czwartek, 9 września 2010

Turkusowe kwiatuszki:)

A ja nadal jestem jedną nogą  na wakacjach:))
Zdjęcia są z mej ulubionej części letnich wojaży ,czyli z Wrocławia...Przecież taka piękna turkusowa fontanna jest tylko tam...

 Ubrałyśmy się z mamą pod kolor  fontanny...
Sukienkę  mam co prawda czerwoną ,ale zdobi ją białe i turkusowe  kwiecie...
A żeby nie było za słodko wśród tych kwiatków i falbanek - przełamałam, to wszystko ćwiekami na torebce.
Mama uwielbia styl sportowy ,a ja tym razem  "romantic";)

A poniżej z siostrą ,z którą mogłam w końcu polatać po sklepach:))
Oby do ferii...Bo Wrocław odwiedzam średnio dwa razy w roku...:)

****************************************************************************
Sukienka - Allegro ok.20zł
Torebka - Atmosphere
Japonki - bardzo stare ,ulubione:)

**************************************************************

15 komentarzy:

  1. Ty zawsze tak radośnie uśmiechnięta-normalnie aż się człowiekowi udziela na odległość:))
    Ty i czerwony to jedno-bardzo twarzowy kolor dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz drugi raz dzisiaj na zdjeciach widze wrocław;) Aj dawno tam nie byłam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O widzę, że zawitałaś w moje strony :) Niektórzy we Wrocławiu twierdzą, że artysta popełnił tą fontannę zamiast, że stworzył :) Mnie ona tam osobiście nie przeszkadza, ale podobno jej nowoczesność gryzie się ze starymi budynkami rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobne wieści na temat tej fontanny. Na pewno daje przyjemny chłod w ipalne lato. Co do ładności sie nie wypowiem chyba.
    Za to na temat ładności TARY i owszem!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładności i młodego wyglądu, prawda Rzaba?

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne tło i kwitnąca Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taro, toż Ty wyglądasz ma zdjęciach na 30 lat góra! Jak tak można ! ;P
    Pięknie Ci w czerwieni i w lecie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alez z Ciebie jest podróżnik ;) Widzę, że Cię nosiło po świecie przez całe wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pozdrowienia dla mamci i siostrzyczki :))
    nie ma to jak rodzinne wypady,zwłaszcza babskie :))

    osobiście fontanna mnie powala na kolana,uwielbiam ją fotografować,ma potencjał :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, tak nie mozna, tym Wroclawiem po oczach! Ja tez tam mialam zajrzec w wakacje, ale Ksiaze Mazlonek stwierdzil ze o wiele lepiej bedzie mi sie jechalo przez Niemcy. I nie pomogly tlumaczenia ze przez Breslau chcem, a nie Berlin :p

    Dolaczam do chorku: slicznie Tobie w czerwonym!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwiewne kolorowe sukienki są Ci pisane, wyglądasz promiennie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nurka ,dobrze się czuję w takich sukienkach...choć rzadko je zakładam:)

    Mrs_L - trzeba było męża zmusić!i dzięki:))

    Gosiu ,przekażę:)szkoda ,że na takie babskie wypady mam tak mało okazji...

    Miriana - mam tak co roku;) ale ,to przez męża żołnierza;)

    Klamoty - dziękuję za odmłodzenie:)) to dzięki okularom ,bo kurzych nie widać;))

    Kamciatek - chociaż raz tło mi się udało:))

    Aga ,Rzaba - jak się kiedyś spotkamy na "żywo" (co od lat z Agą mi się nie udaje;)) ,to se swoje wzajemne ładności porównamy:))

    Asiuniu ,mnie się ona podoba,,,szczególnie kolor:))

    Rotkohl - warto odwiedzić Wrocław!!!

    Sivka,nie zawsze;) ale cieszę się ,że Ci się udzieliło;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo przyjeżdżasz jak mnnie nie ma we Wro, albo się przeziębiasz :) Wieczorne uściski!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. W każdym razie dzisiaj sie nie spotykam! Muszą mi trochę włosy odrosnąć! :)))

    OdpowiedzUsuń