piątek, 5 sierpnia 2011

Żelazny zestaw

Każda z Was ma na pewno taki zestaw .
Moim są  dżinsy i  top  z nagłówka. Do tego w zależności od rodzaju wyjścia dorzucam żakiet lub sweterek i odpowiednie buty.
Dlatego też na elegancki spacer po wrocławskim rynku założyłam obcasy;)

Żakiet - Reserved , Top - Top Secret , Buty -RocketDog, Torebka - Atmosphere



We Wrocławiu krasnale są wszędzie:))

Poniżej prawie całe miasto!


Na zakupy lekka modyfikacja, czyli zmiana butów na baleriny i żółty top:)
W uszach turkusowe kolczyki, które słabo widać, bo mąż dał się namówić na tylko jedno szybkie zdjęcie w galerii;)


I całkiem lużna wersja, czyli baleriny i sweterek.
W tle Sky Tower - jeszcze w budowie.


Bo na latanie trzeba się ubrać wygodnie;)


Piloci od lewej - mój syn , brat, ja i siostra oraz Reksio:))

Jeśli  ktoś nie ma pomysłu na  prezent dla faceta, to polecam zdalnie sterowany śmigłowiec!
Zafundowałam taki bratu na 40-te urodziny:))
Radochę miał nie tylko on;))

Spódnica -Marks Spencer, Tunika - Top Secret, Torebka- Reserved , Korale - Lolita


Na koniec spódnica maxi, która tego lata stała się kolejnym, żelaznym elementem mej garderoby.
Nawet Most Grunwaldzki pasuje do niej jak ulał;)

We Wrocławiu byłam  tylko kilka dni. Z trudem wydarłam parę godzin na zakupy, ale parę rzeczy upolowałam:)

**********************************************

21 komentarzy:

  1. Śliczny Wrocław i Ty śliczna, pierwsze zdjęcie super....a żelazny zestaw powinna mieć każda z nas...dżinsy + bluzka a rezta to już zależnie od sytuacji....pozdrawiam i miłego weekendu..

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba żelazny zestaw, w każdej wersji, ale najbardziej szykowny to ten z Wrocławia. Pomysł na prezent super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też planuję kupic mojemu P. taki helikopter. Może Pani poradzic jakiś model i o powiedziec orientacyjną cenę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tara Ty to jesteś naprawde super babeczka. I mam wrażenie ze nigdy nie jetseś smutna. Czysty optymizm i energia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzabciu, dziękuję Ci bardzo:)) Nie uwierzysz, ale jestem raczej pesymistką, tylko staram się żyć optymistycznie;)

    Anonimowy, niestety nie pamiętam modelu, ale wybrałam ten tańszy i mocniejszy. Mocniejszy, bo ma więcej aluminiowych części. Kosztował 249 zł.

    Nurka czasami trzeba być szykowną kobietą;)

    Bastamb mam kilka takich żelaznych zestawów, ale ten z dżinsami lubię najbardziej:)
    Miłego weekendu:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super buty z kwiatkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak- żelazny zestaw to podstawa i najlepsze koło ratunkowe :D Ja mam dwa- dżinsy+biały top na ramiączkach+ ramoneska (nudny do bólu, ale wraz ze zmianą dodatków megauniwersalny). Ale z największych opresji wybawia mnie zawsze moja nieśmiertelna czarna kieca (ta z miesięcznej akcji) :DDDD
    Chyba mamy identyczny kolor włosów (ja przez przypadek i się przyzwyczaić do siebie nie mogę). A Twój żelazny zestaw w wersji wrocławskiej bardzo szykowny

    OdpowiedzUsuń
  8. ach Wrocław Wrocław... przejazdem znów byłam wczoraj ! (niestety nie miałam czasu na zwiedzanie :( - nie dziwię się teraz dlaczego pyrki tak nie lubią Wrocławia hehehehe, bo to świetne miasto jest ,mega lepsze od P-a. A i ludzie milsi :D). Wyglądasz super ! Uwielbiam Ciebie w czerwieni !!!! Pozostale zestawy również fajne,ale ten z żakietem -cudo !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. takich zestawów mam mnóstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ruda nie rozumiem skąd opinia że poznaniacy nie lubią Wrocławia?! - ja kocham Wrocław i jego małych, cudownych mieszkańców (i jak tu nie wierzyć w krasnale?!) miłością niezmienną od lat, mimo, że jestem rodowitą poznanianką
    - zazdroszczę Taro wojaży - a pomysł na prezent rewelacja
    - żelazny zestaw w każdej formie wygląda super, też mam swoje sprawdzone "żelazne zestawy" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Starzejesz się te twoje zdjęcia ta fryzura ciuchy LIPA

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy, powiem więcej - kiszka!masz rację...starzeję się, nie odwiedzam fryzjera, wrzucam marne fotki z nudnymi ciuchami...nic tylko się pochlastać;)
    p.s. zawsze jak gdzieś czytam takie niepochlebne komentarze, to mam wrażenie, że piszą je nasze zgorzkniałe znajome;)

    ThimbleLady podobno Toruń nie lubi Bydgoszczy;)
    Takie plotki krążą o różnych miastach...Ważne, że my się lubimy:))

    Sandrula pokazuj!!!

    Rudzia w Poznaniu jeszcze nie byłam, to nie mam porównania...ale nic straconego, może mnie tam kiedyś armia rzuci;)

    Alcyna, a czym robiłaś włosy? Bo ja Garnierem "Miedziana czerwień"...wyszło całkiem inaczej niż na obrazku;)
    a żelazne zestawy trzeba mieć i już:D

    Anonimowy, niestety niewygodne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. helikopter mówisz ....nie jest zły ten pomysł :))

    fajna rodzinaka ,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ha,ha,ha....starzejesz się :))
    umarłam ze śmiechu :)
    wielkie odkrycie osoby nienachalnie inteligentnej :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Tara - Lepiej żeby nie ;-))))
    ThimbleLady - opinia wynika z dosc wnikliwych wieloletnich obserwacji tutejszych(poznanskich) zachowan ludzkich . Szczególnie u tubylców ta niechęć do Wrocławia i jego mieszkanców jest nasilona . Może jesteś wyjątkiem ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Żelazna Lady!
    Wiesz co, mam tak samo z tym pesymizmem i optymizmem.....Dokładnie tak:) A ten anonim to bezczelny! Każdy się starzeje - i coś w tym złego, przepraszam????????

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez mam zelazny zestaw, wylaniany w drodze losowania z posrod 20 innych w walizce i noszony przez 90% wakacji (podczas gdy pozostale wracaja do domu nieuzyte ani razu). Gdybym ja wiedziala przed wyjazdem co bedzie moim zelaznym zestawem, to bym miala o dwie walizki mniej ;)

    Sandalki z kwiatkiem bardzo mnie zauroczyly, ale ja mam zawsze problem z butami z cieniutkimi paseczkami - panicznie boje sie ze bede w nich cierpiec i nie moge sie przemoc do kupna. I chcialabym, i boje sie, ciezko jest byc mna!

    Etap zdalnie sterowanych pojazdow mam juz za soba, ponad 20 lat temu kupilismy sobie z Ex-em radio-autko za pierwsze zarobione pieniadze. Kosztowalo to cudo kupe szmalu, ale my nie mielismy ani mieszkania, ani dziecka, wiec moglismy inwestowac w glupoty (marzenia!) ;)

    Teksty o starzeniu sie tez mnie rozwalaja, niby czego sie spodziewac, ze ktos z biegiem czasu zmieni sie w przedszkolaka? Moja pierwsza mysl odnosnie autorstwa tego tekstu byla dokladnie taka sama jak Twoja, w koncu nieznajomi nie wiedza jak wygladalysmy przed 10 i wiecej laty :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiecie co? Nie gadajcie już tyle o tym anonimie, bo:
    1. albo nakarmicie trolla
    2. albo trafił tutaj przypadkowo, bąknął coś mając w pamięci, że szafiarka to dziewczyna, która pokazuje swoje ekstra-top-modne-super-wyczesane-w-kosmos ciuchy w internecie i już tu nie zagląda.

    W każdym razie co do żelaznego zestawu zgadzam się, każda z nas go ma. Co ciekawe, gdyby tak porównać chyba w większości jego podstawę stanowią dżinsy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żelazny zestaw jest super w każdej odsłonie. Ja jakoś nie mam takiego ;( W maxi spódnicy wyglądasz pięknie. Uwielbiam Twój uśmiech, udziela się od razu, nawet mnie w taki dzień jak dziś, gdzie humor mam "wisielczy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anula, to się cieszę, że poprawiłam Twój wisielczy humor:)) "Motylka" jeszcze sobie puść;)

    Biurowa masz rację...i w kwestii Anonima, i dżinsów:D

    Mrs_L...też tak mam..nabiorę ciuchów,a i tak w jednych chodzę:)

    co do paseczków - odradzam...niestety palce się w nie wciskają i nie są wygodne:/ ale dla urody trza czasami pocierpieć;)

    Co do starzenia, to martwiło mnie ono bardziej przed 30-ką;)
    Dlatego takie teksty nie robią na mnie wrażenia:))

    Sivka ,anonim ma zapewne eliksir młodości;))

    Rudzia...z nami nigdy nie wiadomo:/

    Gosia ,jak już pisałam wcześniej takie teksty nie robią na mnie wrażenia;)
    starzeniem martwiłam się przed 30-ką i miałam nadzieję, że mnie ominie...a tu zonk...każdy się starzeje;))

    OdpowiedzUsuń
  21. a piłaś słynne piwo pszeniczne w Spiżu?

    OdpowiedzUsuń