niedziela, 25 kwietnia 2010

Sama natura ,czyli otwarcie galerii pazurów !

Fryzurę mam beznadziejną - wiecznie rozczochrana ,ale paznokciami mogę się czasami pochwalić;)
Nigdy nie miałam tipsów ,chociaż były chwile , że bardzo mnie ku nim ciągnęło...
Jednak w okresie kiepskiej kondycji paznokci ,starałam się je ratować sprawdzonym sposobami.
Ponieważ na starość jestem leniwa ,więc moczenie w oliwce odpuszczam;)

- Żelazna zasada - rękawiczki do sprzątania i zmywarka w kuchni!
- Maść z wit A - na noc gruba warstwa ,a w ciągu dnia jak mi się przypomni.
- Odżywka - polubiłam serię KillyS.
- Polerka paznokcia ,ale nie za często.
- Piłowanie w jednym kierunku .

Lubię pazury w formie prostokątnej ,choć dawniej długo piłowałam na "migdał".
Gdy złamie się jeden - bezlitośnie obcinam wszystkie!
Najpaskudniej wyglądają pazury o rozmaitej długości.


Poniżej już po podrośnięciu. Taką długość lubię najbardziej:))
Są dopiero co po opiłowaniu. Za chwilę zostały nasmarowane maścią.

Uwaga!

Szczyt wzrostu moich pazurów!
2 lata temu ,w czasie wakacji dochowałam się takich szponów!


Zawsze sama robię sobie manicure .
Skórki odsuwam paznokciem;)
Wycinam w ostateczności.
Piłuję metalowym pilnikiem ,bo pazury mam twarde.

Zauważyłam ,że paznokcie regularnie malowane - rzadziej się łamią.

********************************************************************
Podsumowując - do pielęgnacji paznokci od lat używam 4 rzeczy:
- 2 pilników (metalowy oraz polerka)
- maść z witA + odżywka.

**************************************************************************************************


16 komentarzy:

  1. Wow. Myślałam, ze to ja mam długie paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne masz te paznokcie! Pozazdrościć. Jaką konkretną maść używasz? Tak z nazwy i ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę.Też kiedyś takie nosiłam,ale od paru lat nie udaje mi się zapuścić.To wina tego,że nie mam zmywarki:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponujące szpony :)Lecę po maść z wit.A. Fajnie, że zdradziłaś tajemnicę pielęgnacji, jednak proste domowe sposoby najlepsze jak widać.

    OdpowiedzUsuń
  5. no nie!
    ale pazurki!
    ale i tak najbardziej podobaja mi się te najkrótsze
    moje paznokcie sa pożałowania godne..
    i co z tego ze mam zmywarke

    OdpowiedzUsuń
  6. nie no jestem w szoku!!!!!!
    a po drugie...nie załamuj mnnie,bo popadnę w obniżony nastrój,a jutro do pracy muszę wstać :)

    miałam na weekend czarne paznokcie/oczywiście krótkie,nie tak jak Ty/ ale już się podniszczyły...no i pod Twoim impulsem idę zadbać o nie i rzucić jakiś nowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziewczyny!
    tę maść z wit A używam już na wszystko - paznokcie ,łokcie i pięty;)
    żaden balsam tak nie działa jak ona!

    Asiunia - ok.4zł kosztuje,do kupienia w aptece:) po prostu Maść z witA;)

    Sivka kupuj zmywarkę!!!

    Rzaba - smaruj maścią;)

    Gosia - jak pracowałam ,to miałam tylko takie króciutkie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz przepiękne paznokcie- zdrowe, zadbane i własne :) Strasznie spodobał mi sie ten wpis, mogłabym wstawić słowo w słowo te same zasady, jednak nie mam tak piękne dokumentacji fotograficznej :)
    Co do tpisów - nie daj się nigdy skusić, wszystkie moje koleżanki, które miały, po jakimś czasie żałowały, strasznie niszczą płytkę paznokcia, która regeneruje się potem do 2 lat ! (to wiem ok koleżanki, która tipsy robi - a sama nie nosi).

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki:))
    te szpony ,to musiałam uwiecznić ,bo nigdy nie wiadomo kiedy następnym razem takich się dochowam;)

    a od tipsów odwiodła mnie siostra ,która sama robi sztuczne paznokcie...też mówiła ,że strasznie własne się niszczą..

    OdpowiedzUsuń
  10. oj.. a ja poszłam ostatnio na łatwiznę i założyłam implanty :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako pianistka wolę krótkie :)
    I podziwiam kobiety, które w długich paznokciach potrafią normalnie funkcjonować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. od Rudzi :
    Momo, zawsze zawsze wręcz zazdroszczę gdy widzę takie paznokcie! przede wszystkim masz bardzo ładny kształt. Ja nie mam się czym pochwalić, mam szerokie łopaty,co przy krótkich (no powiedzmy standardowych;) ) palcach wygląda bee. Na dobitkę nigdy nie udaje mi się nadać im łądnego kształtu.Pomijając fakt ,że mało dbam ,choc ostatnio dosc regularnie uzywam balsamu do pazurów z Herba Studio. Ale sredni rezultat. Muszę koniecznie wypróbowac masc z wit. A.
    Reasumując , Twoje paznokcie są bardzo bardzo na pięć :D
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  13. Biurowa ,da się wszystko w tych szponach robić;)

    Rudzia ,paznokcie ,to chyba jedyna część mego ciała ,z której jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ouc! Odmieniec jakis moze jestem, ale dlugie paznokcie mi sie nie podobaja, ani na mnie, ani u kogos. Na mnie w szczegolnosci, na kogos moge w koncu nie patrzec ;)
    Dalam sobie zrobic zelowe miesiac temu, najpierw bylam nieszczesliwa z powodu grubosci, po tygodniu przyzwyczailam sie do grubosci, za to dzien pozniej zaczelam byc nieszczesliwa z powodu dlugosci. Po dwoch tygodniach udalo mi sie pozbyc pierwszego, teraz na jednej rece mam juz tylko na kciuku, bo najmocniej siedzi... Na druga reke patrze z nadzieja, wrecz je poganiam wzrokiem zeby odrosly!
    Te ktore ty uwazasz za krotkie, sa jak dla mie w idealnej dlugosci i bardzo mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam i nie będę mieć tak przepięknych paznokci! Podziwiam, sa naprawdę idealne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne masz pazury Edytko. Ja niestety muszę swoje ścinać krótko, bo po odrośnięciu łamią się. Muszę spróbować tej maści.Pozdrawiam Cie serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń