeszcze moherowy beret i gotowa na spacer.

    OdpowiedzUsuń
  18. Rękawiczki boskie. Też takie chcę bo mam kupę bluzek z rękawem 3/4 i mi ciągnie po łokciach...
    Fajny kubraczek, jakoś tak od razu weselej się robi od jego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  19. dzięki dziewczyny:) nad beretem pomyślę;))

    OdpowiedzUsuń
  20. też myślałam, że kamizelka, to Twoja robota.. ah, to Ci się udało!

    OdpowiedzUsuń