niedziela, 9 maja 2010

Zwierzak na meczu;)

Na mecz syna mego trzeba się było poważnie ubrać...
Szalony zwierzak pasował idealnie;)

Do tego zakręcone kolczyki - prezent od siostry:))

I moje kochane Pumki , które niestety są już na wykończeniu...
Lubię je za ten wzór retro:)

W zasadzie powinnam się ubrać na zielono - w barwy klubowe syna:))
Niestety ...z zieleni lubię jedynie odcienie turkusowe...
I zieleń w naturze;)

Tę fotkę strzeliłam sobie po meczu ,żeby synowi wstydu nie robić.
Miało być luzacko , ale z pozowaniem u mnie kiepsko;)

Zdjęcia są sprzed tygodnia .Jeszcze siostrę miałam przy sobie...
Kurcze, jeszcze niedawno plotłam jej warkoczyki ...
Czas stanowczo za szybko pędzi...

Maciej w akcji !!!
Jest bramkarzem i nie ma lekko...Otrzaskany i obity jest non stop..
Ale zgodnie z zasadą "Trza być twardziochem ,nie mięciochem" - nie narzeka;)
Na ostatnim meczu został skopany po głowie ,po nogach i doznał kontuzji nadgarstka...


Sezon wiosenny rozpoczęty i mecze rozgrywane są co tydzień.

Dzisiaj siedzę w domu i czekam ...Ktoś musi chłopakom obiad przygotować;)
Lepiej żeby mecz był wygrany...w przeciwnym wypadku żli są obaj - tatuś i syn:))
Mam wtedy przechlapane - reszta dnia ,to gadka na temat strategii następnego starcia...
Rany! Żeby mi tylko strojów drużyny nie przywieżli!
Hehehe ,mam wtedy dwie pralki prania i godzinę prasowania;)

********************************************************************************************************
Top - Butik
Sweterek - Reserved
Spodnie - Wrangler (noszone na okrągło aż do zdarcia;))
Buty - Puma
Torebka - Atmosphere
Kolczyki - Rękodzieło
Okulary - Orsay

***********************************************************************************************************

14 komentarzy:

  1. ha,ha...oby tylko stroi do prania nie przywieźli :)))ile u mnie o to było już sprzeczek :)jak dla mnie najgorsze są wtedy te zapachy :)

    brawo dla syna,najważniejsze że ma pasje,trzymam kciuki:)
    jako mam piłkarza,widzę,że stanęłaś na wysokości zadania :))
    no i nareszcie siostrzyczkę pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszulka zajebista!Dla kibica w sam raz:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosia ,śmierdzą jak diabli te stroje;))
    hehehe,już prawie całą rodzinę pokazałam;)

    Sivka ,tego zwierzaka uwielbiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha
    na bociana stanełas i uśmiech strzeliłas bombowy :D

    ma podobne pumki, tez brazowo czarne ale bez tych zawijasów, a szkoda

    ps. te rozmowy o sporcie mnie wykańczaja juz. Kuba skacze w dal, Kamil rozgrywa w siatke...jak zaczynja o strategii gadać to ja wychodze;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co dziewczynko, nie mogę dodać komentarza w wiadomym miejscu! Niezależnie od tego jakiej przeglądarki używam. Sprawdzisz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś super - młodzieżową mamuśką :) Koszulka ze zwierzakiem i frędzlowata torebka wymiatają ! Wyglądasz świetnie, Victoria zwana dawniej Posh Spice wysiada przy Tobie, nigdy nie widziałam jej tak wdzięcznie wyluzowanej, nawet na meczu :) Wielki, macierzyński szacun ode mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Top ze zwierzakiem? Też chcę taki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszulka i pumki są cudne, pewnie już zostałaś okrzyknięta najbardziej wyluzowaną mamą w drużynie syna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzabciu ,wczoraj resztę dnia tylko o piłce gadali:)) A był remis 1:1;)

    Aga,sprawdzę co to może być;)

    Klamoty ,dzięki:))
    Ja najczęściej jestem ubrana na sportowo i tak najlepiej się czuję...
    Gdybym miała tyle kasy co Victoria ,to bym zaszalała;)

    Pani La Mome,nie oddam!

    Nurka ,pumki już prawie zdarte,ale na mecze mogą być...

    Nie wiem ,co moim stylu ubierania myślą inni;) Pewnie dla niektórych jestem zbyt wyluzowana;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolczyki... prezent od siostry... cwana ta siostra... wiesz, bo ja jej kupiłam w prezencie... całe 6 zł zapłaciłam (wrocław galria grunwaldzka)... pani na zamówienie mi robiła... tą sprężynkę na długopisie kręciła... pamiętam to jakby to było wczoraj... ;) a teraz widzę że Tobie prezent zrobiła... nie podobały jej się czy co?? dla mnie są super...
    A bluzka... cudo... cieszę się że mam taką siostrę jak Ty... Kocham... :*

    OdpowiedzUsuń
  11. hihihi...Celinka:*
    bo zaskoczyłam naszą siostrzyczkę prezentem urodzinowo-imieninowym i chciała się odwdzięczyć chyba:))
    może dam Ci je kiedyś w też w prezencie;))

    OdpowiedzUsuń
  12. chwila , chwila, jak zawsze wszystko na mnie , wiem że nasza siostra lubi czerwony kolor, a jeżeli to coś (bluzka, kolczyki, ogólnie dodatki)jest inne, niespotykane to jej się podoba. Wiedziałam że te kolczyki jej się podobają. Guciu kolczyki bardzo mi się podobają. Ja sobie kupię takie same galeria jest 10 min od domu.Nasza siostra nie będzie miała tej możliwości.....Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Najmłodsza...

    Piniu ty tu zaglądasz??

    no tak... Piniu ma rację... zdecydowanie ma bliżej do galerii... w środę jadę do Londynu... jakieś specjalne zamówienia...???

    P.S. Proszę wszystkie koleżanki Tary aby przekonały ją na odwiedziny najmłodszej siostry w UK... Ja coś nie jestem w stanie jej nakłonić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. hihi;)
    Celinka ,kiedyś Cię chyba w końcu odwiedzę;)
    polatałabym ,tam po sklepach:))

    a kolczyki mogą być przechodnie:))

    OdpowiedzUsuń