czwartek, 9 lipca 2009

Wariacje na temat spódnicy...

W czasie wakacji jestem w rozjazdach ,więc fotek będzie niewiele...
Ale jak tylko będę miała dostęp do kompa ,to postaram się coś wrzucić:)

Z tego co widać ,ciuchów nie mam zbyt dużo...
Na stare lata nieco zmądrzałam i kupuję tylko to w czym na pewno będę chodzić.
Aczkolwiek wpadki nadal mi się zdarzają;)
I jak już coś dostanę w swoim rozmiarze ,to trudno mi się póżniej z tym rozstać..
Jak coś bardzo lubię ,to też;)
Na torebkę z frędzlami od dawna miałam chętkę :))
Troszkę ją zmieniłam ,bo wywaliłam złote kulki dyndające z boku...

Wisior dostałam od siostry...Może te kwiatki są troszkę dziecinne ,ale mnie się podobają:)

Poniżej wersja z musztardową torebką i bolerkiem.

Kolczyki mają kupę lat .Są jeszcze z czasów liceum... Matko! Już ponad 2o!!!
Zawsze lubiłam takie duże ,zwisające i powiewające ...;)

Bolerko leżało w szafie...Kupione ,nienoszone;)
Coś nie mogę się do niego przekonać...

**************************************
Spódnica - Promod
Top - Amisu
Bolerko - H&M
Koturny - z Galerii
Torebki - Primark/Atmosphere
Wisior - prezent ,bezmarkowy
Kolczyki - z dna szafy ,bezmarkowe
***************************************