czwartek, 30 września 2010

Turkusowy Kwiat

Przyszła pora ,wyciągnąć z szafy  mój kapelusz z kwiatkiem:))
Fotka zeszłoroczna ,ale aktualna..
Na  zawieruchy i zimne dni ochrona głowy jest jak najbardziej wskazana...A żywe kolory zawsze poprawiają mi nastrój:)
Po tym moim kapeluszu widać ,że nie bardzo gonię za najnowszymi trendami...
Zdarza mi się zakładać coś dziwnego na głowę...i nie tylko;)

Tak więc ,wyszłam na spacer z pieskiem  w moim  ulubionym  zestawie  "do latania".
Póżniej wskoczyłam   na rower  i pomknęłam do sklepu:))
Mąż niech się cieszy ,że nie nazbierałam grzybków na sosik;))



********************************
Kapelusz - Uszyty własnoręcznie z wykroju z gazety ,Vintage ,lat  ponad 15-cie;)
Kwiat turkusowy - H&M
Płaszczyk - Mohito
Legginsy - H&M
Szaliczek - Vintage ,lat ponad 16-cie;)
Saszki  - jakiś  sklep z obuwiem;)
********************************************************

poniedziałek, 27 września 2010

Ołówkowa - sieciówkowa

Przyznaję się bez bicia - kupuję  ciuchy w sieciówkach...a co gorsza - lubię to;))
Ganianie po galeriach handlowych nie jest mi straszne!
Wybrałam  się do Galerii  obkupić swoich chłopaków...
Weszliśmy do Reserved ,aby nabyć jakiś ciuch dla męża mego...Bo  mnie nic nie było trzeba tym razem...
Nabyliśmy ,więc ciuch męski i  już wychodziliśmy ,gdy kątem oka ujrzałam JĄ...
Wyciągnęłam odruchowo rękę i  dotknęłam  w przelocie...
Mąż  mój kochany zapytał  nieopatrznie:-"Podoba Ci się?"
Hehehe :-" Noooo,nawet fajna..."
-"To przymierz".
To przymierzyłam :))
Wręcz mnie zmusił do zakupu;)
Jeśli nie zmienię rozmiaru ,to posłuży mi lata...
Ołówkowe ,są zawsze  na czasie:)
I  ma kieszenie!!!
Oraz pasek w zestawie;)


Tym razem przyjrzałam się dokładnie tej "krateczce" - to pepitka;)

*******************************************************
Spódnica - Reserved
Buty -  Prima Moda
Bluzka - z dna szafy
********************************************************************

czwartek, 23 września 2010

Pasztet

Robię sobie kolację...Kanapki z pasztetem  i pomidorkiem..
Bardzo lubię ten produkt spożywczy ,może nie do końca jadalny i zdrowy;)

Mówię do męża :- "Jeśli  jesteśmy tym co jemy, to ja jestem pasztetem."
A on na to ,uśmiechając się pod nosem:-"Jeśli tak twierdzisz, nie będę się spierał ":))

W tej spódnicy ,dla mego męża jestem właśnie pasztetem...Nie cierpi jej:))
Uważa ,że jest za długa i za szeroka .Woli mnie  w tych ołówkowych;)

Rękawiczki , dla mnie - zmarzlucha ,są  niezbędne od pierwszych jesiennych chłodów.
I oczywiście ciepły sweter.Golfy uwielbiam:))

 Mogłabym w tej kiecce zatańczyć w Mazowszu...za śpiewem byłoby gorzej;)
Oczywiście  pod spodem też  jest pod kolor.
To w razie gdyby wiatr zawiał i odsłonił  kolanko;)
Rajty są w odcieniu kolczyków i kwiatków zdobiących  dolną falbanę.

A poniżej  fotka z archiwum.

W tych obu zestawach najnowsze są czarne ,zamszowe kozaki z H&M - zeszłoroczne.
Reszta ciuchów ma od kilku do kilkunastu lat. Najstarsza jest  torebka - woreczek ,bo z czasów  liceum.
Stąd  wniosek ,że  nie warto wszystkiego wyrzucać;)

******************************************************
Spódnica - Promod
Kozaki - H&M ,Brako
Golf - bazar
Sweter - Reserved
Kurtka - Orsay
Rajty - bazar
Kolczyki - chyba Camaieu
Torebka - Vintage ,z dna szafy
Pasek - C&A

*********************************************************************

poniedziałek, 20 września 2010

Szaro...turkusowo...

Niektóre przystanki tramwajowe w Bydgoszczy ,wyglądają właśnie tak.
A ,to z tej przyczyny iż kursuje tutaj tramwaj wodny:)
Niestety odpłynął  i nie udało mi się  strzelić  fotki na jego  tle...
Żeby nie robić  obciachu ,czy też tzw.siary synowi memu ,nie  porozbierałam aby uwiecznić  resztę stroju..
Uczyniłam ,to  w domowym zaciszu;)
Jako ,że przeważnie pozuję na stojaka .. dla odmiany siadłam sobie;)
Jedyna nowa rzecz w tym zestawie ,to legginsy.
Urzekły mnie swą krateczką.

Pazury machnęłam  na turkusowo - jak szaleć,to szaleć;)
Nawet  wykonałam próbę turkusowego makijażu...
Chwilową  przeszkodą ,okazał się  brak cienia w tym kolorze...hm..;)
Jednak po naciapaniu pędzelkiem brudnego brązu oraz zieleni ,pojawiło się coś na kształt  szaro-turkusowej powieki...
Niestety mam słaby aparat i  fotki są beznadziejne.Kolory w rzeczywistości nie są takie błyszczące.
Poniżej bez użycia lampy - wyszły zbyt zgaszone.
Wyobrażcie sobie coś pomiędzy;)

***************************************************
Legginsy - Reserved
Golf - Orsay
Tunika - H&M
Kozaki - H&M
Płaszcz - Mohito
Szaliczek - Lumpex ,F&F
Kolczyki - Orsay
Pierścionek - podarunek:)
Torebka - Atmosphere
***************************************************************************************************

piątek, 17 września 2010

Odcienie szarości...

"Jeżeli życie nabiera szarych barw ... pamiętaj ,że szary ,to też kolor..."

Bo ja lubię rozmaite szarości i popiele...

Więc się  zrobiłam na szaro:))

Torebka jest w wyprzedaży Reserved , korale Lolita ,też po przecenie ,a reszta  "zeszło i  starszoroczna".

Wyglądam ogólnie szarawo i  nie wyrażnie ,bo gnębi mnie przeziębienie...Nos zatkany ,prycham ,kicham i rozsiewam bakterie...
Włosy klapły ,paznokcie się posypały ,ale daje rade;)
Jestem tylko jeszcze bardziej roztrzepana niż zwykle;)
Bo w sklepie  spożywczym ,na pytanie ekspedientki ,który chcę groszek - odpowiedziałam:
- "Ten zielony"...:))


Na tej fotce widać,że w zbliżeniu nie wyglądam na 20-kę ,a nawet 30-kę....Ząb czasu wżera się w skórę;)
Gorszego zdjęcia nie dam - nie jestem masochistką;)
Przestałam używać  lusterka powiększającego przy robieniu  makijażu...Czego oczy nie widzą ,tego sercu  nie żal:))
Zaczynam bredzić ...chyba katar zajął  mózg ,więc kończę;)

****************************************************************
Tunika - H&M
Legginsy - H&M
Kozaki - Brako ,kilkuletnie
Torebka - Reserved ,wyprzedaż 39,90zł
Korale - Lolita ,wyprzedaż ,chyba 5zł
*****************************************************************************************

środa, 15 września 2010

Wywiadówka

Zaczęła się szkoła ,to i zaczęły się wywiadówki...
Najgorsza jest ta pierwsza - wybieranie trójki klasowej!
Męczarnia dla  nauczycieli i rodziców...
Żeby zminimalizować swoje szanse na  wstąpienie w jej szeregi  , wchodzę jak najszybciej do klasy i  zajmuję ostatnią  ławkę. Siadam w taki sposób ,aby  nie mieć kontaktu wzrokowego z  wychowawcą;)
Bo oczywiście na pytanie ,kto zechciałby w takiej trójce popracować - przeważnie brak odpowiedzi...A nauczyciel  wyłuskuje pierwszego lepszego "ochotnika" ,z którym załapie jakiś kontakt;)
Na szczęście tym razem poszło  szybko - ustaliliśmy ,że pozostawiamy zeszłoroczną  trójcę...Delikwenci  nie mieli  zbytniego wyboru;)
Na wywiadówkę trzeba się ubrać odpowiednio tzn.bez szału...
Małym pazurkiem są  tutaj butki;)
Mam słabość do brzydactw:))
Te zakupiłam chyba 3 lata temu  na wyprzedaży.

Kurtkę  pożyczyłam od syna...
Lada moment będzie moja ,bo już z niej wyrasta:))
***************************************************************
Kurtka - Zara ,dział dziecięcy;)
Sweterek - Lumpex ,Atmosphere
Spodnie - Wrangler
Buty - Brako
Pasek - z dna szafy
Kolczyki - srebrne ,prezent od synka:)
*************************************************************************************************

wtorek, 14 września 2010

Wieśniara:))

Wieśniara - popularny zwrot  wśród młodzieży  płci  żeńskiej  określający koleżankę ze wsi ,ucząca się lub pracująca w mieście .W innym znaczeniu ,dziewczynę  ubierająca się z wiejska  lub inaczej niż reszta świata ;))

Bo ja jestem  właśnie wieśniarą..
Całe dzieciństwo i wiek młodzieńczy spędziłam w pięknej  dolnośląskiej wsi.
Do liceum  dojeżdżałam do miasta. I od razu gwoli wyjaśnienia - miałam super koleżanki!!!
Czasami  któraś rzuciła "wieśniarą" ,ale tylko w żartach...
Nie wiem dlaczego, jak w jakimś filmie pokazują dziewczynę ze wsi ,to musi być typu Czesi z Klanu.
Taką Czesią  można być będąc "miastową";)
Na wsi wszystko się  przydaje;)
A ja zaczynam  czuć się  jak w czasach liceum.
Spódnica pożyczona-nieoddana  od siostry -  idealna na upały!
Latem w rzucam na luz  i  zapominam o zasadzie ,że mini po 40-ce nie  przystoi;)

Nie ma jak u mamy:))
Rosołek pyszota!!!

Przed stodołą;)
Bo za stodołą ,to drzewiej wiadomo co robiono;)
A te  psiaki ,to najlepsze kumple na świecie .Rudy- Reksio jest mój  ,a czarny-Padi  siostry.
Widzą się  dwa razy w roku ,ale kochają  niesamowicie.
Wspólnie patrolują podwórko i obszczekują wszystko dookoła:))

Nałogowcy:))
A ,że  sygnału nie udało się złapać ,to trzeba było iść na spacer...
Czeszówwieś w Polsce w województwie dolnośląskim, w powiecie trzebnickim, w gminie Zawonia. Leży na Równinie Czeszowskiej, na prawym brzegu rzeki Sąsiecznicy.
W latach 1945-54 siedziba gminy Czeszów. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa wrocławskiego.
W miejscowości znajduje się kościół rzymskokatolicki należący do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa (Dekanat Trzebnica), szkoła podstawowa i gimnazjum, cmentarz parafialny, restauracja, apteka oraz ośrodek zdrowia.
 Fotka poniżej bez komentarza;))
Pedicure mi się nieco zakurzył...
Japonki  służyły mi dzielnie całe lato. Okazało się , że były najlepszym obuwiem na upał.
I na dodatek pasowały do wszystkiego!
Czerwień  lakieru królowała na stopach ,a na dłoniach  bywało różnie .Z lenistwa ,najczęściej był ,to jakiś jasny lakier.
Pierścionek  wygrzebany ze szkatułki  siostry .Jest już mój !!! Siostrzyczka kochana podarowała mi go!!!
I to tyle ze wsi...
I sorki ,że zarzucam Was  starymi  fotkami . W czasie wakacji nie miałam czasu na siedzenie na kompie ,więc nadrabiam teraz.

*******************************************************
Top -Top Secret
Spódnica - dżinsowa ,zagarnięta siostrze
Japonki - wieloletnie ,niedługo będą vintage;)
****************************************************************************************

niedziela, 12 września 2010

Jeszcze odrobina wrocławskiego turkusu....

Bo jakbym  mogła .. nie strzelić sobie fotki przy  takim maleńkim węzełku...
Poczułam się  przy nim jak Calineczka...

Calineczka  czasami jest smutna...szczególnie ,gdy zgubi klucze  do swego  domku;))

Ciekawe ,czy wrocławianki  zgadną ,gdzie zrobione są  zdjęcia?:))

To poniższe ,to wiadomo;)
Zwiedzałam z synem  stadion...
Były ,to pierwsze dni sierpnia i nieco się  ochłodziło...Troszkę  padało...stąd  siano na głowie...
I tak mi się  zachciało  czegoś srebrnego  do ozdoby...A ,że  siostra  oddała mi  na czas  odwiedzin swój pokój ,to pobuszowałam w jej  biżuterii:))
Ten wisiorek z kulkami strasznie mi się  spodobał i mam już  swój!
Skorzystałam z wyprzedaży  i  zdobyłam  trochę  drobiazgów...Pojawią  się niebawem...

Na razie wrzucam starocie...Coś nie mogę się  przestawić  na rok szkolny..Mój syn też nie, bo  ściemnia jak może...A ,to ból głowy ,a to kostka lub  naciągnięty  mięsień...
Wredna matka  nie daje się jednak na nic nabrać i wypycha nieszczęśnika do szkoły...
Mam już doświadczenie;)
Mój  synuś  symuluje od zerówki...bo rozumiem ból brzucha ze  stresu ,ale kolana?;)
Na dodatek szkołę nazywa więzieniem ,a jego  ulubionym przedmiotem jest  w-f  oraz przerwy.
Hehehe,ma to po mnie ... Ale przecież  mu tego nie powiem;)

******************************************************
Tunika -Top Secret
Legginsy-H&M
Japonki - stare bardzo
Torebka - Atmosphere
Wisiorek ,pierścionek - pożyczone od siostry
****************************************************************

czwartek, 9 września 2010

Turkusowe kwiatuszki:)

A ja nadal jestem jedną nogą  na wakacjach:))
Zdjęcia są z mej ulubionej części letnich wojaży ,czyli z Wrocławia...Przecież taka piękna turkusowa fontanna jest tylko tam...

 Ubrałyśmy się z mamą pod kolor  fontanny...
Sukienkę  mam co prawda czerwoną ,ale zdobi ją białe i turkusowe  kwiecie...
A żeby nie było za słodko wśród tych kwiatków i falbanek - przełamałam, to wszystko ćwiekami na torebce.
Mama uwielbia styl sportowy ,a ja tym razem  "romantic";)

A poniżej z siostrą ,z którą mogłam w końcu polatać po sklepach:))
Oby do ferii...Bo Wrocław odwiedzam średnio dwa razy w roku...:)

****************************************************************************
Sukienka - Allegro ok.20zł
Torebka - Atmosphere
Japonki - bardzo stare ,ulubione:)

**************************************************************