wtorek, 27 kwietnia 2010

Ecru z granatem... plus kropelka czerwieni...

Tą kropelką czerwieni jest pomadka:)
P.S. Jak strzelić fotkę ,żeby się tak nie świecić?!

Do tej czerwieni ,ecru i granatu ...szczypta srebra...


Srebrny wisiorek i kolczyki - prezent od męża:))
Już na początku małżeństwa zapowiedziałam ,że jeżeli z jakiejś okazji podaruje mi patelnię ,komplet naczyń ,czy też inne badziewie kuchenne - wyleci razem z nim!
Nauka nie poszła na marne...Po kilku latach zapominania o moich urodzinach ,rocznicy itp....dostaję wreszcie kobiece drobiazgi:)))

T - bary przetrzymały już jedno wesele ,sylwestra i karnawał...Moje stopy dały radę dzięki plastrom Scholl przyklejonym pod palcami ...
I dodają mi przy okazji 9 cm wzrostu...znaczy obcasy ,nie stopy;)

Manicure - własnoręczny i odręczny "french":))
Odręczny tzn .bez naklejania pasków itp.;)

Czasami trzeba wyglądać statecznie....;)
A ,że dżinsów nie odpuszczę ,więc zafundowałam sobie nowe ,ale w bardziej klasycznej formie..

***************************************
Bluzka - Mango
Spodnie - Wrangler
Buty - Prima Moda
Biżuteria - Apart
Kopertówka - Lumpex
***********************************************************************************************************

niedziela, 25 kwietnia 2010

Sama natura ,czyli otwarcie galerii pazurów !

Fryzurę mam beznadziejną - wiecznie rozczochrana ,ale paznokciami mogę się czasami pochwalić;)
Nigdy nie miałam tipsów ,chociaż były chwile , że bardzo mnie ku nim ciągnęło...
Jednak w okresie kiepskiej kondycji paznokci ,starałam się je ratować sprawdzonym sposobami.
Ponieważ na starość jestem leniwa ,więc moczenie w oliwce odpuszczam;)

- Żelazna zasada - rękawiczki do sprzątania i zmywarka w kuchni!
- Maść z wit A - na noc gruba warstwa ,a w ciągu dnia jak mi się przypomni.
- Odżywka - polubiłam serię KillyS.
- Polerka paznokcia ,ale nie za często.
- Piłowanie w jednym kierunku .

Lubię pazury w formie prostokątnej ,choć dawniej długo piłowałam na "migdał".
Gdy złamie się jeden - bezlitośnie obcinam wszystkie!
Najpaskudniej wyglądają pazury o rozmaitej długości.


Poniżej już po podrośnięciu. Taką długość lubię najbardziej:))
Są dopiero co po opiłowaniu. Za chwilę zostały nasmarowane maścią.

Uwaga!

Szczyt wzrostu moich pazurów!
2 lata temu ,w czasie wakacji dochowałam się takich szponów!


Zawsze sama robię sobie manicure .
Skórki odsuwam paznokciem;)
Wycinam w ostateczności.
Piłuję metalowym pilnikiem ,bo pazury mam twarde.

Zauważyłam ,że paznokcie regularnie malowane - rzadziej się łamią.

********************************************************************
Podsumowując - do pielęgnacji paznokci od lat używam 4 rzeczy:
- 2 pilników (metalowy oraz polerka)
- maść z witA + odżywka.

**************************************************************************************************


piątek, 23 kwietnia 2010

Rękawiczki ,płaszczyk bombka i Reksio;)

Jeszcze Was pomęczę moim płaszczykiem;)
Kupiony latem na wyprzedaży - został moim ulubionym odzieniem wierzchnim:))
Najlepsze dodatki do "latania", które jego szarość skutecznie ożywiają - musztardowa torebeczka Primark ,wzorzysty szaliczek z dna szafy i kobaltowe rękawiczki .

Uwielbiam ten płaszczyk za zwariowany krój ,niepotrzebne ,ale jakże urocze elementy w stylu ćwieczków ,majtających się paseczków oraz praktyczność (skutecznie broni od wiatru i deszczu).
Idealny do legginsów i do dżinsów... I do ciżemek :))


Świetnie sprawdza się na zakupach , jak i na spacerze z pieskiem;)

























To rude ,chude pędzące - to Reksio:))

Rzaba - odgapiłam od Ciebie seszyn z psem!

Tylko mój ciut mniejszy.. W zasadzie ,to najlepszy przyjaciel syna mego.
Kupiony na otarcie łez po kolejnej przeprowadzce...
W ogłoszeniu pisano o jamniku miniaturce...wyrosło nawet coś podobnego;)
Uwaga! Reksio do dzisiaj nie wie ,że nie jest jamnikiem...Nie mieliśmy odwagi mu tego powiedzieć;)

A tak wygląda łapanie psa i aparatu;)
Bo fotki jak zwykle z samowyzwalacza.

*****************************************************
Płaszczyk - Mohito
Torebka - Primark
Saszki,ciżemki - galeria
Legginsy - H&M
Szaliczek - z dna szafy ,ma ze 20 lat!
Rękawiczki - bazar
***************************************
Reksio - pies prawie rasowy:))
***************************************

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Korzystajmy z życia póki możemy.....


W obliczu śmierci ....nasuwa mi się zawsze jedna refleksja...jak w tytule..


środa, 7 kwietnia 2010

Wielka kokarda ,mała ja i reszta;)

Mąż mnie zabije za tę fotkę, ale co tam...;)
Na wiosenny spacer zawiązałam sobie szaliczek w kokardę - wszak są ostatnio trendy:))


A o to mój syn - buntownik:))


















Moda na razie nie bardzo go interesuje...Jedyne ciuchy jakimi jest zainteresowany ,to te piłkarskie;)
Ale nie myślcie,że łatwo go ubrać...Jak już coś mu chcę kupić ,to oczywiście mu się nie podoba...
A zdjęć nie cierpi !
Na moje -:"Synku uśmiechnij się do fotki" - wywala jęzor:))



















Proszę nie regulować obrazu!!! Ja naprawdę jestem taka mała - 158cm! Rozmiar 34:))
Mój 11-letni syn za moment mnie przerośnie!

A to najmniejsze ,pałętające się po fotkach ,to nasz Reksio:))




Paznokcie ocalały po świątecznych porządkach!



Szaro-turkusowo-liliowo...Spodobało mi się ,to połączenie:)



















A kokardę rozwiał wiatr.......



Fotki autorstwa męża mego - zauważcie ,że wszystkie z butami;)



















*******************************************************
Mąż - antymodowy ; dżinsy i kurtka;)
Syn - kurtka Zara ,spodnie Cool Club , bluza Reserved ,buty Nike
Ja - płaszczyk Mohito ,buty ,sweter i legginsy H&M ,szaliczek F&F (lumpex 1zł)
Reksio - prawie rasowy ,rudy;))

**********************************************************************************************

niedziela, 4 kwietnia 2010

Wielkanoc:)

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!