środa, 13 kwietnia 2011

Strój roboczy sprzed lat;)

Bo z zawodu jestem położną:)
W 1991 zaczęłam pracę  na oddziale noworodków.Na tej fotce mam ok. 23 lat i jeszcze wszystkie zęby;))


To co trzymam w ręku ,to świeży, nowy człowieczek;)
Nie dzieje mu się krzywda - to tylko kąpiel:))


Ten maluch w inkubatorze ,też jest bezpieczny .Ma okularki na oczach ,bo poddawany był zabiegowi fototerapii.

A ja za tę kitę na plecach dostałam opiernicz od przełożonej.
Według niej  powinnyśmy być łyse i bez paznokci;)


Pracowałam  z najlepszą przyjaciółką Anią , z którą znam się od przedszkola:D


Piguły w akcji;)))

Jako,że teraz wszyscy o wszystko się czepiają ,to wyjaśniam ,że powyższa fotka była zrobiona  po dyżurze. Żadnemu dziecku nie stała się krzywda ,nie uszkodziłyśmy żadnej pacjentki, a te dwie strzykawki zostały zutylizowane;)

30 komentarzy:

  1. Wyglądasz jak Elizabeth Taylor, albo ta aktorka, która grała w "Przeminęło z wiatrem". Jednym słowem jak gwiazda filmowa, noo :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudne wesołe, szalone zdjęcia ;))!

    Pozdrawiam,
    http://rudsini.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super foty!! Jaka śliczna jesteś.Sivka ma rację jak prawdziwa gwiazda filmowa!! A jakie miałaś niesamowite włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się co do tej gwiazdy filmowej.
    No i po tym poście lubię Cię jeszcze bardziej, bo zawsze marzyłam o zawodzie położnej, przegapiłam moment, a teraz to już zdecydowanie na to za późno...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakaś Ty piękna! I nic się nie zmieniłaś :) Może masz inny kolor i długość włosów.
    Ale powiem Ci szczerze, to, co robisz z tym dzieciakiem na pierwszej fotce wygląda makabrycznie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze- to przecudowne włosy!!!!
    Po drugie- miałam podobne marzenie jak Judy...
    Po trzecie- się jakoś wzruszyłam nie wiem czemu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No no, na drugim zdjeciu rzeczywiscie masz mine jak Scarlet O. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczna bylas.Teraz tez jestes,tylko tam widac bije od ciebie taka mlodziencza swiezosc.Milo tak powspominac...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny płomienny kolor włosów, wyglądasz cudnie. Biedne niemowlaczki tak od razu pod kran :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nurka, starałam się być delikatna;))

    Anonimowy ,nie ma to jak młoda skóra;)hehehe,na stare lata coraz bardziej lubię wspominać...

    Joasiu ,hehehe ,w życiu by mi to do głowy nie przyszło! ale miło mi:)))

    Alcyna - dzięki:)) niestety już po włosach...też się wzruszam jak te zdjęcia oglądam:)

    Asiu ,dlatego napisałam ,że to kąpiel,bo wiem ,że jak ktoś nie wie co się z noworodkiem wyprawia pod kranem ,to może się przerazić;))

    Judy,niestety już nie pracuję w zawodzie...ale przyznaję ,że tęsknię chwilami...
    jejku,dzięki za tę gwiazdę;)

    Anula, heheh,w życiu do gwiazdy bym się nie porównała;)

    Ruda, człowiek młody ,to szaleje,ale stary nadal jest wesoły;) ale namotałam;)

    Sivka ,żebyś wiedziała jaką ja zakompleksioną na punkcie wyglądu dziewczyną byłam;)
    teraz się dziwię;)
    a za porównanie do Elizabeth ,dzięki wielkie! choć wiem ,że do pięt jej nie dorastam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak,powinnyśmy być łyse i bez oznak kobiecości! nie zapomnę jak nas traktowano w szkole,jakbyśmy miały zostać zakonnicami.A na praktykach kazano mi doszyć guziki,pomiędzy oryginalnymi guzikami,aby czasami nic nie prześwitywało!
    tez mam podobnych zdjęc całą masę :))) ha,ha to były czasy :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz ale klimat tych zdjec strasznie ale to strasznie kojarzy mi sie z serialami Szpital na Peryferiach i Labirynt :))
    Mega energetycznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Erill ,wcale się nie obraziłam! bo przecież to zdjęcia prawie z tamtych czasów:)) pierwsze wypłaty jeszcze bez podatku dostawałam;)

    Gosia, to były piękne czasy!!!Fajnie powspominać:))
    Ja obcinałam raz paznokcie strasznie tępymi nożyczkami ,bo ich milimetrowa długość wydała się naszej przełożonej zbyt straszna;)

    Pani La Mome - taka położna noworodkowa byłam;) ale dzieci nie straszyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna piguła...włosy super...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe kim teraz są te młode osobniki :-) Nawet nie wiedzą, że właśnie opublikowano ich nagie fotki ;)
    Też czasem sobie myślę, że fajnie byłoby być położną i być pierwszą osobą, która wita ludzi na tym świecie :D
    A co do paznokci, to jak rodziłam Jakuba w nieistniejącym już szpitalu na 1 Maja (Czy dobrze pamiętam, że też tam pracowałaś? :D ), to jedna położna miała hologramowe tipsy ;)Co prawda były 2 dni po Sylwestrze, więc pewnie jej zostały karnawałowe, ale widać normy się zmieniły ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale laska!!! rewelacja, uśmiech hollywoodskiej gwiazdy!!!
    wodą prosto z kranu takie maleństwo traktować a fee, biedactwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeju jaka laska!
    A pamiętam jak mi tak Maćka pod kranem myli, patrzyłam z przerażeniem :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW ! no to mnie zaskoczylas Momo.
    Wyglądalas CUDOOOOOWNIE ! przeslicznie ! Oczywiscie teraz tez wyglądasz przeslicznie! :D
    Super zdjęcia, zgadzam się, mlodosc i energia bije z nich ,taka radosc zycia ,ech ech .
    Wlosy - BOSKIE.
    buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Vivien Leigh (z "Przeminęło z wiatrem") jak żywa. Sivka ma rację.
    Poza tym uwielbiam dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale z Ciebie była wesoła położna :) Sama radość bije z tych zdjęć :) Włosy na zdjęciach przepiękne, a na drugim - faktycznie wyglądasz jak filmowa gwiazda !
    Nie wiem czemu, ale odczuwam szczególną jakąś nostalgię, do lat '90 jako takich ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie, na drugim zdjeciu 'minka' Scarlett O'Hara :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cześć, jeśli chciałabyś wygrać biżuterię H&M to zapraszam na konkurs, który zorganizowałam na blogu :)
    www.annabartosik.blogspot.com

    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj, zagladnelam do Ciebie pierwszy raz i sie bardzo usmialam z tych "wszystkich zebow":)))
    tez jak patrze na swoje stare zdjecia to mnie nostalgia dopada:)
    pozdrawiam - ania

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu 2000 - śmiech to zdrowie:)) grunt ,to mieć dystans do siebie;)

    Szafasikory, dopiero Wy mi ,to uświadomiłyście:))

    Agnieszko ,nostalgia u mnie coraz większa...to chyba starość;)

    Biurowa ,porównanie do Vivien ,to szczyt...nie śmiałabym...ale po latach mogę przyjąć;))

    Rudzia - młodość,to jest to!!!Szkoda,że taka krótka...

    Aga,a może to on?! Gdzie rodziłaś?;))

    ThimbleLady, taką okrutnicą byłam;)

    Impersonko ,to niesamowite uczucie widzieć narodziny...nigdy tego nie zapomnę:))

    Bastamb - dzięki:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. przepiekna kobietka :) do tego co za usmiech !!!!! , ze tez mnie nie odbierala taka polozna :(:*

    OdpowiedzUsuń
  26. Slicznie wygladalas, zreszta do tej pory masz ten sam uroczy usmiech:):) A jak ogladalam te zdjecia to pomyslalam to samo co Impersona...ciekawe kim sa teraz te maluchy ze zdjec...moze przy odrobinie szczescia nawet czytaja albo kiedys zajrzaly na Twojego bloga:):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Coco ,może niektóre z tych maluchów są szafiarkami;))może się znamy...też się czasami nad tym zastanawiam...

    Ooliska...na pewno Cię odbierała fajna położna!:))

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ciekawe archiwalne zdjęcia, miałaś wtedy fajną fryzurę:-). Wesołych Świąt:-)

    OdpowiedzUsuń