środa, 14 lipca 2010

Stary sweter i morze...;)

Odrobina  chłodnego ,morskiego wiatru  na upał!!!:))

Przy takiej pogodzie ,od lat sprawdza się mój szary sweter z kapturkiem;)

Mąż mnie trzymał  "co bym" mu nie odleciała;)

Taki  chłodny dzień był tylko jeden...Jak nigdy opaliłam się prawie na skwarkę..
I  po raz pierwszy nie marzłam na plaży;)

Co dobre szybko się kończy ...Teraz czeka mnie objazd po rodzinie - trzeba pokazać wnusia babciom;)
Dopiero po tych wszystkich wojażach będę miała czas  na blogowanie..
Teraz jestem w trakcie  prania ,sprzątania i przepakowywania...

***********************************************************
Sweter - jakiś butik
Spodnie - Wrangler
Torebka - Allegro
Wiatr - plaża w Łebie;)
**********************************